Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - SoghHom Coen

PBF - SoghHom Coen

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 155 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Coen
    Uczestnik
    #17624

    Ujmuje mocno podana dłoń i wstaje

    - Będziesz musiał mi kiedys pokazać jak to zrobiłes - mówie stajc sie sobie przypomniec jakim ciosem mnie powalił i dochodzac do wniosku ze nie mam pojecia

    Kronos
    Uczestnik
    #17719

    Imperator uśmiechną się tylko, poczym kładąc ci dłoń na ramieniu zaczął mówić......

    - Coen......chcę żebyś był świadom odpowiedzialności jaka na tobie ciąży, nie jest to tylko załoga i okręt ........ tu chodzi o coś dużo większego i bardzo ważne jest abyś nie zawiódł oczekiwań Imperium........... i moich........

    Imperator zamilkł na chwilę.......poczym kontynuował.............

    - Czytałem raport z twojej pierwszej misji........ muszę przyznać iż miło mnie on zaskoczył. Znalazł on przychylność w dowództwie.......... i uciszył niektóre słowa sprzeciwów............ to dobrze........... niemniej teraz przyjacielu będą jeszcze dokładniej obserwować twoje poczynania............. i czekać........... Ale dość tych rozmyślań, jestem pewien po tym co dziś ujrzałem iż poradzisz sobie z takimi drobnostkami nieprawdaż SoghHom Coen ? - zapytał Imperator obserwując reakcję człowieka....................

    Coen
    Uczestnik
    #17722

    - Wow - powiedziałem tylko słyszac range, jednak odrazu sie zreflektowałem - słyżba dla Imperium w Siłach Obronnych jest dla mnie zaszczytam o jakim zawsze marzyłem, dlatego beda ja wypełniał tak dobrze jak tylko potrafie - to powiedziawszy zasalutowałem

    Kronos
    Uczestnik
    #17848

    Imperator skinął z aprobatą głową.........

    - Jestem tego pewien............ chodźmy...... – powiedział wskazując wyjście

    Gdy opuściliście holodek jeden z gwardzistów podał Imperatorowi pad. Imperator sprawdził kilka danych poczym podał pad tobie mówiąc............

    - SoghHom Coen znajdziesz tu rozkazy i dotyczące następnej misji IKC Amar. Naprawy powinny być już zakończone więc możesz ruszać........ Udacie się do systemu Gerly w pobliżu mgławicy Neberas. Dwa dni temu w sektorze tym zaginął jeden z naszych okrętów naukowych badających mgławicę, nie odpowiada na wezwania, możliwe że to tylko awaria lub zakłócenia wywołane mgławicą niemniej należy to sprawdzić...........

    Coen
    Uczestnik
    #17863

    Ruszam razem z imperatoram w strone wyjścia które sie ładnie wkomponowało w spora grote. Żal mi troche opuszczac te iluzje mojego przybranego domu, ale staram sie nie dac tego po sobie poznac.

    Odbieram pada słuchajc uwaznie odprawy ale kiedy usyłyszałem wyrwało mi sie

    - Okret naukowy? - wiem ze od ponad 20 lat Imperium urzywało krązownika naukowego opracowanego na bazie Vor'Chy ale nigdy zadnego nie widziałem. Jednak szybko zasalutowałem i zapewniłem Imperatora ze odrazu sie tym zajme, poczym uścisnołem podana mi prawice i pożegnałem qeylIS'a.

    Ruszylem w stronę Amara, ale przypomniawszy sobie ze jeszcze kilka godzin udałem sie do mesy gdzie zatrzymali sie oficerowie po drodze przegladajc dane

    Kronos
    Uczestnik
    #18011

    Dane umieszczone w padzie zawierają szczegółowe dane dotyczące planowanej trasy lotu IKC Dujyay oraz ogólne specyfikacje okrętu klasy Dujyay. Konstrukcja tego okrętu naukowego bazuje na znanej ci konstrukcji krążownika klasy Vor`Cha jednak większośc jego systemów jest nowa. Ogólnie jak na okręt naukowy jednostka jest nieźle uzbrojona, wyposażono ją w mocne osłony i silne silniki. Okręt ten idealnie nadaje się na daleki misje badawcze................... Drzwi mesy rozsunęły się z sykiem uwalniając panujący wewnątrz gwar .....................

    Coen
    Uczestnik
    #18016

    - No ładnie, pierwszy w swojej klasie - mruknołęm widzac nazwe okrętu. Wewnątrz kantyny było sporo osób z załóg tych wszystkich okretów, klingoni, lyranie, i kilka innych ras, rozsianych przy kamiennych lub metalowych stołach, jedzacych, pijacych i rozmwiajcych. Kiedy weszłem odrazu dostrzegłem swoja wesołą gromadkę. Oprócz taktycznego i pierwszej siedział jeszcze mój głowny inżynier, Lyranin G'Tok, odrazu dosiadłem sie do niech.

    - I co? - spytał Guderian

    - Imperator ma twarda pięśc - powiedziałem pocierając szczekę, wszystkim zas one opadły, na co odpowiedziałęm szczerym śmiechem - poza tym patrzycie na świerzo upieczonego sogHom'a.

    - Wow - powiedziałtylko Guderian poczym wstał i krzykną - słuchajcie wszyscy, nasz dowódca dostałwłasnie awans - w odpowiedzi na to wzniosły sie pojedyncze głosy gratulacji - a wiec kolejka na jego koszt - głosy gratulacji siegneły zenitu a mi mina żedła, popatrzyłem tylko na taktycznego i mrukneołem cicho

    - Zabije - i teraz oni odpowiedzili m igłosnym śmiechem nalewajc wina do kubka. Wychyliłem odrazu osuszajac go. Potem wprowadziłem załoge w realia następnej misji jaka otrzymaliśmy, pewnie nic wielkiego ale z drógiej strony transport wieźniów te nie miał być niczym wielkim. Następnie jedzac, i gawędzac zaczelismy wyczekiwac godziny zakonczenia prac na okecie. Jednak darowalismy sobie narazie dalsze picie

    Kronos
    Uczestnik
    #18042

    Pozostałe cztery godziny minęły tobie i twojej załodze dość szybko. Opuszczaliście mesę wraz z okrzykami wojowników życzącymi wam owocnych łowów i szybkiej chwalebnej śmierci......

    W towarzystwie swoich oficerów wsiadłeś do najbliższej windy która zawiozła was prosto do doku przy którym cumował I.K.C. Duj'muH i wasz okręt.............. Oficer dyżurny przy wejściu na pokład okrętu Imperatora oznajmił ci iż prace na IKC Amar zostały zakończone i macie zgodę na start..........

    Coen
    Uczestnik
    #18048

    Skieniem głowy podziekowałem oficerowie poczym udalismy sie na oket. Dotarcie na mostek nie zajeło nam wiele czasu, a reszta osób juz tam była

    - Odcumować, po opuszczeniu pancernika obrać kurs za system stocznu z 1/4 impulsowej a potem kurs na wyznaczone wspołzedne - podaje je sternikowu - i Warp 6.8..MaH'Cha

    Amar, został ze szczękiem uwoliony z cum, i powoli zacza opadac wysuwajac sie z doku oketu flagowego, poczym silniki zapłoneły jasną poświata i QuD ruszył w stronę zewnętrznych znaczników manewrując miedzy obecnymi w porcie jednostkami, poczym po wyjsciu poza line skoczył gwałtownie do przodu niknac w białym błysku

    Kronos
    Uczestnik
    #18058

    Wszystkie systemy okrętu pracowały gładko, przegląd przeprowadzony w doku okrętu flagowego był więcej niż wystarczając............

    - Dowódco przy obecnej prędkości dotrzemy do Mgławicy Neberas za 3 dni i jedną godzinę – zameldował sternik.......

    Pierwszy i taktyczny popatrzyli wymownie na dowódcę.......... trzy dni nudy myślał każdy z nich...........

    Coen
    Uczestnik
    #18061

    - I tak dobrze wiecie ze to szybciej niz powinniśmy - odparlem ale widzac zawód w ich oczach powiedziałem - ale dobrze, przyspieszyć do 7,5, ale wiecej nie pozowle

    Pokiwali głowami cieszac sie na skrucenie lotu o kilkanascie godzin ale to i tak oznaczała ponad 2 dni zbijania bonków, widzac to powiedziałem

    - W porzadku skoro sie wam nudzi, to robimy ćwiczenia - nacisnolęm interkom - Coen do wszystkich, za przeprowadzamy ćwiczenia z syrtacji abordazu na okecie, Guderian, rodzieli role kto jest brioniacym sie kto atakujacym, potem zamiana miejsc, wykonać!

    Kronos
    Uczestnik
    #18066

    Oficerowie uśmiechnęli się szyderczo i zabrali się do pracy.............Już niespełna po około 20 minutach rozległ się alarm informujący o intruzach na pokładzie...........na mostek zaczęły napływać raporty o oddziałach wroga zmierzających na mostek i do maszynowni z symulowanego statku który niepostrzeżenie zbliżył się do QuDa..............

    Coen
    Uczestnik
    #18070

    - Oddziały breen zblizają się do mostka i do maszynowni - powiedział Guderian

    - Powiało hłodem - odparłem uśmiechajac sie lekko - wysłac dodatkowe oddziały, wystarczy ze uszkodza kombinezony wroga aby wyłaczyc go z walki

    Okretem nagle zatrzesło

    - 2 fregaty wroga podchodza z prawj burty, próbuja nas ostrzelac ładunkami deaktywującymi - powiedział taktyczny

    - zgłipieli nagle czy jak? - zdziwołem sie - przeciez my nie federacja, odporni na to jestesmy - okretem ponownie zatrzesło

    - brak efektu po trafienu ładunkiem

    - Zwrot na prawa burtę, pełna impulsowa, kiedy beda wysłac dodatkowe oddziały, ognia z całego dostpenego uzbrojenia w ich śrudokrecie - pomijam milczeniem fakt naszych osłon, bo na potrzeby scenariusza ich nie mamy

    Kronos
    Uczestnik
    #18104

    Symulowana walka pochłonęła całkowicie załogę .......... kolejny wstrząs od trafień......... kilka iskry..... oficerowie postarali się o trochę realizmu.....

    - Bezpośrednie trafienie ! Okręt wroga obezwładniony................ wrogie oddziały materializują się na mostku ! - krzyknął Guderian..........

    W blasku wiązki transportera na mostku zaczęli materializować się żołnierze................

    Coen
    Uczestnik
    #18109

    Nagle na mostku zamigotało na biało-zielono i pojawili się breen. Odrazu złapałem za dezruptor tak jak i strzeliłem 2 razy. Dwaj przeciwnicy padli na ziemie, reszta oficerów zrobiła to samo i następnych 5 lezało na ziemi ale przeciwnicy również nie próżnowali i po chwili Kinara i jeden z ochroniazy na mostku lezeli martwi.

    - Kontynuowac ostrzał ich okretów! - rozkazłem ale po chwili nie miałem czasu na wydawanie rozkazów bo jeden z breenów dopadł do mnie i uderzeniem wytracił mi dezruptor z reki. Uchyliłem się przed kolejnym ciosem i złapłem wroga za rękę, poczym wykonałem rzut przez ramie. Breen wyrżną o pokład aż zadzwoniło. Przy tym musiał sie uszkodzic jego emiter cholograficzny bo zamigotał przez chwile ukacujac klingona ukrywajcego sie pod przebraniem. W tym momencie zobaczyłem jak pociski z dezruptorów wbijaja się w kadłub fragty, niektóre w masywna wyre po torpedzie i nagle fregata wroga znikneła w jasnym rozbłysku. Jakby w odpowiedzi na to breenowie zaczeli przesyłac sie z powrotem.

    - Pozostały okret ładuje silniki Warp - powiedział Guderian

    - Namierzyć i ognia - odparłem szybko sprawdzając co z Kinarą. Pocisk z dezruptora uderzył w żebro na wysokości lewego płuca. Rana była poważna ale nie śmiertelna. Kiedy sie podnosiłem usłyszałem odgłos wystrzeliwanej salwy ale zaraz po tym Amar zatrząs sie tak mocno iz wyladowałem na ziemi, uderzajc łokciem w podstawe fotela. Pech chciał ze trafiłem centralnie nerwem.

    - Breenowie skoczyli w Warp, oddalaja siez prędkością Warp 9 - powiedział Guderian. Krzywiac siewstałem i powiedziałem

    - Kurs poscigowy, maximum Warp

    - Nie mozęy - odparł sternik, popatrzyłem po oficerach nic nie rozumiejąc. Guderian wyjaśnił odrazu

    - Ta ostatnia salwa rozerwała nam górny pancerz i uszkodziła gondole, jestesmy ograniczeni do impulsowej - pokiwałem głową poczym spytałem

    - Jakie straty?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 155 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram