Przeniosło was do maszynowni transportowca. Tu przywitało was kilku mechaników z bronią ręczną.- Jestem głównym inżynierem. - rzekł jeden z nich. - Trzech gnojów przeniosło się na pokład okrętu. Na razie pilnujemy najważniejszych lokacji na statku: maszynowni, mostka, zbrojowni, magazynu antymaterii i rdzenia komputera. Bydlaków ani widu, ani słychu. gdzieś się zaszyli. Mamy na okręcie za mało ludzi z przeszkoleniem wojskowym by szukać po omacku, bo czujniki wewnętrzne nie działają.