Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Anton Michaił Ziwlicki
Wolkan zachowywał zwyczajowy spokój i pewność siebie natomiast kadeci nie pewnie ruszyli korytarzem zaraz za tobą.Kiedy szliście Wolkan zwrócił się do ciebie - Zakładam że zdaje pan sobie sprawę że instalacja w której się aktualnie znajdujemy jest posterunkiem utworzonym przez imperium T'kon ponad 600,000 lat temu i w kwesti nazewnictwa powinniśmy posługiwać się właśnie terminem posterunek.Musze także poinformować pana jeśli chcemy znaleźć obóz naukowcu nie daleko głównego pomieszczenia kontroli musimy znaleźć kolejną możliwość transportu w dół.
- Czyli sądzi Pan że naukowcy zeszli jeszcze niżej?- odparłem- a co do nazewnictwa niech będzie posterunek choć jak na "posterunek" ma on niezłe możliwości, wie pan co mam na myśli zakłóca cały system, teraformuje planetę całkiem, całkiem - dodaję z przekąsem. Rozmowa trwa dalej w trakcie marszu. Osobiście rozglądam się bardzo uważnie , poszukując jakiś śladów obecności naukowców.
- Jak pan wie imperium było bardzo zaawansowane tylko nie umiem zrozumieć dlaczego przestało istnieć to nie logiczne - Idąc korytazęm mijacie kilka par drzwi ale wszystkie są zabezpieczone polami siłowymi.Na końcu korytarza natrafiliście na coś co wyglądało na turbowindę chwilę trwało zanim Wolkan dogadał się z panelem i otworzył drzwi, w środku kabina już czekała.Kiedy Wolkan wmaszerował do środka kadeci popatrzyli na ciebie nie pewnie.
Ufając w wiedzę wolkaniana ruszam śmiało za nim dając przykład kadetom. I mówię - Wie pan w historii ziemi też było kilka takich przykładów że cywilizacja możne zniknąć bez logicznego wytłumaczenia choćby cywilizacja majów, szczepów amazonek z Azji. Pewnie na to miał wpływ jakiś czynnik który nie został jeszcze uwzględniony przez historyków a może była to świadoma decyzja całej nacji o odejściu usunięciu się w cień albo zmiana podejścia rasy do własnego istnienia kto to wie.
Kiedy wszyscy znaleźli się w środku Wolkan nacisnął kilka klawiszy na konsoli wewnątrz windy a drzwi się zamknęły.Nie zdążyłeś policzyć do 10 kiedy drzwi ponownie się otworzyły a ty zobaczyłeś kolejnego Wolkana wpatrującego się w was ze zdziwieniem.Jeden z kadetów próbował opuścić windę niestety odbił się od pola siłowego.
- Proszę panna - zwracam się do wolkaniana za polem- proszę nie stać tak i wytrzeszczać oczy tylko nas wpuścić!! Jestem Kapitan Ziwlicki dowódca USS Qui przysłanego żeby was ewakuować zgodnie z nadanym przez was sygnałem SOS.
- Bardzo mi miło nazywam się Timon niestety nie nie mogę was wypuścić ponieważ próbuje zdjąć to pole siłowe od 4 godzin - powiedział Wolkan podchodząc do pola.
Patrzę na niego i zastanawiam się czy go nie uduszę jak się tam dostaniemy. Liczę do dziesięciu i dodaję.- Panie Timon to jest - wskazuję B'tal - mój doradca naukowy na czas tej misji jest specjalistą od imperium T'kon może wspólnie uda wam się usunąć pole a jak nie to znajdziecie sposób na dostanie się do was okrężną drogą lub choćby na wyłącznie zagłuszania łączności i teleportacji. A tak z innej beczki dlaczego nadaliście sygnał SOS, skoro specjalnie nic wam nie zagraża?
Oby dwaj Wolkanie popatrzyli na ciebie tym swoim denerwująco spokojnym spojrzeniem pierwszy odezwał się B'tal - Obawiam się że przecenia pan moje umiejętności moja wiedza o imperium T'kon jest skromna ale chętnie pomogę. - po skończonej kwestii zaczął wpisywać coś do konsolki wewnątrz kabiny.- Niestety nie wiem ja panu pomóc wszystkie drogi są zablokowane sami szukamy sposobu aby się stąd wydostać i za każdą pomoc będziemy wdzięczni.Powód wysłania sygnału jest chyba oczywisty, w planetę uderzył meteoryt lub asteroida to logiczne że chcieliśmy się z tond wydostać.Jeśli mogę zapytać jak ma się sytuacja na powierzchni, wstrząsy ustały ale pewnie nie na długo?
- Powiem tak - zwracam się do Timona - cała planeta przechodzi przemianę w planetę oceaniczna ostatni jak widziałem 90 procent planety pokrywała woda, do tego mój statek traci energię gdyż cała planeta wytwarza jakiegoś typu pole które zakłóca przepływ energii. A tak nawiasem mówiąc czy sala w której jesteście ma ściany otoczone polem siłowym??
Kiedy opowiedziałeś o przemianach na planecie Wolkan był ewidentnie zdziwiony - To bardzo ciekawe technologia tutaj zawarta jest bardziej zaawansowana niż sądziliśmy.Obawiam się ze ma pan rację wszystkie ściany i wyjścia zostały zabezpieczone polem siłowym w kilka minut po uruchomianiu przez nas programu autonaprawy.
- Tak myślałem że to wasza sprawka, zawsze ktoś musi wetknąć palce tam gdzie nie potrzeba a potem ktoś musi posprzątać -mówiąc to patrzę z wyrzutem na niego- to sądzi Pan że będziemy w tej windzie siedzieć do puki system nie skończy napraw?
- Albo dopóki komuś nie uda się wyłączyć pola siłowego - odpowiedział Timon.Tymczasem manipulacje przy konsoli prowadzone przez B'tala przyniosły tylko jeden efekt a mianowicie kilkukrotne zamknięcie i otwarcie drzwi windy.
- Słuchajcie jak się nie da wyłączyć pola panelem to może je zakłócić - stwierdzam - każde pole ma jakąś częstotliwość , jeżeli by znaleźć odpowiednią może udałoby się zdestabilizować pole przynajmniej na jakiś czas!?.
