Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Anton Michaił Ziwlicki
W środku obiadu odezwał się komunikator i przerwała ci Ola - Kapitanie wiem gdzie są naukowcy mają w tej jaskini drugi obóz jakieś 5 kilometrów pod powierzchnią.
- Dziękuje pani to bardzo dobra wiadomość , niech pani wyekspediuje jednego naukowca z ekipy, proszę postarać się żeby miał niezbędne dane i pośle go do hangaru za 20 min startujemy.Włączam komunikator- Pierwszy tu kapitan - odezwałem się- Słucham - padło z głośnika- Proszę przygotować członka ochrony i pielęgniarkę oraz niech pobiorą niezbędny sprzęt i będą w hangarze za 20 min bo wracamy na powierzchnię, a ja lecę z nimi, pani przejmuje okręt.- Kapitanie to rozsądne - odparła Irine - nie wiem czy powinien oficer dowodzący lecieć ?- Wiem Pierwszy - dodaję z uśmiechem - ruszam z nimi bo dobrze by było ażbym to ja nawiązał kontakt z naukowcami poczują się przez to ważniejsi.- Dobrze zatem, posyłam ludzi do hangaru.Sam zbieram się od obiadu, pobieram tricoder, fazer, apteczkę oraz zestaw ratunkowy, wkładam do plecaka apteczkę i zestaw ratunkowy replikuje gogle i szal oraz kurtkę i idę do hangaru.
W hangarze zastałeś pilota i ochroniarza wnoszących pasy pasy antygrawitacyjne do promu.Po chwili pojawiła się także pielęgniarka całkiem śliczna Bolianka.Ostatni pojawił się Wolkan mogliście ruszać.
- Ruszamy - rzuciłem wsiadając do promu - zasiadam na miejscu drugiego pilota.- Prom 1 do mostka - włączyłem radio promu - proszę o pozwolenie na start i otwarcie wrót hangaru- Macie pozwolenie Prom 1 , wrota otwieram.Po kilku chwilach wrota hangaru otworzyły się a prom zwolnił cumy magnetyczne i powoli się uniósł, chwilę zawisł nieruchomo a potem podążył do przodu. Po kilku chwilach lecieliśmy już ku planecie .- Ciekawe co nas tam spotka w tej jaskini - cicho spytałem siebie samego
Wolkan szybko przybył z odpowiedzią - Ruiny posterunku z czasów imperium T'kon mają ponad 600.000 lat.Z badać doktora Mossa wynika że część jeszcze funkcjonuje.
- W takim razie - odezwałem się obracając do wolkaniana - może dowiem się co było w znalezionych danych Panie ...? - wymownie patrzę na niego
Zanim Wolkan zdążył odpowiedzieć konsola pilota zapiszczała a z systemu komunikacji odezwała się Irina - Kapitanie dookoła planety tworzy się potężne pole energetyczne powierzchnia zaczyna się stabilizować a atmosfe... - kiedy jej głos umilkł światło na promie zamigało a pilot powiedział - tracimy moc chyba jednak zostaniemy na orbicie - w tym samym czasie poczułeś że zaczynasz się unosić a dookoła zapadła kompletna ciemność.
Przytrzymuje się fotela jedną ręka druga zapinam pasy, następnie włączam oświetlenie awaryjne o ile działa. - Wszyscy przypiąć się pasami - rzucam przez ramię, ręką sięgam do komunikatora na piersi włączając go - Qui zgłoś się tu prom 01 - powtarzam to ze dwa razy w międzyczasie wyglądam przez iluminator sprawdzając co się dzieje na zewnątrz.
Oświetlenie nie zadziałało a komunikator pozostał głuchy.Po chwili promem szarpnęło a po kilkunastu sekundach czerń kosmosu ustąpiła wnętrzu hangaru.Kiedy próbowaliście wyjść drzwi odmówiły posłuszeństwa i nie obyło się od interwencji z zewnątrz.Kiedy opuściłeś prom zobaczyłeś że w hangarze migają żółte światła.
- Obsługa zająć się promem i przygotować do statku - począłem wydawać rozkazy - grupa zwiadowcza proszę przejść do pokoju pogotowia i czekać na dalsze instrukcje. JA udają się na mostek, wchodząc na niego rzucam krótko - Pierwszy pełny raport !!
- Na planecie dzieją się dziwne rzeczy sir - usłyszałeś w odpowiedzi - całą planet otoczyło olbrzymie pole energetyczne, powierzchnia się ustabilizowała a atmosfera zaczęła oczyszczać.Mamy także drobny problem pole energetyczne zakłóca nasze systemy energetyczne moc rdzenia warp spadła o 7% na razie nie przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu okrętu ale jak tak dalej pójdzie mogą być kłopoty.
Skinąłem głowa Irinie na znak że zrozumiałem raport następnie.- Sternik przenieść statek na wyższą orbitę planety tak abyśmy znaleźli się poza zakłóceniami. - Naukowy proszę zbadać pole jakie otacza planetę i ustalić jak zabezpieczyć prom i statek przed jego dzianiem.Następnie podchodzę i siadam na fotelu dowódcy i zwracam się do Iriny - Dobra robota pierwszy , grunt to szybka reakcja - uśmiecham się do niej - macie jakieś pomysły na co natrafiliśmy ??
Sternik szybko potwierdził rozkaz i okręt zmienił orbitę tymczasem naukowa robiła skany.- Nigdy o czymś podobnym nie słyszałam sir może to jakaś technologia pozostała po imperium T'kon według legendy mogli oin przemieszczać całe układy gwiezdne więc coś takiego to był by dla nich pikuś.
- Też o tym słyszałem - stwierdziłem do Iriny - tylko co wykombinowali ci na dole !?, może uruchomili coś przypadkiem. Tak czy siak Pierwszy musimy jakos dostac się na powierzchnię , dlatego niech Pani zajmie się przygotowaniem kapsuły ratunkowej tak by można było w niej bezpiecznie wylądować bez zasilania. - Nawigator proszę obliczyć orbitę opadania i tor lotu kapsuły tak żeby wylądować jak najbliżej obozu i jaskini zakładając brak zasilania.
