Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Glinn Jasad

PBF - Glinn Jasad

Wyświetlanie 15 wpisów - od 646 do 660 (z 797 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Raider71
    Uczestnik
    #66874

    -Drony to dobra pomoc, ale pojawia się pytanie czy możemy zastosować ich większą ilość. - odpowiedziałem - Tak czy inaczej czas się zająć Terranami. Czy są rozstawieni snajperzy? Jeżeli nie to mają się zaraz znaleźć w kluczowych pozycjach. Jak wygląda sytuacja z teleportowaniem się na tych obszarach? - zapytałem

    I. Thorne
    Uczestnik
    #66926

    - Dron mamy tylko trzy - jedna jest uszkodzona, druga lata, zaś ostatnia jest na trybie defensywnym przy ratuszu. Brakuje nam ludzi z przeszkoleniem obsługi tych maszyn, bez doświadczenia nie da się wykorzystać ich potencjału. - odparł sierżant. - Część snajperów została zabita, inni działają. Mamy raport o tym, że Terranie wysadzają najwyższe budynki by nikt tam nie został. Teleportacja jest utrudniona, rebelianci mają zakłócacze i inhibitory, ale na obżeża miasta da się przesłać.W tej samej chwili podszedł do was stary Klingon.- Jestem gubernator K'Talk. Powiem od razu, że lokalna ochrona i ochotnicy nie są zbyt dobrze wyszkoleni, tutaj mieszkają pacyfiści i weterani na emeryturze. Na szczęście udało się zebrać parę osób potrafiących strzelać. Pozostałych cywyli teleportujemy z miasta, na peryferiach po drugiej stronie niż atakują Terranie mamy punkt przerzutowy. Niestety nie wszyscy zdołali lub nie chcieli uciec. Na terenie miasta jest parę schronów, gdzie są cywile. Mam doniesienie, że jeden z takich schronów został zdobyty, a cywile wszyscy rozstrzelani. Musi pan pomóc reszcie.

    Raider71
    Uczestnik
    #67110

    Spojrzałem na Ja'Roda:-Rodzielimy się, będziemy ewakuować ludzi do bezpiecznego obozu po dwa. - rozkazałem, po czym spojrzałem na gubernatora:-Jest pan w stanie szybko zorganizować punkt przerzutowy dla cywili poza miastem? Czy ma pan może jakiś lepszy pomysł.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67136

    - Wystarczy, że dotra do naszego teleportera, dalej juz sobie poradzą. Teleporter przenosi ich jakiś tysiąc kilometrów stąd i tam rebelianci się nie dostaną.- Kapitanie, mam priorytetowe połączenie z kwaterą główną Centralnego Dowództwa. Połączenie jest szyfrowane i żądają rozmowy z panem sam na sam.

    Raider71
    Uczestnik
    #67154

    -Dobrze. Gdzie mógłbym je tutaj odebrać? - zapytałem gubernatora i po wskazaniu przez niego miejsca udałem się tam i odebrałem tam połączenie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67162

    - Jagul Brenek. - przedstawił się generał. - Glinnie, mam dla ciebie ważną miesję. Bardzo ważną. Jesli ją wykonasz poprawnie to awans i nagrody cie nie ominą. Masz uratować terrańskiego zdrajcę, Johna Bailey'a. To on ujawnił nam pozycje wielu placówek rebelii i nazwiska wielu ich szpiegów. Teraz przebywa na K'Darch II jako chirurgicznie upodobniony Klingon. Dlatego rebelianci zaatakowali ta kolonię, chca go dorwać i zabić by pokazać innym jak kończa zdrajcy. Nie wiemy gdzie teraz jest, dostaniesz jego rysopis. W najgorszym wypadku zabij go, ale za żywego dostaniesz o wiele większą nagrodę.

    Raider71
    Uczestnik
    #67165

    -Oczywiście. - odpowiedziałem. - Czy to wszystko? - W mojej głowie pojawił się dylemat. Czy powinienem go wydawać, czy też zabić z zemsty. Z drugiej strony martwy nic nie pomoże, a awans w dobrej sprawie zawsze się przyda. Musiałem się jeszcze zastanowić.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67178

    - To wszystko. Nie zawiedźcie mnie, glinnie. mam długa pamięć. - ekran zamigotał i pojawiło się standartowe logo Sojuszu.

    Raider71
    Uczestnik
    #67192

    Wyszedłem z pomieszczenia i kiwnąłem głową Ja'Rodowi, żeby rozdzielił żołnierzy i zapytałem:-Da pan radę? Z tego co pamiętam nie ma pan zbyt dużego doświadczenia w walkach naziemnych.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67238

    - Nie zawiodę pana. Potrzebuję tylko rozmieszczenia schronów z cywilami i idę. Sugeruję zostawieniu tu z 10 podwładnych do ochrony ratusza, a szczególna operatora dron. Ten wojownik jest wart więcej niż kompania żołnierzy.

    Raider71
    Uczestnik
    #67433

    -Dobrze. - odpowiedziałem - Operator dron może nas zawsze wesprzeć zdalnie, prawda? - wyciągnąłem mapę i wskazałem na jedno z podanych przez gubernatora - Pan, panie Ja'Rod pójdzie tu, ja się udam tam. - powiedziałem wskazując na trochę bardziej odległe miejsce - Bierzemy ze sobą wzmacniacze sygnału do zwiększenia zasięgu transporterów. Wszystko jasne?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67488

    - Tak. Biorę 12 naszych i kilku ochotników. Będą wskazywać przejścia. - odrzekł Ja'Rod i zwołał dwie drużyny. Razem opuścili ratusz.

    Raider71
    Uczestnik
    #67513

    Ja również opuściłem ratusz i ruszyłem w kierunku wybranego przeze mnie bunkra.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67652

    W tle słychac było strzelaninę, choc juz mniejszą niż wcześniej. Terranie zostali odepchnięci od ufortyfikowanych pozycji Kardazjan i zaczeła się walka pozycyjna.Po kilku minutach dotarliście do zablokowanej barykada ulicy. Kryli się za nią kilku Kardazjan i strzelało do niewidocznego wroga.

    Raider71
    Uczestnik
    #67667

    Zapytałem się Kardazjanina, który wyglądał na dowódcę, czy też przynajmniej lidera, wskakując za barykadę:-Co się dzieje?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 646 do 660 (z 797 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram