Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Glinn Jasad

PBF - Glinn Jasad

Wyświetlanie 15 wpisów - od 736 do 750 (z 797 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Raider71
    Uczestnik
    #87896

    -Woli pan, abym teraz się skontaktował z dowódctwem, czy najpierw chce pan otrzymać kajutę i ewentualną ochronę? - zapytałem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87903

    - Najpierw dowództwo, potem wygody. Ta kolonia miała być bezpieczną przystanią, a zjawili się Terranie. Ktoś musiał ich powiadomić. Potrzebuje ukrycia, a Kasta Obsydianowa musi znaleźć zdrajcę w szeregach.

    Raider71
    Uczestnik
    #87905

    -Oczywiście. - skontaktowałem się z pierwszym oficerem:=/=Jasad do Dukata, potrzebuję bezpiecznego połączenia z dowództwem i zabezpieczonej kajuty dla specjalnego gościa. Proszę się ze mną spotkać w mojej kajucie jak już to pan załatwi. Jasad out. =/=Skinąłem głową na Terrana, żeby został w ambulatorium(miałem straszną ochotę go zabić, ale to nie wchodziło na razie w grę) i poszedłem do mojej kajuty.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87906

    Gdy byłeś juz przed kajutą i chciałeś wejść to nadszedł Dukat.- Połączenie gotowe. Przełączyłem na pańską kajutę. Pomieszczenie dla gościa tez gotowe. Dla ochrony będzie dwóch zaufanych żołnierzy.

    Raider71
    Uczestnik
    #87908

    -Dobrze. Zajmie się pan tym. Klingon, którego trzeba chronić jest w ambulatorium. Ael powie panu, który to, niech pan spyta o Klingona który razem ze mną teleportował się z planety.Powiedziawszy to wszedłem do kajuty i połączyłem się z dowództwem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87913

    - Już się tym zajmuję. - Dukat odwrócił się na pięcie i odszedł.W kajucie na ekranie pojawił się jagul Brenek, ten sam co dał ci misję odnalezienia zdrajcy.- Znalazł go pan? - zapytał krórko.

    Raider71
    Uczestnik
    #87924

    -Tak. - odpowiedziałem i dodałem - Jakie są moje kolejne rozkazy, jagulu?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87928

    - No, wreszcie pierwsza dobra wiadomość dzisiaj. Jak rozumiem większośc tego ludzkiego komanda już jest martwa lub aresztowana. Likwidacją resztek zajmą się pańskie oddziały, ale już bez pana. Najważniejszy teraz jest Bailey. Zaraz zobaczymy, gdzie można go odstawić... - spojrzał na PADDa. - Tu nie, tu też... O, poleci pan tam. To placówka Obsydianowej Kasty. Po prostu podrzuci go pan i poleci do stacji K'Torgal. Tam powinna czekac już na pana nagroda.Po chwili na ekranie pojawiły się kordynaty bazy Kasty.- Proszę to zapamiętać i skasować. Zabawą z czyszczeniem rdzeniów komputera statku zajmą się nasi ludzie na stacji.

    Raider71
    Uczestnik
    #87929

    -Dobrze, Jasad out. - powiedziałem i się rozłączyłem. Idąc na mostek najpierw zaczepiłem o ambulatorium. Po wejściu kiwnąłem głową na Ael i poszedłem w miejsce gdzie nie było aktualnie żadnego pacjenta.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87931

    - Był Dukat i zabrał zdrajcę. - powiedziała.

    Raider71
    Uczestnik
    #87934

    -Masz jakieś plany co do niego? - zapytałem -Ja muszę się pospieszyć na mostek i podać kurs, więc jeżeli coś planujecie wolałbym wiedzieć teraz...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87937

    - Nie. To co wiedział juz podał Obsydianowcom. Może w przyszłości go zabijemy, ale teraz to niepotrzebne... Za to ty mozesz się cieszyć. Centralne Dowództwo nie zapomina takich rzeczy. Może nawet dostaniesz nowy okręt?

    Raider71
    Uczestnik
    #87942

    -Kto wie. W takim razie będę na mostku. - powiedziałem po czym wyszedłem z ambulatorium. Udałem się następnie na mostek i kazałem wyznaczyć odpowiedni kurs. Po potwierdzeniu przez sternika wejścia w maksymalną dostępną warp do dłuższych lotów, zapytałem:-Komputer, ile zajmie przelot? - Rozejrzałem się również kto z moich oficerów jest aktualnie na mostku.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #87989

    - Dotrzemy na wyznaczone koordynaty za 6 godzin, 12 minut i 5 sekund.Na mostku był Dukat, ale akurat wychodził jak przejąłeś mostek. Byli też Iliana Marratt - sterniczka, Poren Kovat - operacyjny i Aamin Tain - naukowy. Reszta była gdzie indziej.

    Raider71
    Uczestnik
    #87990

    Zmęczony naprawdę długą walką na powierzchni, rozkazałem wstając z fotela:-Kovat, mostek jest pański. - po czym opuściłem mostek i poszedłem do swojej kajuty. Gdy dotarłem ustawiłem budzik na za 5 godzin, wypiłem kieliszek kanar. Następnie poszedłem spać.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 736 do 750 (z 797 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram