Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Glinn Jasad
Harmonogram przewidywał powrót na statek.Tam juz czekały rozkazy. Za 2 godziny Rekler wejdzie w skład transportu CU-245/01N lecącego w kierunku Oriona. Oprócz Norina były w nim jeszcze 2 Galory, 4 Hideki podczepione pod transportowce (dzięki czemu można było leciec szybciej, wypuszczano je w czasie bitwy) oraz B'Rel. Wszystkie ochraniały 6 transportowców. Miały przewieźć głównie części i komponenty do budowli planetarnych jak prefabrykaty do budynków, kompleksów podziemnych itp. Do tego znalazło się miejsce dla broni typu rakiety przeciwlotnicze i szybkostrzelne dezruptory przeciwpiechotne.
Przyjąłem rozkazy i postanowiłem zwołać naradę, aby przekazać je załodze.
Obsada mostka zebrała się bardzo szybko w pokoju odpraw. Zaś zwykła załoga przed terminem stawiła się na okręcie. Wszyscy byli gotowi na nową misję.
Przekazałem rozkazy załodze. Dodałem, że jest bardzo ważne abyśmy nie zawiedli.
Twoi podwładni podzielali twe zdanie i chcieli znów dokopac rebeliantom. Potem rozeszli się na stanowiska.Do odlotu zostało 30 minut i statki konwoju zaczeły zbierać się przy zewnętrznym pierścieniu obronnym kompleksu Bellatrix.
Postanowiłem pójść do holodeku i poćwiczyć posługiwanie się moimi nowymi zabawkami przez jakiś kwadrans. Później planowałem wrócić na mostek i dopilnować wylotu.
Garłacz na żyletki okazał się straszną bronią, jesli przeciwnik nie stosował pancerza albo pola osłonowego, bo pociski przecinały tkankę na wylot. Miotacz dobrze działał z bliskiej odległości, wtedy wróg smażył się w agonii. Z daleka okazał się praktycznie bezużyteczny.Gdy po kwadransie wróciłeś na mostek załoganci czekali na rozkaz wylotu. Konwój praktycznie był gotowy, brakowało tylko B'Rela.
Poczekałem na jego przylot, a jak już się pojawił wydałem rozkaz wylotu. Usiadłem na swoim fotelu i zacząłem przeglądać raporty o przypuszczalnych zagrożeniach i o tym co wieziemy.
Zgodnie z rozpiską transportowce wiozły materiały budowlane i trochę broni planetarnej, ale do czegos takiego nie dodaje się 8 statków do ochrony, nawet jeśli połowa z nich to patrolowce.Mieliście lecieć ku Organii, wzdłuż dawnej granicy Imperium Terrańskiego z Gornem, teraz terytorium całkowicie kontrolowanym przez Klingonów. Oczywiście parę zapisów o aktywności rebelinatów było obecnych, ale z zasady celami były instalacje na planetach lub pojedyncze statki.
Starałem się wysiedzieć moją wachtę i położyć się spać. Zajęcia na staji trochę mnie wyczerpały.
Wachta była nad wyraz spokojna i nudna.Kiedy zjadłeś kolację i szykowałeś się do spania to ołączył się z tobą Dukat:- Panie, mam na linii Arana Dopeka z Kardaz Prime. Mówi, że zakupił pan jakiś garłacz i on, jako członek rodziny wytwarzający te narzędzia, chce z panem porozmawiac o możliwościach jego lepszego użycia czy cos w tym rodzaju. Będzie pan z nim rozmawiał czy mam go posłac w diabły?
Na mojej twarzy pojawił się lekki uśmieszek. "Lepsze użycie... to może być ciekawe", pomyślałem.-Połącz go- powiedziałem Dukatowi
Połączył się z tobą młody i jak się później okazało bardzo wygadany Kardazjanin.- Dzień dobry, kapitanie. - rozpoczął. - Jestem Aran Dopek, członek rodziny Dopeków, od lat specjalizującej się w wyrobie broni na specjalne okazje. Do naszego centrum informacyjnego dotarły wieści, że zakupił pan dwie nietypowe bronie. Ponieważ do każdej z nich dołączono tylko standartowe wyposażenie, zostałem wyznaczony do przedstawieniu panu pełnej oferty.- Jak donosza nasze dane jest pan obecnie dość daleko od Kardaz Prime i naszych filii, dlatego nie zaoferuję panu sprzedaży wyprodukowanych artykułów tylko technologie. dzięki naszej istrukcji może pan wytwarzać przedmioty nawet w replikatorze żywnościowym, co wymaga zgody CD dla cywilów, co oczywiście pana nie dotyczny. Rekomendujemy jednak uzycie replikatora przemysłowego, dostepnego na każdym statku i większym mieście, z powodu ich większej precyzji.- Pierwsza pańską bronia jest mikromiotacz plazmy "Piszczący Wolkan". Taką nazwę nadaliśmy tej broni, bo nawet ci spiczastouszi logicy z gorącej planety nie wytrzymują temperatury i krzycza z bólu. Zakupił pan broń działająca tylko na krótki dystans. Do tego pistoletu przyszykowaliśmy całą gamę amunicji. Przykładem mogą być naboje z opóźnionym zapłonem, albo takie co uderzając w cel rozpadają się, zapalając wroga z dalszego dystansu. Możemy też zaoferować pociski z kwasem, zamrażające, a nawet z farbą do ćwiczeń.Tutaj wreszcie przerwał, byś miał czas na odpowiedz.
-Cóż przydałaby się amunicja zpalająca na większy zasięg i zamrażająca. - odpowiedziałem i dodałem - A co mi Pan powie o garłaczu?
