Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik Verith
Stacja nie wyglądała na nową, ale ze szkolenia pamiętałeś że pozory mogą mylić. Czasami na takich stacjach były potężne dezruptory lub generatory osłon. Zaś czasami, co gorsza dla agresorów, w okolicy czaiły się skrzydła niszczycieli. To, że Dragon ich nie widział wcale nie wskazywało na ich brak. Dowódca mógł po prostu kazać zmienić częstotliwość pola maskującego, dzięki czemu okręty stawały się niewidzialne nawet dla sojuszniczych jednostek.- Stacja odpowiada. Możemy zadokować. Oprócz tego mamy 2 dni urlopu dla wszystkich załogantów.
- Podziękujcie stacji... Tak jak poprzednio, dwugodzinne wachty - z wyrywkową kontrolą. Prowadzoną przeze mnie, pierwszego oficera i oficera taktycznego. Jeśli złapiecie kogoś na śnie - do celi. Reszta może zejść na stację. Sternik, rozpocznij procedurę dokowania.
Sternik zadokował bez problemu. Od razu kwatermistrz zażądał od stacji uzupełnienia magazynu torped. Jednocześnie mechanicy rozpoczęli diagnostykę systemów i zajęli się wykrytymi niewielkimi usterkami.Załoga otrzymała 2 dni spokoju. Na pewno zamierzali wykorzystać ten czas efektywnie, więc niepotrzebni obecnie na Dragonie w trybie przyśpieszonym opuścili statek.
Rehu rozparł się na swoim fotelu i wziął do ręki padd z raportem dotyczącym ostatniej bitwy i tego co nastąpiło po niej. Był dumny zarówno z okrętu jak i, wciąż niedoskonałej, załogi. Spisali się naprawdę dobrze. Dragon był dobrym statkiem... Młody porucznik spojrzał na widoczną na głównym monitorze stację. Jak większość romulańskich konstrukcji dobrze zaprojektowaną i zapewne potężnie uzbrojoną. Upił łyk Ale stojącego w szklance przy jego fotelu. Wachty wachtami, ale żelazną dyscypliną można odrobinę poluzować dokując w bezpiecznej bazie. Zamierzał też trochę postrzelać, dawno tego nie robił. Dla niego te dwa dni wcale nie będą odpoczynkiem...
Dni urlopu minęły szybko.Gdy rankiem 3 dnia wszedłeś na mostek Dragona cała załoga była już na miejscach. Rozkazy też juz były. Standartowy patrol w pobliżu granic z Federacją. 50 lat świetlnych od końcówki Trójkąta w górę. Co ciekawiej jeśli plotki były prawdą to miałby byc to jeden z ostratnich patroli w Strefie Neutralnej bo niedługo miał być podpisany pokój z Federacją, a Strefa miała być zlikwidowana.
- Załogo. Ruszamy na patrol... Podobno Federacja ma się wkrótce stać naszym sojusznikiem... Ale jeszcze nim nie jest. Wyznaczyć kurs na patrolowany obszar, warp 9.5. Po przylocie na miejsce zwalniamy do warp 7 i uruchamiamy maskowanie. W czasie patrolu postarajmy się obniżyć zbędną emisje energii z okrętu. Utrzymać alarm taktyczny. Sternik, rozpocznij procedurę oddokowania. Co do reszty - za godzinę chcę zobaczyć wasze raporty.
Dragon oddokował od stacji i obrał kurs na Trójkąt. Po kilkadziesiąt minut operacyjny wykonywał skan przestrzeni, ale jedynym spotkanym okrętem był Hawk lecący w drugą stronę.Parę godzin później okręt ustawił się w miejscu, skąd miał rozpocząć patrol.
- Sternik, wyznacz kurs. Niska prędkość warp. Operacyjny, aktywuj maskowanie... Zmień częstotlwość naszego pola. Nie chcę by ktokolwiek nas wykrył. Naukowy, skanuj przestrzeń dookoła. Szukamy wszytkiego co niezwykłe. Wykonać.
Okręt rozpoczął patrol. Jednak nic ciekawego nie wykrywał. Od czasu incydentu z Shinzonem ani romulański, ani federacyjny statek nie próbował skrycie przekroczyć Strefy.Minęło 14 godzin. Nagle odebraliście priorytetowy rozkaz. Prosto z Romulusa."Natychmiast obrać kurs na Wolf 359 i udać się tam z maksymalną prędkością warp. W przestrzeni Federacji zakazane jest używanie urządzenia maskującego."- Kapitanie? - zapytał sternik. - Kurs wprowadziłem, czas lotu 2 dni, 7 godzin i 32 minuty.
- To lecimy. Nie ma czasu na zwłokę, a odebraliśmy rozkaz - Rehu uśmiechnął się lekko - Sprawdźcie czy nie wyciągniemy trochę wiecej z reaktora...
Falcon ostro nawrócił i wkroczył w obszar, którego naruszenie przez 200 lat były oficjalnym wypowiedzeniem wojny. Przelot przez Sferę trwał tylko kilkadziesiąt minut, potem statek wkroczył na obszar Federacji.- Zostaliśmy namierzeni przez stację nasłuchową. Nie wykrywam okrętów na kursie przechwytującym, ale zarz... Mam Talona na kursie równoległym. Zapewne też na Wolf 359.
- Doskonale. Operacyjny, nie włączaj maskowania. Pod zadnym pozorem... Sternik, jaka to była maksymalna dozwolona prędkość na terytorium Federacji? Warp 6? Ustaw maximum. Będę u siebie w kwaterze. W razie problemów, chcę się o nich dowiedzieć pierwszy - Oficer sztywno skinął głową podwładnym i z kpiącym uśmiechem na ustach opuścił mostek. Zapowiadały się długie dni lotu... Zostały jeszcze dobre dwa dni lotu. A miał wiele rzeczy do przemyślenia.
Lot był spokojny. Jedyną istotną informacją było wykrycie na kursie rónoległym dość dużej floty Klingonów.Po dwóch dnia sternik wezwał cię na mostek informując, że za 39 minut dolecicie do układu.
- Dobrze się spisaliście. Czy były jakieś problemy podczas lotu?- Nie, panie - Sternik skinął głową - Jeszcze nieco ponad trzydzieści minut i znajdziemy się u celu.- Operacyjny, zamelduj o naszym przybyciu... Jkaiemuś statkowi Romulańskiemu, jeśli się tam znajduje. Przygotujcie się do walki... Nigdy nic nie wieadomo, jeśli chodzi o ludzi - ostatnie słowo wypowiedział z miaźdżącą pogardą.
