Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Glinn Jasad

PBF - Glinn Jasad

Wyświetlanie 15 wpisów - od 676 do 690 (z 797 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Raider71
    Uczestnik
    #69438

    -Poddajcie się krzyknąłem - i dałem znać moim ludziom, że mają starać się obezwładnić Terran.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #69521

    Terranie nie mieli zamiaru się poddać i obezwładnienie ich kosztowało życie kolejnego żołnierza. Po kilkunastu sekundach ostrzały obaj otrzymali postrzały ogłuszające i stracili przytomność.

    Raider71
    Uczestnik
    #69529

    Kazałem ich związać i nie chcąc tracić czasu na przesłuchanie postanowiłem zostawić ich kardazjańskiemu dowódcy. Sam ruszyłem z oddziałem dalej.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #69548

    Zbliżaliście się do jednego ze schronów. Słychac już było wymiane ognia. Moździeż walił jak cholera, na szczęście strzelał daleko od waszych pozycji. Nie stanowił zagrożenia dla twojej drużyny, ale zdjęcie go ułatwiłoby szybsze wybicie wroga.

    Raider71
    Uczestnik
    #70227

    Postanowiłem jednak najpierw zbadać bunkier. Zaczęliśmy się poruszać powoli i ostrożnie w kierunku wejścia.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #70367

    Natrafiliście na pierwsze ciała. Byli to głównie cywile, nawet kilkuletnie dzieci. Widać było, że rebelianci nie przejmowali się zasadami honorowej walki, dla nich każdy Klingon był wrogiem.Znaleźliście też spalony punkt obronny. Wszyscy obrońcy zgineli, ale też kilku napastników, gdyż jeden z granatów plazmowych usmażył sześciu z nich.Podchodząc coraz bliżej dotarliście do wyjścia na plac, gdzie stał samotny, na wpół zburzony budynek. To właśnie on był oblegany przez Terran. Było ich kilkunastu, rozmieszczeni wokół wejścia, gdzie bronili się Klingoni i kilku z twoich podwładnych. Straty były po obu stronach, ale Terranie szykowali się do ostatecznego ataku. Dostali przed chwilą mocniejsze uzbrojenie - gatling reczny i dwa granatniki. Czas likwidacji bunkra zbliżał się.

    Raider71
    Uczestnik
    #70418

    Szybko pokazałem żołnierzom, żeby zajęli pozycje wokół tak, aby pokryć rebeliantów ogniem ze wszystkich stron. Sam sprawdziłem czy łączność ze snajperem działa.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #70639

    Snajper był za daleko by móc strzelac do Terran, ale łączność miałeś.Terran było za dużo by ich okrążyć, ale po rozstawieniu ludzi bez problemu wybijesz połowę z nich bez strat własnych. Trzeba było tylko uważać na tych ciężej uzbrojonych.

    Raider71
    Uczestnik
    #75189

    Kazałem ludziom jak najszybciej uzbroić się w granaty. Jak już to zrobili wydałem rozkaz do szturmu(oczywiście trzymając się dosyć daleko od wymiany ognia).

    I. Thorne
    Uczestnik
    #75206

    Terranie byli pewni wygranej i wcale nie zwracali uwagi na swe tyły. Rozstawili gatling i rozpoczeli ostrzał, który przydusił obrońców do ziemi. Wtedy ruszyli ci z granatnikami. Chcieli z bezposredniej odległości zlikwidować obronę.Ale wtedy w powietrzu pojawiły się granaty. Pierwsi spłoneli obsługujący gatling, potem częśc atakujących. Ogień z ręcznych dezruptorów zlikwidował tych z granatnikami i widocznych wrogów. Pozostali rzucili sie do ucieczki, bezwładnie ostrzeliwując się.

    Raider71
    Uczestnik
    #75220

    Posłałem kilku ludzi do pogoni, tymczasem poszedłem z resztą oddziału obejrzeć stan bunkra.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #75238

    Nie wyglądał najlepiej. Wśród obrońców zobaczyłeś dwóch żołnierzy z jednego z oddziałów, które wcześniej wysłałeś do walki w mieście.- Starszy strzelec Kerm. - rzekł jeden z nich. - Reszta mego oddziału nie zyje. Terranie są cholernie dobrzy, to zawodowcy, ale dostaliśmy kilku.Gdy przekroczyłeś barykadę to zobaczyłeś zejście do podziemi. Były też schody na piętro, ale częściowo zawalone.

    Raider71
    Uczestnik
    #75260

    Zostawiłem kolejnych kilku ludzi na straży, a sam z oddziałem poszedłem najpierw sprawdzić podziemia.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #75268

    W podziemiach zobaczyłeś pełno cywili - kobiety, dzieci, starców. Praktycznie każdy był Klingonem, tylko kilku z nich było z innych ras. Niektórzy byli ranni, albo pospiesznie połatani, a na pewno każdy mocno wystraszony.

    Raider71
    Uczestnik
    #75275

    Nacisnąłem komunikator.=/=Glinn Jasad do Ael, potrzebuję pomocy medycznej tu na dole.=/=Gry już potwierdziła swoje zejście. Wyszedłem na górę, żeby spotkać ją na górze i porozmawiać z nią na osobności.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 676 do 690 (z 797 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram