Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Glinn Jasad
Reklar zaczął nadawać sygnaturę Galora i zbliżać się do zaatakowanej jednostki. Ta obrała kurs na przechwycenie by wspólnie zaatakować rebeliantów.- Kapitanie, rebelianci uszkodzili silniki Cha'Dicha. Jest od nas odległy 2 minuty lotu. Nasza sygnatura warp ich nie odstrasza, mimo że to są raczej lekkie jednostki.
-Nie mają szans. Postarajcie się dostać od kapitana Cha'Dicha informacje na temat bitwy. -rozkazałem- Podnieście osłony i dalej emitujcie fałszywą sygnaturę. Przygotować uzbrojenie.
Dane po chwili dotarły. z klingońskim stateczkiem walczyły 2 raidery, z czego jeden był nowszy od drugiego. Cha'Dich nie miał już osłon, a jego pancerz był w kilku miejscach uszkodzony. |Mimo tego odgryzał się waląc w słabszego przeciwnika.Reklar był gotowy do walki: osłony uniesione, broń załadowana, a załoga żądna odegrania się za posterunek i B'Rela.
-Tym razem pokażemy im co to znaczy zadrzeć z Sojuszem. Atakujemy mniejszy okręt. - rozkazałem taktycznemu
CUS Reklar wyszedł z warp i rzucił się ku raiderom, które bezkarnie ostrzeliwywały uszkodzonego Cha'Dicha. Na twój widok silniejszy z nich przerwał ostrzał i skierował się ku tobie, a mniejszy nadal kontynuował demolowanie Klingonów.CUS Reklar osłony 100% wyrzutnie przeładowaneCha'Dich osłony 0% ciężkie uszkodzenia pancerza uszkodzona brońRaider 1 (nowszy) osłony 88% wyrzutnie przeładowaneRaider 2 (słabszy) osłony 41% mikrowyrzutnie przeładują się za 1 turę
-Kontynuuować ostrzał. Wykorzystajmy torpedy na mniejszym póki nie zwrócił na nas uwagi.-powiedziałem
Słabszy raider bez problemu ominął torpedę, ale dezruptory porządnie osłabiły mu osłony. Sam nie pozostał dłużny. Wyraźnie manewrował by Reklar nie mógł przyjść z pomocą Klingonom, którzy mieli coraz gorzej. Dezruptory nadgryzły pancerz, a dzieła zniszczenia dokończyły 2 torpedy, roznosząc Cha'Dicha na strzępy. Pozostały po nim 2 kapsuły ratunkowe.CUS Reklar osłony 91% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury tylna przeładowanaCha'Dich zniszczonyRaider 1 (nowszy) osłony 89% wyrzutnie przeładują się za 2 turyRaider 2 (słabszy) osłony 8% mikrowyrzutnie przeładowane
Poczułem lekki wstrząs, gdy broń raidera trafiła w osłony Reklara.-Kontynuować ostrzał. Zbliżcie się do kapsuł ratunkowych. Musimy uratować rozbitków z tej załogi...-rozkazałem
Słabszy raider odpalił mikrotorpedy, które porządnie zatrzęsły Reklarem i od razu wskoczył w warp. Silniejszy zaś rozwalił jedną z kapsuł i również uciekł.Szybko okazało się dlaczego. Na czujnikach dalekiego zasięgu pojawiło się kilka sygnatur sojuszowych okrętów.
-Podlećcie do rozbitków. Dukat, zajmij się tą sprawą.-powiedziałem do pierwszego- Połączcie mnie z flotą sojuszu.-rozkazałem i czekałem na połączenie.
Kapsuła została sprawnie wciągnięta do hangaru, a trzech rozbitków przeniesiono bezpośrednio do ambulatorium. Dwóch z nich miało powierzchowne poparzenia, ale trzeci był mocno poturbowany, gdy miał bliekie spotkanie z eksplodującym złączem energetycznym. Lekarz od razu zaczął szykować operację.Na ekranie pojawił się Kardazjanin.- Gul Mentok, Czwarta Kasta. - przedstawił się. - Nie ścigajcie rebeliantów. Tym zajmą się moje krążowniki. Czy potrzebujecie pomocy?
Spojrzałem pytająco na operacyjnego, aby ocenił czy sobie poradzimy sami. Po czym odpowiedziałem:-Mamy drobne problemy z napędem warp, ale powinno nam się udać dolecieć do bazy. Aczkolwiek przydałaby nam się pomoc w odholowaniu pewnego B'Rela, gdyż nasze pole warp jest dosyć niestabilne.
- Oczywiście, zajmiemy się B'Relem. Wyślemy na... - dalszą jego wypowiedź przerwał jakiś oficer, zapewne operacyjny:- Wirus komputerowy usiłuje wedrzeć się do systemu. Aktywuję dodatkowe zabezpieczenia.- Kto jest nadawcą?- CSU Reklar.Gul bez słowa przerwał połączenie. Nim zdążyłeś coś powiedzieć to na mostku pojawili się kardazjańscy komandosi.- Nie ruszać się! - krzyknął jeden z nich. - Ręce do góry!
Na mojej twarzy malowało się zdziwienie. Podniosłem ręce, wymierzając pytające spojrzenie dowódcy komandosów.
Dowódca wydał sprawnie rozkazy i dwóch komandosów zaczęło sprawdzać komputery, ciebie zaś i obsadę mostka zamknięto w pokoju kapitańskim.Dopiero po 10 minutach do środka wszedł dowódca komandosów.- Przepraszam wszystkich za utrudnienia, ale z waszego okrętu wirus komputerowy usiłował przeniknąć na inne statki. Sprawdziliśmy systemy i wynikło, że zostały zakażone w czasie odtwarzania logów z B'Rela. Dlatego też nagle pojawiło się tyle usterek. Jeszcze z parę godzin i reaktor sam by się wysadził. Oczyściliśmy software, ale nie wiadomo czy wirus gdzieś się nie schował. Dlatego też poleci z wami drugi Norin tak na wszelki wypadek. Możecie teraz wracać na swe stanowiska.
