Forum › Fantastyka › Gry › oGame
Uwaga: sojusz TSSylons laczy sie z 12 Colonies. W jednosci sila, jak wiadomo. 😉 Sojusz jest raczej zamkniety, ale forumowicze TSS, ktorzy troche punktow nabili, znajda w nim miejsce ;P - tylko w podaniu umiesccie odpowiednia informacje.
Po przejściowych trudnościach siły Demokratycznej Hegemonii Humanistycznej dołączają do krwawej wojny o pokój 🙂
Mam mały zgryz. Wczoraj skolonizowałem pobliską planetkę i.... lipa.To znaczy, wielkość odpowiednia, tylko elektrownie nie produkują ani grama energii! Pomocyyy.. :cry:Update.Już jest ok. Nie wiem dlaczego, dopiero za którymś z kolei razem, elektrownia dała się przekonać, że jednak powinna produkować energię, bo w tym celu została zbudowana. 😆
Bugi w tej grze jeszcze wystepuja, ale zazwyczaj wystarczy sie przelogowac i wszystko wraca do normy. A wiec bez paniki fotoniku. 😉
Fajna gierka na pierwszy rzut oka wygląda zachęcająco :)To po połączeniu jak się nazywa wasz sojusz ?Moja planeta to Vornak, gracz D meg to tak obwoli informacji 😀 Dobra czas zacząć rozbudowywać planetkę 🙂
Sojusz nazywa się po połączeniu _BSG_ - Battlestar Galactica, żeby do nas dołączyć trzeba złożyć podanie. ;)A gierka fajna jest, ale srrrrrasznie wciąga i pożera czas. ;>
Wciąga jak wciąga...Po zdobyciu stu punktów trochę się odechciewa :PTym bardziej, że tak naprawde nie ma w niej określonego celu :PCóż, przynajmniej jest prosta w obsłudze 😀
Po zdobyciu stu punktów trochę się odechciewa 😛
Ee, dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa - budowa coraz silniejszej floty, nocne rajdy w poszukiwaniu surowców, na budowę technologii czy budynków trzeba trochę popracować i poczekać, jest w końcu czym handlować... Tyle, że juz nie dzieję się wszystko w parę minut jak wcześniej. 😉
Zapomniałam, że jeszcze przecież jest kolonizacja nowych planet, co też daje trochę zabawy - wyszukiwanie lokalizacji, zbieranie surowców na statek (a drogie to jest jak diabli), loteria z rozmiarem planety przy zasiedlaniu... 😉
---===EDIT END===---
Tym bardziej, że tak naprawde nie ma w niej określonego celu 😛
Cel jest jeden - być coraz potężniejszym, powiększać swoje "imperium" i dobrze się przy tym bawić. Mi się jak na razie sprawdza. 😛
Zeal ma racje, po 100 pkt sie ciut odechciewa. Wtedy to juz kwestia czekania az sie surowce zbiora, budowa kolejnego poziomu budzynka, albo wynajdywanie kolejnego poziomu czegos tam. w sumie strategia jak strategi. Ja narazie dorabiam sie Gwiezdy Smierci co by odplacic pewnemu typkowi na P co to mnie zaatakowal.
Cel jest jeden - być coraz potężniejszym, powiększać swoje "imperium" i dobrze się przy tym bawić. Mi się jak na razie sprawdza.
Ano. Na razie. Ta gra może się skończyć tylko w jeden sposób: najsilniejsze sojusze wynajdą wszystko, co możliwe, dadzą sobie miesiąc czasu na zbudowanie flot a potem w wybranym sektorze nastąpi jedna wielka młóca w celu udowodnienia, kto tu lepszy 😛
Innego zakończenia nie przewiduję. Nie w momencie, kiedy nikomu nie grozi zniszczenie budynków (poza obroną) czy utratą planety 😛
Zeal ma racje, po 100 pkt sie ciut odechciewa. Wtedy to juz kwestia czekania az sie surowce zbiora...
Ciekawiej jest -- i szybciej sie zarabia - jesli sie kogos atakuje. ;>
...dorabiam sie Gwiezdy Smierci co by odplacic pewnemu typkowi na P co to mnie zaatakowal.
Typek na P wyjasnial, ze nie wiedzial, ze to Ty. 🙂
Z powodu chronicznego braku czasu spowodowanego studiowaniem oddam w dobre ręce swoje konto. Zgloszenia na priva - kto pierwszy ten lepszy ;).
Krusty - jeżeli jeszcze nie oddałeś konta, to proponuję je raczej "sprzedać" dając info przez mail do sojuszu w samej grze - w ten sposób kilka kont już zmieniło właściciela. 😉 A co do samej gry - jakie są wasze wrażenia po 6 tygodniach zabawy? Ja muszę przyznać, że dalej mnie to wciąga choć już odrobinke mniej niż na początku. Zaczęły się prawdziwe wojny, odkrycia, kolonizacja na dużą skalę... Nadal jest ciekawie. 🙂
Jest bardzo ciekawie, ale bycie jednym z najlepszych ma wysoka cene - bardzo trudno znalezc dobre cele. ;>
