Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - SoghHom Coen

PBF - SoghHom Coen

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 155 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kronos
    Uczestnik
    #17264

    Podróż minęła spokojnie po około 20 godzinach lotu okręt klasy QuD wyszedł z warp. Na głównym ekranie pośród gwiazd majestatycznie unosiła się bojowa baza Kor. Wokół bazy panował dość duży ruch, różne klasy okrętów cumowały i startowały ..................

    Coen
    Uczestnik
    #17268

    QuD wyszedł z Warp na obrzerzu obszaru podejscia do doku. widok który pojawił się na ekranie był po prostu piekny. Ogromna stacja bojowa otoczona ze wszystkich stron kompleksem ponad 12 suchych doków i na oberzach ich pola 6 Stacji Obrony Strategicznej, oraz ponad 30 okretów w układzie, przechodzacych modernizacje, naprawy czy zwykłe uzupełnienia, i to wszystko na tle Czerwonej gwiazdy oraz błękitno-zielonej planety.

    - Spójżcie na to - powiedział guderian i przełaczył wydok. Na ekranie pojawiła sie ustawiona na tle samej gwiazdy kolosalna sylwetka. Swaitło przeciskało sie miedzy załamaniami kałuba robiąc smugi jak śwaitło przeciskające sie miedzy liściami drzew w lesie

    - I.K.C. Duj'muH - powiedziałem uśmiechając się - osobisty pancernik imperatora, ponad półtotrej kilometra długości, dezruptory mk 18, wyrzutnie torped polaronowych...

    - Wewnątrzny dok naprawczy zdolny pomieścic oket klasy Vor'Cha, dwa systemy dokowania dla staków, dwa zewnatrzne systemy do lekkich napraw - dorzuciła Freya

    - Symbol potęgi Imperium - skomentowałem, nie ukrywajac dumy w głosie - prześlijcie ten obraz na pozostałe ekrany na okecie aby wszyscy mogli to ozbaczyć, poczym wywołajcie stacje, czas aby dali nam mijsce gdzie bewdziemy mogli dokonac napraw

    - Wykonuje - powiedziała Freya i otrzymawszy odpowiedz opadła jej szcżeka. Uniosłem brew nie bardzo rozumijąc

    - Sami posłuchajcie - powiedziała przełanaczajc transmisje na głosniki i puszczajc od nowa

    - I.K.C. Amar, macie zadokowwać w doku naprawczym I.K.C Duj'muH, naprawią wasze uszkodzenia od ręki...

    Kronos
    Uczestnik
    #17364

    Załoga zdziwiła się słysząc rozkaz oficera dyżurnego. Jednak to uczucie szybko znikneło i serce młodych wojowników wypełniła duma z tak wielkiego zaszczytu. Nie co dzień można zadokować wewnątrz najpotężniejszej jednostki Imperium. W czasie dokowania wszyscy wojownicy stanęli przy monitorach i iluminatorach aby podziwiać okręt. Gdy cumy zostały zablokowane na pokład IKC Amar natychmiast wkroczyli technicy i ekipy naprawcze. Jednocześnie dowódca klingońskiej fregaty otrzymał polecenie zameldowania się na mostku IKC Duj`muH.....................................

    Coen
    Uczestnik
    #17374

    Poznaczony bitewnymi szramami drapieżny ptak powoli i z szacunkiem podchodził do kolosalnej jednostki. Dopiero w porównaniu do Q'uD'a dało sie faktycznie odczuc rozmiar nowego pancernika. Amar gładko wpłyną do durzo większego od siebie doku, zaprjektowanego tak aby pomieścić krązownik klasy Vor'Cha. Nieomal odrazu drapieżny ptak został złapany przez 4 przewody cumnownicze i podłaczono 2 korytaze do włazów, którymi odrazu weszli technicy zabierając sie do pracy.

    - Coen do załogi - powiedziałem naciskajc przycisk interkomu - macie wolne do konca zakonczenia napraw, zabawcie się, odpocznijcie, kolejne bitwy przed nami - po tych słowach załoga mostka wstała i poszła za swoimi sprawami, tylko Freya i Guderian zostali

    - Będziemy w głownej mesie, może do nas dołączysz? - spyttał oficer taktyczny, juz miałem odpowiedziec kiedy młodszy porucznik który wszedł na mostek powiedział

    - Lagh Coen, masz sie zgłosić na mostku Duj'muH

    Zdziwiłem się lekko poczym zasalutowałem i ruszyłęm w strone śluzy móiac do swoich oficerów

    - Dołacze do was później - poczym weszłem do windy i udałem się w strone włazu. Po drodze widziałem wielu techników dokonujacycj ogledzin oketu, wiedziałem ze skoro jest ich na tylu naprawy nie potrwaja długo.

    Dotarcie na pancernik nie zajeło mi długo, jednak tem musiłem chwile się zatrzymać aby postudiowac plan okretu na jednej z konsoli aby muc sprawdzić jak mam sie dostac na mostek. Na szczescie turbowindy były na tym samym pokładzie, na koncu korytaza. Dzięki nim dotarłem szybko w rzadne mijsce.

    Mostek okretu flagowego był niesamowity. Ogromny, z wielkim głownym ekranem majacym taka szerokosc i wysokosc jak cały mostek mojego oketu, po lewej była równie wielka interkatywna mapa taktyczna, jednak rozmieszczenie stanowisk było podobne jak na Amar, jednak załoga to co innego.

    Pierwszym oficerem był generał Klag, kiedyś był zdrajcą na usługach siustr Durasa i przypuszczano ze zgina razem z nimi, jednak zdołal przetrwac w jednej z sekcji ich B'Rela która ciagle zachowała atmosfere po eksplozji. Chciano go stracic jako zdrajce, ale dokładne badanie wykazało ingerecje telepatyczna w jego umysł, widocznie Lursa i B'Tor wynajeły jakiegoś telepaste aby wpłyną na umysł tak zdolnego oficera. Oczyszczono go więc z zarzutów ale musiał czekać do wojny z Kardazianami aby odzyskac swój honor. Wtedy inny B'Rel na którego pokladzie był sternikiem został obezwładniony przez kardazianskiego Keldona i wzięty abordazem. On jednak z kilkoma innymi załognatami, przerzył i przeniusł się z powrotem na jednostkę przeciwników gdzie po uszkodzeniu wewntrznych sensorów zdołali przesłac większość załogi na swój uszkodzny okret i wysadzić go. Pozostała resztke załogi dobili potem w doskokowych atakach. Po tym razem z 2 ocalałych klingonów wrócił z Keldonem do floty, za cozostał awansowany i przydzielony na dowódce własnego okretu. W czasie dalszych wojen dokonał kilku innych spektakularnych akcji, w czasie których stracił prawą rekę ale został w koncu awansowany na genrała. Imperator osobiscie wybrał go na swojego PO.

    Zaś kapitanem był on sam, Imperator, kiedy weszłem odwrucił siena fotleu w moja strone i wstał, zasalutowałem odrazu.

    Kronos
    Uczestnik
    #17420

    A Lagh Coen - zaczął Imperator podchodząc bliżej i wyciągając dłoń na przywitanie tak jak to w zwyczaju mają ludzie.... – Wreszcie mam okazję osobiście poznać pierwszego Teranina dowodzącego klingońskim okrętem. Młody człowieku jesteś przykładem nadchodzących nowych czasów dla Imperium. Już niedługo szeregi KSO zasilą przedstawiciele innych ras należących do Zjednoczonej Federacji Planet. Pozwoli to nam lepiej je zrozumieć i poznać.........upodabnia to nas może do Gwiezdnej Floty ale takie są wymogi nadchodzących zmian......- Imperator zamilkł na chwilę i popatrzył uważnie na młodego chorążego wyraźnie o czymś myśląc.......

    – Generale Klag ! - zawołał nagle.........

    - Tak Imperatorze ?......

    - Ile zajmą naprawy na IKC Amar ?

    - Niecałe 8 łącznie z załadunkiem wyrzutni......... – odparł pierwszy........

    - Dobrze......... Lagh Coen skoro w nalbliższych godzinach nigdzie pan nie poleci zapraszam pana do holodeku.......... powiedzmy za godzinę...... – powiedział pytająco Imperator..........

    Coen
    Uczestnik
    #17424

    Uściskuje podaną mi prawice, ale po klingońsku, za nadgarstek a nie dłoń.

    - To zaszczyt poznać Cie panie - powiedziałem z nalezytym szacunkiem do Imperatora, ale nielicho się zdziwiłem słyszac jego propozycje ale odrazu poczułem dume

    - Naturalnie, Panie - powiedziałem z dumą w głosię

    Kronos
    Uczestnik
    #17435

    Imperator uśmiechnął się życzliwie, choć było widać że coś nurtuje jego myśli. Generał Klag i inni oficerowie patrzyli zdziwieni na Imperatora.........

    - Więc za godzinę, pokład 4....... tylko się nie spóźnij........ – dodał na pożegnanie Imperator.......

    Coen
    Uczestnik
    #17437

    Skłoniłem sie z szacunkiem i opusciłem mostek, dopiero w windzie odetchnołem głebiej. Co on zamierzał, kombinowałme ale w koncu wzruszyłem ramionami i doszedłem do wniosku ze dowiem sie za neicała godzine. W tym czasie postanowiłem zwierdzić dokładnie ten okret. Całość, od maszynowni, przez głowne pokłady, sale treningowe, labolatoria, az w koncu dotarłem w poblize doku. Był tam wielki iluminator przez który mogłem podziwiac naprawy swojej jednostki. Mimo iz był to stary, mały DP, ale był mój własny. Tak szwedajc sie straciłem 45 minut, potem zas udałem sie szybko na poikład 4 i przed pomieszczenie z holodekiem, gdzie zaczekałem na Imperatora, do umuwionej godziny brakowło jeszcze 5 minut

    Kronos
    Uczestnik
    #17439

    Już po chwili dało się słyszeć kroki nadchodzących wojowników, zza rogu wyszedł Imperator w towarzystwie straży przybocznej.............

