Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Ocena rządów PO
Rozbiory.Nie wprowadzono odpowiednich reform. Król Jan Kazimierz próbował to się przeciw niemu zbuntowali. Zgodnie z ówczesnym prawem tak na marginesie.
Niestety 80% społeczeństwa to idioci i daje sobą manipulować, to potem nie ma się co dziwić, że wychodzą takie 'buraki'.No ale na co zmienic tą demokrację? Bo chyba nie na państwo świeckie ani monarchię. Ani tymbardziej totalitaryzm.Czekam na propozycje :magic:
Moim zdaniem mimo wszystko najlepsza jest demokracja tyle tylko, że społeczeństwo musi do niej stopniowo dorastać. Może Turcja ma tu najlepsze rozwiązanie - zasadniczo jest tam demokracja ale w razie zagrożenia państwa armia przejmuje władzę 😛 A zresztą ponoć same korzenie europejskiej demokracji tkwią w organizacji starożytnej greckiej armii.
Z każdego systemu można coś wyciągnąć. Z demokracji parę wolności, a z totalitaryzmu jednopartyjność. Stwórzmy własny system. Nasz. Tylko wszyscy musieliby się dogadać, a to jest mało realne. Ktoś to ładnym słowe określił. chodzi o "koryto".
Rozbiory.
Nie wprowadzono odpowiednich reform. Król Jan Kazimierz próbował to się przeciw niemu zbuntowali. Zgodnie z ówczesnym prawem tak na marginesie.
To dosyć spore uproszczenie, zwłaszcza jeśli chodzi o przyczyny rokoszu Lubomirskiego. A porównywanie óczesnego ustroju z obecnym jest nie na miejscu.
Ówczesny ustrój się różnił od tego, ale bałagan był/jest ten sam. No może nieco uprościłem, ale tak czy inaczej chodziło o reformy. Oczywiście próbowano później, ale było za późno.
A to tak jako ciekawostkę wkleję:
Podczas sejmu w 1661 roku, Jan Kazimierz w czasie przemówienia argumentował sens przeprowadzenia elekcji vivente rege i trafnie wtedy przepowiedział rozbiory Polski (tzw. przepowiednia Jana Kazimierza). Mówił bowiem:
Moskwa i Ruś odwołają się do ludów jednego z nimi języka i Litwę dla siebie przeznaczą; granice Wielkopolski staną otworem dla Brandenburczyka, a przypuszczać należy, iż [ten] o całe Prusy certować [starać się] zechce, wreszcie Dom Austriacki spoglądający łakomie na Kraków nie opuści dogodnej dla siebie sposobności i przy powszechnym rozrywaniu państwa nie wstrzyma się od zaboru.[3] Powtórzył podobne słowa w czasie sejmu abdykacyjnego.
Tak swoją drogą to obecny rząd powinien przewertować parę kartek historii zwłaszcza tej z okresu II RP. W końcu wtedy też był kryzys i to gorszy od tego. Tylko pewien minister miał ciekawy plan w pewnym roku. Zawsze można coś zaczerpnąć, bo od tamtego czasu zmieniło się niewiele w kilku kwestiach.
Sugerujesz, że sanacja i zamach stanu to odpowiednie wyjście?
Dokładnie chodzi mi o pomyślenie nad reformami tak jak wtedy. Co prawda czasy się zmieniły, ale wiele problemów jest podobnych np podział Polski na A i B. Tak czy inaczej trzeba coś zrobić, Najłatwiej jest użyć sprawdzonych i wypróbowanych rozwiązań. Nie da się ukryć, że gdyby PO miało pełnie władzy czyli brak koalicjanta i dobrą wolę spokojnie mogłoby się zająć reformami. Zobaczymy do wyborów czy uzyska pełnie władzy i czy po jej uzyskaniu dobrze ją wykorzysta. Jak na razie wiemy wszyscy jak wszystko idzie.Jak wiadomo po zamachu stanu itd władza była skupiona wokół Piłsudzkiego, a teraz takiego człowieka nie mamy.
A Twoim zdaniem po zamachu majowym było w Polsce jakoś znacząco lepiej niż przed nim? 😮
Galactica, chyba nie sądzisz, by to pasywny PSL blokował zapędy reformatorskie PO? Niestety zwątpiłem mocno w nasz rząd, który zajmuje się szukaniem kolejnych wymówek i spektakularnymi a pustymi gestami.
Na pewno łatwiej się rządziło 😀 A czy było lepiej? Było tak samo. Tylko odpowiedne reformy można było przeprowadzić łatwiej. PSL to zawsze ryzyko. Ale dla pozostania przy kortytku raczej by sie zgodzili na wiele rzeczy.W tym roku, a przynajmniej do grudnia żadnych reform się spodziewać nie należy. Przczyna nad wyraz prosta; wybory. Jak by ich nie było może by się coś ruszyło. Tylko wszystkich wyborów. Wiadomo korytko.
Niestety 80% społeczeństwa to idioci i daje sobą manipulować, to potem nie ma się co dziwić, że wychodzą takie 'buraki'.
No ale na co zmienic tą demokrację? Bo chyba nie na państwo świeckie ani monarchię. Ani tymbardziej totalitaryzm.
Czekam na propozycje :magic:
Jeżeli już fantazjujemy, to autorytaryzm w Hiszpanii sprawdził się bardzo dobrze doprowadzając do niezwykłego rozkwitu gospodarczego i nie przeszkadzając w owocnej współpracy międzynarodowej. Z jednego z najbiedniejszych państw Europy Hiszpania pod rządami Franco wystrzeliła do czołówki, o czym nie wolno mówić, bo to niepoprawne politycznie 😀
Nie było łatwiej wprowadzać reform. Sanacyjne grupki gryzły się między sobą z nie mniejszą intensywnością niż przedtem ugrupowania w Sejmie. Wprowadzenie złotówki i w ogóle reforma Grabskiego (zresztą przecież Endeka i nawet członka Związku Ludowo-Narodowego, czyli oficjalnej endeckiej partii) to rok 1924, reforma rolna (bardzo zdroworozsądkowa 1923), podobnie oficjalne uznanie granic (też 1923 r., ale jeszcze za rządów Sikorskiego, narodowa prasa pisała wtedy: "Teraz można nawet realizować program "endecki", byle tylko nie dopuszczać "endeków" do władzy"), nawet początek budowy Gdyni to rok 1923. Nie było łatwiej, ale było gorzej. Dlaczego? Bo wcześniej przynajmniej uczyliśmy się demokracji, przynajmniej uczyliśmy się tego, jak się samemu rządzić i samemu za siebie ponosić odpowiedzialność.
Tak a propos kompetencji i fachowości naszych rządzących... Dość ciekawy przykład, sądzę:
http://www.altair.com.pl/cz-art-3152
Wnioski pozostawiam czytającym 😀
