Klingon zaskoczył rebelinta tym niehonorowym posunięciem, ale zdołał wyrwać broń z kabury i strzelić.Ja'Rod poczuł gorąco, a potem ogromny ból pieczącego się mięsa w lewym ramieniu, które zostało trafione. Ręka praktycznie trzymała się na pasku skóry. Wystarczyło mocniej nia machnąć by odpadła.Rebeliant nie miał takiego szczęście. Dostał prosto w klatke i zginął na miejscu.