W pomieszczeniu nie było nikogo.Nagle za waszymi plecami usłyszałeś głos rozkręcającego się gatlinga. Nie wszyscy zdążyli schowac się w wysadzonej kwaterze. Ostatniego żołnierza trafiło kilkanaście strzałów i był martwy nim padł na podłogę.- Cholera, jesli ma granaty to już po nas. - warknął jeden z żołnierzy.
Rebeliantanie było, ale Klingon zauważył, że na podłodze leży częściowo stopiony szybkostrzelny karabin dezruptorowy. Przeciwnik stracił swą największą przewagę.
Nagle rozległ się jego głos.- Hej, Klingonie. Może zorganizujemy starodawny pojedyne rewolwerowców? Ty ja i ty. Na znak będziemy strzelać tylko z ręcznych dezruptorów. Jesteś na tyle odważny by podjąć rękawicę?
==Ja'Rod==Zdenerwowało mnie to, ale nie dałem się ponieść. Odpowiedziałem:-Zgodziłbym się, gdybyś nie był niehonorową rebeliancką świnią. Jak mi zapewnisz to, że mnie nie oszukasz?
- Jednak są jacyś honorowi Klingoni na tym swiecie. - odparł rebeliant.Poszedłeś w kierunku głosu i po chwili trikorder wykrył odczyt człowieka. Miał przy sobie tylko ręczny dezruptor i trikorder.
==Ja'Rod==Ustawiłem dezruptor na maksymalną moc i skierowałem się dalej w kierunku rebelianta, gotów do strzału. Zastanowiłem się czy mógłbym użyć trikodera, aby trochę przesunąć odczyt mojej osoby na trikoderze przeciwnika.
Wyświetlanie 15 wpisów - od 316 do 330 (z 797 w sumie)