Posłanka nie była aresztowana akurat przez policję, jak się chce pouczać innych to takie rzeczy zwyczajnie wypada wiedzieć, to raz. Po drugie zaś - tak, x byłych posłów, którzy teraz przeszli do biznesu i są zawodowymi załatwiaczami koncesji, pozwoleń itd. należy aresztować. Jeżeli robią to nielegalnie, no to należy ich aresztować. Chyba, że wierzysz, że pracują w tych spółkach nie dlatego, że są załatwiaczami, tylko przez wzgląd na niezwykłe zdolności menegerskie, ze względu na to, że zwyczajnie mogą nimi świetnie zarządzać, bo tak dobrze się na tym znają, bo tak świetnie potrafią nimi kierować itd. No tak... Jeszcze kwestia samobójstwa. I to już jest coś, czego nigdy naprawdę nie pojąć. No, jak to jest, że wszędzie w świecie zachodnim gdy polityk z jakiejś formacji popełnia samobójstwo (np. Pierre Bérégovoy były premier Francji, Wolfgang Hüllen były skarbnik CDU) to dla wszystkich jest jasne, że obciąża to ich obóz polityczny. Że to temu, co wyrabiali ich polityczni przyjaciele należałoby się przyjrzeć. Ba, nawet w Polsce przed 2005 r. było to jasne (samobójstwo Ireneusza Sekuły czy mniej pamiętanego Macieja Tokarczyka, szefa NFZ). Aż w 2005 r. coś się nagle zmieniło i okazało się, że to właśnie nie świadczy o przyjaciołach politycznych zmarłej, a wręcz przeciwnie, o jej przeciwnikach. Dlaczego do tych wypadków mamy podchodzić inaczej? No przecież nie tylko dlatego, że w mądrej telewizji TVN24 wreszczeli, że mamy, jesteś człowiekiem myślącym samodzielnie, to wcale nie jest tak, że jak coś wreszczą w TVN24 to trzeba w to wierzyć. Wiec?Nie ma innych weksli niż prywatne. Nawet jeśli jednostka publiczna wystawia weksel, no to dalej jest on prywatny, podlega w stu procentach pod prywatnoprawne regulacje. Znowuż - nie wymagam, by każdy to wiedział, ale jak nie wie, to nie się o prywatnych/domniemanych nieprywatnych wekslach nie wypowiada. Niech nie poucza.Nazywanie oferowania stanowiska wiceministra politykowi w zamian za polityczne poparcie "próbą przekupstwa" jest moim skromnym subiektywnym zdaniem przejawem choroby.Wreszcie - jakie porównanie??? Między czym a czym? Między wczoraj a sytuacjami które wymieniłeś? Że niby wiedziałem co napiszesz, bo... no właśnie, bo co, bo przeczytałem to w twoich myślach?