    - A Lagh Coen, dobrze ......... zapraszam do środka - Imperator wskazał ręką na drzwi holodeku. Dwaj strażnicy zajęli miejsca przy wejściu........

    Gdy przekroczyłeś próg holodeku znalazłeś się na powierzchni planety, gdy spojrzałeś w niebo dostrzegłeś znajome konstelacje wskazujące na to iż znajdujecie się na Qo`noS

    Niedaleko od was znajdują się jakieś ruiny, Imperator właśnie tam cię prowadzi..........

    Coen
    Uczestnik
    #17443

    Weszłem powoli do środka i odrazu owialo mnie przyjemne, chłodne powietrze nocy. Byłem na tej planecie tylko raz, ale jej klimat i piękno sa niedo zapomnienia.

    - Chodź - powiedział Imperator ruszając w stronę oddalonych o jakiś kilometr ruin. Ruszyłem za nim, ale mimo iz usilnie prubowałem sobie przypomniec co to za mijsce nie bardzo mi się udawało, w dodatku budynki wyglądały na durzo starsze, dopiero po chwili domyśliłem się iż obraz przedstawia daleką przeszłość tej planety, kto wie, moze nawet czasy powstawania Imperium

    Kronos
    Uczestnik
    #17466

    Gdy zbliżacie się do ruin Imperator staje na chwilę rozgląda się i podchodzi po chwili do szerokiej skały. Widzisz że coś podnosi, w pierwszej chwili nie rozpoznajesz przedmiotu ale gdy odwraca się w twoją stronę i blask księżyca pada na niego dostrzegasz w dłoniach Imperatora dwa betleH...........

    - LagH Coen stąpasz po ziemi gdzie wieki temu wojownicy przelewali krew za swoją wolność. Dowiedz że jesteś godzien nosić ich znaki.............

    Imperator wyciągnął jeden z betleH w twoim kierunku, był bardzo poważny..............

    Coen
    Uczestnik
    #17474

    Ujołem odpowiednio betleH. Nie był on co prawda moja ulubioną bronią, ale musiał wystarczyc. Ugiołem lekko naogi, opierajac miecz ostrzem do góry na swopim prawym przedramieniu wyciagnietym w tył, lewa reke zas lekko ugieta wyciagnołem przed siebie, z dłonia przygotowana na złapanie meicza. Zaczołem czekać na atak imperatora

    Kronos
    Uczestnik
    #17499

    Imperator zmarszczył brwi i wyszczerzył żeby w grymasie zadowolenia........Atak był błyskawiczny pierwszy cios spadł z góry, udało ci się go zablokować jednak nie miałeś chwili wytchnienia. Doświadczony wojownik jednym ruchem odbił twoje ostrze i zaatakował ponownie.................

    Coen
    Uczestnik
    #17516

    Uchyliłem sie przed ciosem balansujac cialem, i przekłądajc szybko nogi wyprowadziłem obureczne uderzenie na plecy imperatora, ale betleh momentalnie zderzył sie z zastawionym przez przewcinika miecze, który obrucił się w piruecie tnac plasko. Zablokowałem uderzenie meicza ale nieomal odrazu twarda pięśc wyrżneła mnie w szczeke, tak aze nieomal mnie zaćmiło, jednak nie miałem czasu na bycie nieprzytonym bo musiałem zablkowac obireczny cios z góry. Imperator naparł z całej siły na ostrze zmuszajc, mnie w ten sposób do przyleku, był niezwykle silny, mocowałem sie z nim przez chwile kiedy na moment zelzył nacisk, ale nim zdazyłem cos zrobic, oberwałem kolanem w tors i poleciałem do tyłu. Zobaczyłerm jak klingon wznosi miecz do ostatecznego ciosu, wiec błyskawicznie kopnołem go w tył kolan, tak iz wyrwało mu grunt z pod nóg, ja zaś odturlałem sie i wstałem, mniej wiecej w tej samej chwili co on. Ale teraz była moja kolej. Ujołme miecz tak jak na poczatku i wyprowadziłem serie bardzo szybkich, ale stosunkowo lekkich ciosów, w koncu jednorecznych. Imperator zwinnie je bolokował jednak nie miał czasu na kontre...

    Kronos
    Uczestnik
    #17612

    Imperator parował cios za ciosem dokładnie obserwując twoje ruchy w pewnym momencie wykonał gwałtowny zwód i twój betleh przecioł ze świstem powietrze. Chwilę później leżałeś już na ziemi z ostrzem przy szyi.......

    - Nieźle......... naprawdę nieźle, nawet jak na Człowieka - uśmiechnął się Imperator podając ci dłoń.................

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 155 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram