Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Ocena rządów PO
Co do komisji to tradycyjnie każda partia daje tam tego, kogo chce. Jeżeli któraś uważa, że najlepiej jej punktu widzenia będzie bronił pediatra - proszę bardzo. Najwyżej ugrupowanie takie strzeli sobie w stopę, taki pediatra się publicznie skompromituje, a jego wersja upadnie na oczach opinii publicznej.
Ok - zgadzam się, ale uważam że jeżeli za coś chcemy się porządnie wziąć, to lepiej żeby sprawą zajęli się fachowcy. Lepiej dla sprawy. Uwierz mi - ja też chcę jak najlepiej poznać wszystkie przyczyny i okoliczności wypadku i to bez względu na czyją winę wskazywać by miały ostateczne raporty.
Co do stanu polskiej prokuratury ad. 2010 to jej zachowanie w sprawie smoleńskiej jest tu bardziej wyraziste niż cokolwiek co mógłbym powiedzieć. Jeżeli nawet nie podjęto próby sprowadzenia samolotu... Sorry, ale inne prokuratury wydobywają wraki z morza...
Kraj24.pl podaje za RMF FM, że ma zostać sprowadzony. wydaje mi się, że potrzeba trochę cierpliwości.
Co do podatków, to PiS oczywiscie nie miał wtedy większosci, ale okołopisowska koalicja, tak, owa nieszczęsna koalicja PiS-Samoobrona-LPR, miała.
No widzisz, czyli inni też głosowali "za" 😉
@ Match - Serio w to wierzysz? Gdyby na pokładzie był ktoś wyznania mojżeszowego i 10 IV pod jego domem postawiono Gwiazdę Davida, serio wierzysz, że ktoś by protestował? Sorry, ale to już jest ohydne.
Ja myślę, że tak. Co więcej - szybko by ten symbol ktoś zniszczył. Pamiętam zachowanie ludzi po śmierci Geremka.
Nie przed domem, a przed pałacem prezydenckim.
Dom Lecha Kaczyńskiego jest o ile się nie mylę na Żoliborzu.
+1 To jest właśnie różnica - własność państwowa to nie prywatna.
@Eviva Szczerze mam nadzieję, że nie dojdzie u nas do sytuacji jak w UK, kiedy to wyrzucono z pracy stewardessę za noszenie łańcuszka z krzyżykiem. To już byłby objaw nadmiernej poprawności politycznej (której nienawidzę).
Co do komisji sejmowej - wszystko jak widać rozbija się to to, kogo uznajemy za fachowca. Kto daje większej szansę na wyjaśnienie sprawy. Stąd moje odwołanie do praktyk spoza naszego kraju (Komisja Warrena) i do kwestii sprawności prokuratury.Co do "ma być sprowadzony". I co, też "ma być dobre śledztwo", a tak w ogóle to "mają też kiedyś być prorozwojewe przepisy" i "ma być dobrobyt", tak? Ok., jest x rzeczy, w których istotnie potrzeba cierpliwości. Ale na serio chcesz twierdzić, ze w sprawch takich jak starania o sprowadzenie wraku również ta reguła obowiązuje? No to co by było lepszym dowodem na zniszczenia, jakie w ostatnich latach poczyniono w prokuraturze, niż to, że osoby broniące obecnych władz, w sprawach takich jak skierowanie wniosku w sprawie sprowadzenia samolotu używają argumentacji z "wydaje mi się, że potrzeba trochę cierpliwości."Co do podatków, to to była pisowska część programu koalicji, minister finansów była w rządzie z polecenia PiSu i ona to forsowała.Co do prof. Geremka, to... No, odpowiedz sobie szczerze, miałby on swoje facebookowe grupy w stylu "Czym Geremek zasłużył sobie na Powązki, no powiedzcie mi" albo "Pochować Geremka w piramidzie", nawet zakładając, że Facebook istniałby w owych czasach tak rozwinięty jak teraz? A posuńmy się jeszcze o kroczek dalej, możemy? Było jakoś rozwinięte śledztwo w sprawie jego ewentualnej odpowiedzialności za wypadek drogowy który miał wtedy miejsce i śmierć tego drugiego kierowcy? Jakoś nagłośnione?
Co do podatków - obawiam się, że w przypadku ich podnoszenia zadziała krzywa Laffera

Rozwinie się szara strefa, ludzie będą kombinować.
Ale na serio chcesz twierdzić, ze w sprawch takich jak starania o sprowadzenie wraku również ta reguła obowiązuje? No to co by było lepszym dowodem na zniszczenia, jakie w ostatnich latach poczyniono w prokuraturze, niż to, że osoby broniące obecnych władz, w sprawach takich jak skierowanie wniosku w sprawie sprowadzenia samolotu używają argumentacji z "wydaje mi się, że potrzeba trochę cierpliwości."
A kto powiedział, że odpowiedni wniosek wystosowano do władz rosyjskich dopiero teraz? Nie mam wtyk w prokuraturze, nie wiem kiedy pisma wysyłano. Wiem natomiast (i to można sprawdzić chociażby w internecie), że śledztwo toczące się w sprawie samolotu lądującego na rzece Hudson ciągnęło się przez 1,5 roku. Mowa tu o przypadku świetnie udokumentowanym przez kilka kamer i w wyniku którego nikt nie zginął. Przeciwstawmy to teraz upadkowi Tupolewa w obcym państwie na bagnistym, leśnym terenie gdzie zginęli wszyscy pasażerowie. Oto mi chodzi mówiąc że potrzeba trochę cierpliwości.
Co do podatków, to to była pisowska część programu koalicji, minister finansów była w rządzie z polecenia PiSu i ona to forsowała.
Dobrze, PiS wyszedł z pomysłem i pewnie przegłosowałby go razem z LPR i Samoobroną, a prezydent bez problemu by podpisał. Nie zmienia to faktu, że inne ugrupowania też głosowały "za".
Co do prof. Geremka, to... No, odpowiedz sobie szczerze, miałby on swoje facebookowe grupy w stylu "Czym Geremek zasłużył sobie na Powązki, no powiedzcie mi" albo "Pochować Geremka w piramidzie", nawet zakładając, że Facebook istniałby w owych czasach tak rozwinięty jak teraz? A posuńmy się jeszcze o kroczek dalej, możemy? Było jakoś rozwinięte śledztwo w sprawie jego ewentualnej odpowiedzialności za wypadek drogowy który miał wtedy miejsce i śmierć tego drugiego kierowcy? Jakoś nagłośnione?
Trochę odchodzimy od tematu. Chodziło mi, że po jego śmierci wypominano mu jego preferencje religijne i rzucano obelgami z powodu wyznania. W Polsce są grupki silnie antyżydowskie, które zdolne by były do niszczenia wszelkich symboli, które mogłyby się pojawić po śmierci wyznawcy tej religii. Na Facebooku nie byłoby takich grup, ale też nikt nie posuwał się do wysuwania pomysłów o pochówku na Wawelu. Kiedy mówię, że za mało czasu minęło, żeby chować tam Kaczyńskiego, to jestem be, nieczuły, albo "decyzja zapadła i nie ma co polemizować". Gdy natomiast posłanka Sobecka sprzeciwia się ustanowieniu 2011 rokiem Miłosza, bo 6 lat to za mało, żeby ocenić jego dorobek (za Palikotem: Wielkość Miłosza jest bezdyskusyjna, potwierdzona Nagrodą Nobla, cytatem na pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku, cytatami w tekstach papieża, wpływem na poezję światową), to jasnym się staje dlaczego jak grzyby po deszczu wyrosły takie grupy na Facebooku. Co do odpowiedzialności za wypadek - o ile mnie pamięć nie myli, powiedziano wyraźnie, że zasnął za kierownicą i spowodował wypadek.
@Elvenking Całkiem zgrabna krzywa. Musi być zachowana równowaga, ale czy podniesienie VAT-u o 1% tak bardzo ją zachwieje?
Jeżeli wniosek wystosowano już kiedyś wcześniej, nie ma jeszcze odpowiedzi, Polacy nie zostali o tym poinformowani, obrońcy rzadu piszą, że przecież by wiedzieć takie rzeczy są potrzebne wtyki w prokuraturze... To by znaczyło, ze to jest katastrofa. To by znaczyło, że obecne rzady doprowdziło tę instytucję do stanu upadku, jakiego ja nie jestem wręcz sobie w stanie wyobrazić.Co do podatków, to mam wrażenie, że raz czy dwa pisałem tu o podczepianiu się Platformy pod tą decyzję. Ja, choć jakoś tak popieram PiS, nie będę pisał, że zasługą tego ugrupowania jest to, że nie protestowało przeciw osiągnięciom rządu p. Tuska (Orliki, ugoda z Eureco), bo mam wrażenie, że ośmieszałbym się w ten sposób.Co do wypomianania prof. Geremkowi jego religii, to wielu twierdzi, ze ateizm nie jest religią, ale to pewnie dyskusyjne, natomiast to, że dwa razy w ciągu dwudzistolecia ostatniego wybieraliśmy sobie niewierzącego prezydenta, mieliśmy takiego premiera itd. nie jest. Słynna, opiewana m.in., tak, tak, przez Wyborczą polska nietolerancja jakoś nie działa.
Nie chce mi się wszystkiego cytować :PNie za bardzo rozumiem. Nie pracuję w prokuraturze, więc skąd mam znać treść przychodzących i wychodzących pism. Co to ma do upadku prokuratury?Zanim ktoś powie, że PO tylko podnosi podatki niech obejrzy głosowania. Tyle ode mnie w tej materiiWyczuwam, że próbujesz tu wydobyć na wierzch jakąś moją pomyłkę. Prawdopodobnie chodzi o wyznanie Geremka. Cóż - powiem tylko, że wszystko możesz znaleźć i wywnioskować skąd akty nietolerancji wobec jego osoby.
Nie znasz treści pism, ale wiesz, jak jesteśmy o nich informowani. Co do wniosku o wydanie wraku zaś, to możemy mieć do czynienia z czterema możliwościami 1)eszcze go nie ma,2) został złożony dopiero niedawno,3) został złożony kiedyś i go zgnorowano, a Polacy nie zostali o tym poinformowani,4) został złożony kiedyś, spotkał się z odmowną decyzją, a Polacy nie zostali o tym poinformowani.Nawet nie chce mi się myśleć, która z tych możliwości jest najbardziej kompromitująca dla rzeczonej instytucji, która z nich jest najgorsza.Co do PO, to nie twierdzę, że tylko podwyższa podatki, ani nawet, że każde podwyższenie podatków jest złe. Twierdzę, że robienie PO współtwórczynią obniżenie podatków z 2006 r. jest w najlepszym razie dziwne.Co do Geremka zaś, to człowiek ten był w naszym kraju szefem MSZ, szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych (i to nawet będąc członkiem opozycji), komisji konstytucyjnej, komisji prawa europejskiego, był nominowany na premiera itd. Moim zdaniem robienie z niego symbolu ucisku jest nieco przesadzone...
Nie znasz treści pism, ale wiesz, jak jesteśmy o nich informowani. Co do wniosku o wydanie wraku zaś, to możemy mieć do czynienia z czterema możliwościami
1)eszcze go nie ma,
2) został złożony dopiero niedawno,
3) został złożony kiedyś i go zgnorowano, a Polacy nie zostali o tym poinformowani,
4) został złożony kiedyś, spotkał się z odmowną decyzją, a Polacy nie zostali o tym poinformowani.
Nawet nie chce mi się myśleć, która z tych możliwości jest najbardziej kompromitująca dla rzeczonej instytucji, która z nich jest najgorsza.
Czy ty w ogóle czytasz co piszę? Nie znam treści pism. Nie wiem jak jesteśmy o nich informowani, nie wiem, czy w ogóle poszły. Do czterech wymienionych przez siebie możliwości dorzuć jeszcze dwie:
5) Wniosek wysłany, rozpatrzony pozytywnie
6) Wniosek wysłany, rozpatrzony negatywnie, wysłany ponownie itd.
Ty zakładasz, że prokuratura działa źle bo nie postarała się o odzyskanie wraku. Stawiasz siebie w roli wszystkowiedzącego. Wiesz, że jest źle, bo nie dostajesz nowych informacji. Prokuratura jest do niczego. Ja nie wiem jak jest i staram się cierpliwie czekać, wierząc że nie było kompromitacji w wyniku trywialnego zaniedbania sprawy jaką jest sprowadzenie wraku.
Co do Geremka zaś, to człowiek ten był w naszym kraju szefem MSZ, szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych (i to nawet będąc członkiem opozycji), komisji konstytucyjnej, komisji prawa europejskiego, był nominowany na premiera itd. Moim zdaniem robienie z niego symbolu ucisku jest nieco przesadzone...
Dobrze, ale dyskusja była na temat symboli religijnych i poszanowania dla innych wyznań. Ja tylko przypomniałem, jak było po jego śmierci.
Jak to nie wiesz, jak jesteśmy informowani o sprawie? Postanowiłeś tego nie śledzić? Unikac informacji z prokuratury? Ok., ale wtedy chyba nie powinnieneś się wypowiadać na temat śledztwa? Ponadto jeżeli wniosek poszedł i został przyjęty, a wraku u nas nie ma... To by już była megakatastrofa prokuratury, to by znaczyło, że instytucję tę doprowadzono do całkowitego rozkładu. Pozwolę sobie także zauważyć, ze to nie jest "trywialna sprawa" (bo chyba to miałeś na myśli pisząc o "trywialnego zaniedbania sprawy jaką jest sprowadzenie wraku", tak?), tylko podstawowa, dlatego odwoływałem się wcześniej do doświadczeń z zagranicy. Zakładam, że prokuratura działa źle własnie m.in. na podstawie tego przykładu. Jeżeli to nie jest wyraźny, dobrze widoczny przykład, to co by nim mogło być?Pozwolę sobie także zauważyć, że chyba ktoś od "Komisja nie będzie też normalna, jeżeli zasiądzie w niej człowiek taki jak Macierewicz.", "Podkreślają jak to przeżywają żałobę, by innym razem wyśpiewywać na scenie. To wszystko jest żenujące." itd. nie powinnien zarzucać innym, że, jak to zostało poetycko ujęte "Stawiasz siebie w roli wszystkowiedzącego. ", bo to już jest po prostu... no, eeeeee, dziwne.Co do symboli zaś, to jeżeli życiorys prof. Geremka, to, że nie było takich protestów w sprawie miejsca jego pochówku, jak w wypadku Lecha Kaczyńskiego, to, że mieliśmy w Polsce jeszcze co najmniej dwóch marszałków Sejmu żydowskiego pochodzenia, to, że mieliśmy prezydentów i premierów różnych wyznań kogoś nie przekonuje, że słynna, legendarna polska nietolerancja to majaki, to nic go nie przekona. Jeżeli to kogoś nie przekona, że jakikolwiek symbol byłby lepiej potraktowany niż krzyż spod Pałacu, to nikt go nie przekona.
😮
Jak to nie wiesz, jak jesteśmy informowani o sprawie? Postanowiłeś tego nie śledzić? Unikac informacji z prokuratury? Ok., ale wtedy chyba nie powinnieneś się wypowiadać na temat śledztwa?
Czy prokuratura przekazuje zawsze wszystko opinii publicznej?
Ponadto jeżeli wniosek poszedł i został przyjęty, a wraku u nas nie ma... To by już była megakatastrofa prokuratury, to by znaczyło, że instytucję tę doprowadzono do całkowitego rozkładu.
Czekaj, czekaj - pogubiłem się... Jedna osoba/instytucja wnioskuje, druga rozpatruje. Mam rozumieć, że jeżeli ta druga nie przystanie na prośbę pierwszej, to jest megakatastrofa pierwszej? Jeżeli napiszesz do mnie, żebym dał ci 200PLN, a ja odpiszę ci "odczep się", to jest megakatastrofa?
Pozwolę sobie także zauważyć, ze to nie jest "trywialna sprawa" (bo chyba to miałeś na myśli pisząc o "trywialnego zaniedbania sprawy jaką jest sprowadzenie wraku", tak?), tylko podstawowa, dlatego odwoływałem się wcześniej do doświadczeń z zagranicy.
Nie, to nie jest trywialna sprawa. Mam na myśli to, co napisałem.
Zakładam, że prokuratura działa źle własnie m.in. na podstawie tego przykładu. Jeżeli to nie jest wyraźny, dobrze widoczny przykład, to co by nim mogło być?
To zakładasz bezpodstawnie, bo nie masz na ten temat pełnej wiedzy. Ja zresztą też nie.
Pozwolę sobie także zauważyć, że chyba ktoś od "Komisja nie będzie też normalna, jeżeli zasiądzie w niej człowiek taki jak Macierewicz.", "Podkreślają jak to przeżywają żałobę, by innym razem wyśpiewywać na scenie. To wszystko jest żenujące." itd. nie powinnien zarzucać innym, że, jak to zostało poetycko ujęte "Stawiasz siebie w roli wszystkowiedzącego. ", bo to już jest po prostu... no, eeeeee, dziwne.
O Macierewiczu świadczą fakty. Jeżeli człowiek mówi o całej smoleńskiej sytuacji, że to zbrodnia, jeżeli likwiduje WSI rozwalając albo przynajmniej mocno osłabiając nam jednocześnie wywiad, jeżeli podaje bezprawnie do opinii publicznej nazwiska domniemanych współpracowników SB, no to wybacz, ale człowiek taki powinien się trzymać z dala od komisji. Widzę, że naprawdę wielu rzeczy nie wiesz. Z jednej strony posłanka Kempa opowiada jak to ona głęboko przeżywa żałobę, że dla niej ten okres trwa rok. Tymczasem na wiecu, ledwie 2-3 miesiące po wypadku Tupolewa, urządza śpiewy na scenie. To są fakty, a takie zachowanie jest żenujące. I podtrzymuję zdanie o wszechwiedzy (patrz jeden cytat wyżej).
Co do symboli zaś, to jeżeli życiorys prof. Geremka, to, że nie było takich protestów w sprawie miejsca jego pochówku, jak w wypadku Lecha Kaczyńskiego, to, że mieliśmy w Polsce jeszcze co najmniej dwóch marszałków Sejmu żydowskiego pochodzenia, to, że mieliśmy prezydentów i premierów różnych wyznań kogoś nie przekonuje, że słynna, legendarna polska nietolerancja to majaki, to nic go nie przekona. Jeżeli to kogoś nie przekona, że jakikolwiek symbol byłby lepiej potraktowany niż krzyż spod Pałacu, to nikt go nie przekona.
A widziałeś reakcje ludzi w klipie, który tu ostatnio zamieściłem? Jak z nieba spadł mi dzisiaj opisujący spotkanie z Buzkiem na przystanku Woodstock. Proponuję, abyś w miejscu publicznie dostępnym wystawił Gwiazdę Dawida i zostawił ją na noc. Daj znać jak poszło. Nietolerancja w Polsce jest obecna, choć się poprawia w tej kwestii.
Czy prokuratura przekazuje zawsze wszystko opinii publicznej?
Czekaj, czekaj - pogubiłem się... Jedna osoba/instytucja wnioskuje, druga rozpatruje. Mam rozumieć, że jeżeli ta druga nie przystanie na prośbę pierwszej, to jest megakatastrofa pierwszej? Jeżeli napiszesz do mnie, żebym dał ci 200PLN, a ja odpiszę ci "odczep się", to jest megakatastrofa?
Prokuratura powinna mieć jakąś politykę informacyjną. Jeżeli w opisanej sytuacji, w sytuacji, gdy wysłano wniosek i nie otrzymano odpowiedzi my o tym nie wiemy, to to jest megakatastrofa. Nawet osoba, która chwali się, że nie wie, jak jest informowana, ale jakoś nie ma problemu z wypowiadaniem się na temat pracy prokuratury powinna to wiedziec.
Pozwolę sobie także zauważyć, ze to nie jest "trywialna sprawa" (bo chyba to miałeś na myśli pisząc o "trywialnego zaniedbania sprawy jaką jest sprowadzenie wraku", tak?), tylko podstawowa, dlatego odwoływałem się wcześniej do doświadczeń z zagranicy.
Nie, to nie jest trywialna sprawa. Mam na myśli to, co napisałem.
Sprawa nie jest trywialna, a jej zaniedbanie jest? Nieźle...
Łech... nie mam pełnej wiedzy, ale wiem, że jest kilka możliwości, i wszystkie kompromitujące dla prokuratury. No, chyba, że uważasz, że któraś z podanych powyżej, albo w ogóle jakakolwiek dopuszczona przez logikę nie jest kompromitującą. To, że wysłano wniosek i nie było odpowiedzi i my o tym nie wiemy?
Co do Macierewicza, to WSI trzeba było zlikwidować i zastąpić AWW, jak statystyka strat w ludziach na misjach w Afganistanie i Iraku, porównanie naszych strat i tych poniesionych przez naszych sojuszników kogoś nie przekonuje, to już nie wiem, co by mogło.
Co do Buzka zaś, to... to ma pokazywać polski antysemityzm? To, że został zapytany. A gdyby został zapytany czy naprawdę jest protestantem, też miałbyś z tym problem?
O co ci chodzi z tą megakatastrofą? 😮
Nie mówię, że WSI nie trzeba było likwidować. Mówię jedynie, że nie w taki sposób. Niedopuszczalnym jest, aby oficerowie ubiegający się o pracę po rozwiązaniu WSI musieli miesiącami czekać na weryfikację zamiast pracować.
Co do Buzka - w jakim celu Twoim zdaniem został zapytany, czy jest Żydem? Jakie to w ogóle ma znaczenie? Kiedy Palikot pytał czy Kaczyński ma problem z alkoholem, byłeś pewnie oburzony...
Z tą megakatastrofą chodzi o to, że ludzie, którzy w tej sprawie bronią prokuratury następnie chwalą się, że nie wiedzą jak są informowani. Że ludzie, którzy w sprawie działania prokuratury bronią tej instytucji piszą, że sprawa ze sprowadzeniem wraku nie jest trywialna, ale jej zaniedbanie - jest. To mało?Co do likwiadacji WSI, to moim skromnym zdaniem statystyki o których pisałem powyżej świadczą o tym, że były zlikwidowane bardzo sprawnie. A już na pewno to, że ci, którzy twierdzą inaczej powołują się na... długość oczekiwania na weryfikację przez "starych" oficerów. Można sobie wyobrazić załośniejszy argument?Co do Buzka to nie wiem w jakim celu był pytany. I nie obchodzi mnie to. Jestem zwolennikiem jawności, jak ktoś chce być politykiem, to niech się liczy z możliwoscią pytań. Jak ktoś chce komentować politykę, to niech się odzwyczai od oburzenia w takich sprawach. Jarosław Kaczyński jeszcze w pierwszej połowie lat osiemdziesiatych był pytany o orientację seksualną i odpowiadał. Czy żydowskie pochodzenie przeszkadzało prof. Geremkowi i wzmiankowanym Marszałkom Sejmu w karierze?
Z tą megakatastrofą chodzi o to, że ludzie, którzy w tej sprawie bronią prokuratury następnie chwalą się, że nie wiedzą jak są informowani. Że ludzie, którzy w sprawie działania prokuratury bronią tej instytucji piszą, że sprawa ze sprowadzeniem wraku nie jest trywialna, ale jej zaniedbanie - jest. To mało?
Czym ja się tu chwalę niby? Gdzie bronię prokuratury? Gdzie napisałem, że w tej sprawie działa dobrze? Opinia publiczna nie jest o wszystkim informowana. Więc nie można jednoznacznie pochwalać ani ganić. Czy można pochwalić działanie np. wywiadu o którego działaniu nie jesteśmy informowani (chyba, że po fakcie)? Kilka dni temu zrobiono spotkanie dla przedstawicieli ofiar wypadku. Duża część mówiła po wyjściu, że wszystko wygląda przejrzyście i mogli liczyć na otwartość ze strony prokuratorów. Powiedziałem: Ja nie wiem jak jest i staram się cierpliwie czekać, wierząc że nie było kompromitacji w wyniku trywialnego zaniedbania sprawy jaką jest sprowadzenie wraku, więc przestań się czepiać wyrwanych z kontekstu słówek.
A już na pewno to, że ci, którzy twierdzą inaczej powołują się na... długość oczekiwania na weryfikację przez "starych" oficerów. Można sobie wyobrazić załośniejszy argument?
Rozumiem, że zaprzestanie działań w wyniku wielomiesięcznych oczekiwań nie jest tak ważną sprawą... Rozumiem, że życie żołnierzy często zależące od dobrze zebranych informacji nie jest ważną sprawą... Ok - rzucam żałosnymi argumentami...
Co do Buzka to nie wiem w jakim celu był pytany. I nie obchodzi mnie to. Jestem zwolennikiem jawności, jak ktoś chce być politykiem, to niech się liczy z możliwoscią pytań. Jak ktoś chce komentować politykę, to niech się odzwyczai od oburzenia w takich sprawach. Jarosław Kaczyński jeszcze w pierwszej połowie lat osiemdziesiatych był pytany o orientację seksualną i odpowiadał. czy żydowskie pochodzenie przeszkadzało prof. Geremkowi i wzmiankowanym Marszałkom Sejmu w karierze?
A ten dalej... Nie o tym była dyskusja. Chodzi o poszanowanie dla innych orientacji religijnych, seksualnych, whatever. Niestety są środowiska dla których te kwestie są, paradoksalnie, bardzo ważne. Sam siebie oszukujesz, jeżeli uważasz, że zdeklarowani Żydzi mogą w tym kraju spać spokojnie. Przykład jaki podaję popiera moje słowa. I jeszcze jedno - takie rzeczy nie są w stanie mnie oburzyć, a jedynie zniesmaczyć.
Co do bronienia prokuratury, to fragmenty w rodzaju "Ok - zgadzam się, ale uważam że jeżeli za coś chcemy się porządnie wziąć, to lepiej żeby sprawą zajęli się fachowcy. Lepiej dla sprawy. Uwierz mi - ja też chcę jak najlepiej poznać wszystkie przyczyny i okoliczności wypadku i to bez względu na czyją winę wskazywać by miały ostateczne raporty." czy "Kraj24.pl podaje za RMF FM, że ma zostać sprowadzony. wydaje mi się, że potrzeba trochę cierpliwości." czy "A kto powiedział, że odpowiedni wniosek wystosowano do władz rosyjskich dopiero teraz? Nie mam wtyk w prokuraturze, nie wiem kiedy pisma wysyłano. Wiem natomiast (i to można sprawdzić chociażby w internecie), że śledztwo toczące się w sprawie samolotu lądującego na rzece Hudson ciągnęło się przez 1,5 roku. Mowa tu o przypadku świetnie udokumentowanym przez kilka kamer i w wyniku którego nikt nie zginął." są dla mnie absolutnie wystarczjącym dowodem. A jeżeli ktoś następnie porównuje jej politykę informacyjną do polityki informacyjnej wywiadu... Nieźle.Co do zaprzestania działania naszego wywiadu wojskowego - odsyłam po raz kolejny do wzmiankowanych powyżej statystyk. Ilu Polaków zginęło na misjach a ile spośród naszych sojuszników? Więc - zaprzestał?Gdy idzie o poszanowanie symboli religijnych odsyłam do przykładu krzyża postawionego przez harcerzy przed pałacem prezydenckim. Słyszałej o nim? Więc, ile przetrwał po zakończeniu kampanii prezydenckiej? A pamiętasz na przykład zabawny obrazek satyryczny z Przekroju, był tu podawany niedawno?
