Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Anton Michaił Ziwlicki

PBF - Chorąży Anton Michaił Ziwlicki

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 244 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #83575

    W takim razie czekam na mostku na wyniki badań pole i skanów od naukowca wyniki obliczeń i koniec przygotowań kapsuły.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83579

    Wyniki skanów były nie rozstrzygające pole po części tłumiło czujniki.Dowiedziałeś się natomiast od ogromnie zdziwionej naukowej że planeta kompletnie się zmieniła i teraz należy do klasy O a 91% jej powierzchni pokrywają oceany.Tymczasem sternik skończył wszystkie obliczenia które pozwolą bezpiecznie wylądować na planecie pozostało tylko czekać na kapsułę.W pewnym momencie światła na mostku przygasły ale natychmiast rozbłysły a ciszę przerwał głos głównego inżyniera - Kapitanie mamy problem moc rdzenia spadł o kolejne 12% niedługo będę musiał odciąć niektóre podrzędne systemy.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #83583

    Nie ma na co czekać - pomyślałem - zaraz zdechnie zasilanie statku i będzie dno!!- Naukowy kontrolować stan planety, sternik ustawić się do odpalenia kapsuły - wstałem z fotela - naukowy przejmujecie mostek- Tak jest kapitanie - odparła JA udaję się do kapsuły po drodze zahaczam o redy room i zabieram ze sobą grupę zwiadowczą wprowadzam ich po drodze w ostanie wydarzenia. Jak docieramy do kapsuły odzywam się do Iriny- Nie ma czasu pierwszy, my startujemy natychmiast, Pani niech wraca na mostek i odsunie statek poza oddziaływanie pola spróbujemy utrzymać kontakt, jakbyśmy nie wrócili proszę wezwać flotę i zdać raport teraz pani dowodzi Qui - dodałem z uśmiechem.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83600

    Andorianka próbowała protestować ale nie na wiele się to zdało, po chwili już wszyscy siedzieliście w kapsule.Kapsuła odłączyła się od okrętu i szybko pomknęła w kierunku planety, jak przewidywałeś po kilkunastu sekundach straciliście zasilanie a kapsuła zaczęło trząść.***Kiedy otworzyłeś oczy dookoła ciebie była gęsta dżungla i odgłosy wszechobecnych ptaków, nad tobą pochylał się Wolkan z trikorderem - Jak się pan czuje - dookoła leżała reszta zwiadu równie oszołomiona co ty - wygląda że wylądowaliśmy na wyspie, cała pokryta jest tropikalną dżunglą.USS QuiIrina obserwowała na głównym ekranie kapsułę znikająca w atmosferze a kiedy czujniki straciły ją z oczu wykonała ostatni powierzony jej rozkaz kazała oddalić okręt od planety.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #83602

    - Dziękuję bywało lepiej - odpowiedziałem po chwili - teraz lepiej zbierzmy ludzi i ruszajmy do jaskini zanim ci archeolodzy coś więcej narozrabiają. Razem z Wolkaninem pomogliśmy się pozbierać całej ekipie, kiedy wszyscy byli na chodzie z kapsuły rozdałem po kilka racji i sprzęt ratunkowy oraz nadajnik. Trochę trwało przygotowanie się do marszu ale w końcu ruszyliśmy, ustalając kierunek marszu na południowy zachód. Marsz był ciężki i monotonny co jakiś czas napotykaliśmy tak gęstą szatę roślinną że trzeba było ją wycinać, po około 3 godzinach udało się nam dość do jaskini. Tutaj daję ludziom chwilkę odpoczynku i staram się porozumieć z USS Qui lecz zakłócenia są tak wielkie że nic chyba się nie przebija z mojej wiadomości, następnie wchodzimy do jaskini ja i członek ochrony z wyjętymi fazerami nastawianym na ogłuszanie reszta za nami.USS QuiIrina maszerowała niespokojnie po mostku. Już - myślała - trzy godziny jak wylądowali czemu nie nawiązują łączności ?, może to zakłócenia albo nie żyją ? - z zamyślenia wyrwał ją głos łącznościowca - Proszę pani mamy coś, niewiele tego ale ewidentnie pochodzi z planety i jest na częstotliwości floty.Irina natychmiast znalazła się przy nim- Otwórz kanał - poleciał. Z głośnika natychmiast wydobył się szum trzasków i niewyraźne słowa "..cali..ptaki...jaskinia...dużo..." na tym przekaz się kończył. Irina wyprostowała się - No przynajmniej żyją - pomyślała na głos - teraz pozostaje czekać i obserwować. Łącznościowiec proszę być cały czas na nasłuchu, naukowy niech pani cały czas kontroluje stan planety i pracujcie nad sposobem uodpornienia statku na to diabelne pole energetyczne- wydał rozkazy Irina a następnie zasiadła na fotelu kapitańskim.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83834

    PlanetaJaskinia wydawała się naturalnym tworem niestety nie mogliście tego potwierdzić ponieważ jak tylko weszliście do środka trikordery przestały zbierać jakiekolwiek dane.Po 20min schodzenia w dół trafiliście na rozwidlenie, jedna odnoga prowadziła w dół druga w miarę poziomo w przeciwnym kierunku.USS QuiNa planecie nie zachodziły żadne zmiany natomiast zapasy energetyczne okrętu szybko topniały, Pavel poinformował cię że jak tak dalej pójdzie będzie musiał wygasić rdzeń warp.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #84011

    PlanetaRozglądam się po podłożu korytarzy i wybieram ten gdzie widać jakieś ślady przechodzenia lub inne świadczące o tym iż ktoś niemi szedł.USS QuiIrina mocna myślała co zrobić , niedługo może statek mieć za mało energii by cokolwiek zrobić, trzeba działać - podjęła decyzję.- Sternik kurs na obrzeża systemu pełna impulsowa, naukowy zaprogramować sondę z wiadomością do kapitana. Ma zawierać informacje którą przekażę na pani pulpit i wystrzelić ją na obliczone miejsce lądowania kapsuły. Przygotować też prom, zostawimy go na orbicie następnej planety w tym systemie niech ma 2 osoby w załodze mają mieć załadowane kombinezony i zapas tlenu oraz innych rzeczy na minimum 64 godziny, po opuszczeniu statku wyłączą wszystkie systemy promu oprócz radia może nie będą tracić energii w ten sposób, zadanie ich to czekanie na sygnał do ewakuacji od kapitana lub na nas w razie spadku energii w promie do stanu 20% mają się wydostać się z systemu i nas o tym powiedomić.Wiadomość" Zostałam zmuszona do opuszczenia orbity planety z powodu ciągłego spadku energii, udaję się na obrzeżach systemu tam postaram się zaradzić utracie energii. Na orbicie drugiej planety układu zostawiam prom ma włączone radio będzie czekał na pana sygnał."Po wykonaniu wszystkich zaplanowanych działań USS Qui oddalił się od planety.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84039

    PlanetaNiestety w obu korytarzach były ślady bytności naukowców.USS QuiSonda opuściła pokład i udała się w kierunku planety, tymczasem okręt udał się z 1/4 impulsowej na obrzeża układu.Załoga promu przygotowywała się do startu.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #84099

    PlanetaW takim razie ruszamy korytarzem powadzącym poziomo. Ja pierwszy reszta za mną gęsiego pochód zamyka członek ochrony.USS Qui Prom startuje zgodnie z założeniami, a statek wlecze się do granicy układu z 1/4 impulsowej.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84104

    Planeta Szliście korytarz przez dobre 10min niestety okazało się że tunel się zawalił.Zwalisko wyglądało na stare było także widać ślady nażęci którymi ktoś próbował się przebić ale zaniechał tego przedsięwzięcia.USS QuiProm bez problemów wystartował i został w tyle.Kiedy okręt kontynuował kurs dostałaś potwierdzenie że sonda weszła w atmosferę planety.W miarę jak oddaliście się od planety zakłócenia malały a poziom energii na okręcie rósł.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #84109

    Planeta Wracamy do rozwidlenia i idziemy korytarzem prowadzącym w dół.USS QuiIrnia siedział na mostku i zastanawiała sie nad fenomenem zjawiska które obecnie dział się w opuszczanym systemie.- Czy może to być tak - myślała -że jakieś urządzenia na planecie teraformują ją i stabilizują wykorzystując do tego energię kosmiczną i niejako dodatkowo wszystkimi innymi zasobami energetycznymi jakie się nawiną ?. Podzieliła się z oficerem Naukowym swoimi spostrzeżeniami i poprosiła o zbadanie tego , oraz przypomniała o opracowaniu sposobu zabezpieczenia statku przed utratą energii.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84143

    PlanetaDroga w dół była szybka i bez większych niespodzianek.Po kilkunastu minutach ponownie trafiliście na identyczne rozwidlenie tylko tym razem ze ściany między tunelami wystawało jakieś urządzenie.Przypominało oko umieszczone na wysięgniku który miał długość około 30cm.Wyglądało na nie aktywne.USS Qui- Obawiam ze się pani myli źródłem energii jest sama planeta, niestety nasze systemy energetyczne są niekompatybilne i po prostu zawodzą nie wiem jak można by temu zaradzić po za przekonstruowaniem okrętu.Może gdybyśmy ściągneli tutaj jakąs nową jednostkę USS Enterprise powinien nadal być w pobliżu.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #84168

    PlanetaPrzystaję i oglądam urządzenie a następnie zwracam się do wulkaniana - Może spotkał się pan w jakiś opracowaniach z opisem czegoś takiego?USS Qui- Na razie nie będziemy nikogo ściągać naukowy - odparła Irina - dajmy kapitanowi trochę czau, proszę obserwować co się dzieje na planecie i mnie informować, trzymajmy się planu.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84209

    PlanetaUrządzenie nie reagowało na twoją obecność ani na dotyk najwyraźniej nie funkcjonowało.Wolkan poinformował że nic podobnego nie widział ale podejrzewa że było to urządzenie do sprawdzania tożsamości wchodzącego do posterunku.USS QuiZiemianka tylko kiwnęła głową i zajęła się swoją konsolą.

    Anton Ziwlicki
    Uczestnik
    #84214

    PlanetaWobec czego skręcamy w lewo i idziemy korytarzem dalej jak poprzednio.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 244 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram