Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Glinn Jasad
- Tylko eewnątrz statku. Możemy wysłać ekipę saperów. Przy najmniejszym zagrożeniu przeniesiemy ich z powrotem. Można też wysłać zwykły zwiad, ale nie radzę aktywowac żadnych urządzeń. Nawet światła.
-Wyślijcie więc saperów i zwykłą drużynę. - rozkazałem.- Czekam na meldunki. Operacyjny, skanujcie okolicę w poszukiwaniu wrogich okrętów. Najlepiej rozstawcie wokół nas sondy.
- Jo'Rod, poprowadzisz zwiad. - rozkazał Dukat.Klingon tylko skinął głową i wyszedł z pomieszczenia.- Kapitanie. - medyk włączył się na jednym z ekranów. - Mam trochę wyników z posterunku. Wydaje się, że Klingoni są szczególnie na niego podatni. Kardazjanie nie wiadomo, na razie tylko pan poddany ekspozycji na niego i nic się nie stało. W każdym razie jeśli zamierza pan wysłać zwiad to wszyscy muszą być w skafandrach i w trakcie powrotnej teleportacji przesłani przez biofilt i poddani dezynfekcji.
--Jasad--Potwierdziłem rozkazy medyka i czekałem na raport zwiadu.--Ja'Rod--Poszedłem do przesyłowni i poczekałem na przesłanie. Po zmaterializowaniu się rozejrzałem się wokół.
B'RelCała dwunastka w kombinezonach pojawiła się w maszynowni. Zalegaływ niej egipskie ciemności, tylko kilka konsol świeciło. W błyskach latarek widać było kilka leżących ciał.- Wykrywam w powietrzu retrowisrusa. - rzekł jeden z podwładnych.
--Ja'Rod---Dobrze. Spodziewaliśmy się tego. Niech saperzy zajmą się ładunkami, a wy skanujcie w poszukiwaniu ciał. - rozkazałem.
Grupa rozdzieliła się. Saperzy przystąpili do rozminowywania ładunków rozłożonych wokół rdzenia. Materiały wybuchowe nie były wcale domowej roboty, ktoś tworząc bomby mocno się napracował by rozminowywanie trwało długo.Reszta zwiadu rozeszła się po maszynowni. Znaleziono 5 ciał, wszystkie były klingońskie i zmarły w wyniku działania wirusa. Trikordery wykazywały, że na innych pokładach znajduje się reszta martwej załogi.
--Ja'Rod---Zwiad do Glina Jasada. Kapitanie znaleźliśmy ciała wszystkie zmarły w wyniku działania wirusa. Rozmontowujemy ładunki. Proponowałbym zrobić coś z ciałami i zdezynfekować okręt.- zakomunikowałem--Jasad---Póki co zajmijcie się ładunkami. Jasad out. - odpowiedziałem i zapytałem operacyjnego: -Wykryliście coś?
CSU Reklar- Nic nie wykryliśmy. Raczej jesteśmy tutaj sami.- Kapitanie. - znowu włączył się medyk. - Na kanale medycznym mam informacje, że kilkanaście lat świetlnych stąd, w ośrodku przygotowującym planetę do kolonizacji wybuchła epidemia. Mają te same objawy. Czworo Klingonów już zmarło. Ostatni kontakt z zewnątrz mieli 12 godzin wcześnej. Był nasz Norin.B'RelSaperzy powoli przecinali druty łączące ładunki z detonatorami. Jednocześnie jeden z nich obchodził zabezpieczenia programowe.
--Jasad---Kto odwiedzał ten ośrodek w między czasie? - zapytałem operacyjnego.--Ja'Rod--W międzyczasie postanowiłem się rozejrzeć po okręcie, ale wcześniej zapytałem szefa saperów:-Dałoby się przejrzeć dzienniki pokładowe?
CSU Reklar- Norin, CSU Invina. Przywiózł zaopatrzenie na stację. Teraz jest blisko naszej stacji Tekas Nor. Już wie o skażeniu i bada swoją załogę. Ale tam służyli sami Kardazjanie i może dlatego nic nie wykryto.B'Rel- Na 100% spowoduje to detonację. Nawet najmniejsze zwiększego ilości zużycia energii włączy detonatory.
--Jasad---Dziwne. Badajcie sprawę dalej. Panie Dukat mogę prosić do mojego gabinetu?--Ja'Rod---Dobrze. W takim razie rozejrzymy się na razie.Zacząłem obchodzić statek czekając na skończenie pracy saperów.
ReklarPierwszy Oficer od razu podążył za tobą do gabinetu.B'RelKilka drzwi było odblokowanych ręcznie. Na korytarzu natknąłeś się na ciało.- Zdjeliśmy pierwszy ładunek. - odezwał sie komunikator. - Zabieramy się za drugi.
