Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Obce cywilizacje
No to może gdy Parlament europejski weźmie się za ten temat to w końcu zaczną to zjawisko UFO na poważnie badać i ujawnią tajne raporty.
Obcy mogą mieć spore problemy z odnalezieniem Ziemi a my z odnalezieniem obcych
http://gadzetomania.pl/2010/01/29/obcy-mog...odkryciem-ziemi
Przez ostatnie pięćdziesiąt lat sygnały emitowane przez skierowane w niebo nadajniki o mocy liczonej w tysiącach wat sprawiały, że Ziemia była doskonale widoczna dzięki promieniowaniu rozchodzącemu się na odległość pięćdziesięciu lat świetlnych. Wprowadzenie satelit, kierunkujących sygnał ku planecie, oraz przejście na wymagający o wiele mniejszej mocy nadajników sygnał cyfrowy sprawia, że z każdym rokiem Ziemia staje się mniej widzialna dla potencjalnych obcych.
Wygląda więc na to, że wraz z wejściem w erę cyfrową, nasze szanse na wykrycie drastycznie spadają. Pozostanie nam jedynie liczyć na to, że uda się odnaleźć w szumie kosmosu sygnały innych cywilizacji. Rodzi się jednak pytanie: a co, jeśli kosmici już dawno przeszli na sygnał cyfrowy?

Latające Spodki - Technologia konstrukcji
To, czy oprócz ludzi istnieją we wszechświecie inne wysokorozwinięte cywilizacje, stanowi jedną z największych zagadek współczesnego świata. Unoszące się nad ziemią latające spodki zastanawiają nie tylko fanów serialu „Z archiwum X. Naukowcy od dziesięcioleci próbują odkryć, na czym mogłaby polegać konstrukcja tych, przeczących grawitacji powietrznych talerzy.
Fantastyka w Laboratorium - Latające Spodki- Technologia konstrukcji 1/3
Fantastyka w Laboratorium - Latające Spodki- Technologia konstrukcji 2/3
Fantastyka w Laboratorium - Latające Spodki- Technologia konstrukcji 3/3
Ten pomysł bardzo mi się podoba i myślę że w ciągu jakiś 20 lat jest możliwy do zrealizowania bo zasada działania napędu jest dość prosta i oparta na znanych zjawiskach 🙄
Statek ten nazywa jonolotem a silnik tego jonolotu wykorzystuje zjawisko powstawania magnetycznych monopoli.
W sumie to przypomina on projekt ( z lat 70-tych ) polskiego inżyniera Jana Pająka nazwany przez niego magnokraftem.
Poza tym od czasu nakręcenia tego filmu nauka i technika już poszła dalej. Magnetyczne monopole których w tym czasie jeszcze nie odkryto zostały właśnie niedawno odkryte. I właśnie to odkrycie umożliwia teoretyczne zbudowanie takiego statku 🙄
Tu jest informacja na ten temat:
Odkryli magnetyczne monopole
http://kopalniawiedzy.pl/magnetyczny-monop...ronow-8415.html
Pisałem o tym wszystkim już trochę tutaj :
http://www.trek.pl/forum/index.php?showtop...mp;#entry110243
Poza tym te dotychczasowe obserwacje UFO rzeczywiście wykazują uderzające podobieństwo tych statków do przedstawionego tu jonolotu i magnokraftu. To naprawdę bardzo zastanawiające jak wiele obserwowanych cech tych 3 pojazdów jest zbieżnych i wszystkie wyraźnie wskazują na napęd magnetyczny a nie inny. Tak więc coś w tym musi być bo to nie wygląda na przypadek 🙄

magnokraft
Zasada działania magnokraftu polega na wykorzystaniu odpychania się jednoimiennych biegunów magnesu, a zasada działania jonolotu na a odpychaniu się ładunków elektrycznych. Jednak ulepszona wersja jonolotu doktora Kaku zdaje się wykorzystywać obydwa napędy.

typowy prosty jonolot
A tu jeszcze jeden artykuł na temat tego typu napędów statków kosmicznych
Niecodzienne wydarzenie, UFO nad Manhattanem
Mieszkańcy Nowego Jorku byli świadkami niecodziennego zdarzenia. Nad Manhattanem pojawił się tajemniczy obiekt latający, który wywołał lawinę spekulacji dotyczących jego pochodzenia - informuje serwis nydailynews.com.
Wczoraj, około godziny 13.30 policja i Federalna Administracja Lotnicza (FAA) otrzymały informacje od ludzi, którzy zebrali się w okolicach 23. ulicy i ósmej alei, żeby obserwować "małą, srebrną plamkę" na niebie. Z relacji świadków wynika, że obserwacja wymagała uważnego przyglądania się żeby dostrzec tajemniczy obiekt.
Niedługo po tym w serwisie Twitter pojawiły się przesyłane przez użytkowników linki do wydanej niedawno publikacji, w której autor, emerytowany oficer Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej, przewiduje, że właśnie 13 października UFO będzie przelatywać nad głównymi miastami Stanów Zjednoczonych.
Federalna Administracja Lotnicza podaje, że otrzymała kilkanaście zgłoszeń o niezidentyfikowanym obiekcie latającym nad Nowym Jorkiem, jednak po analizie danych z radarów, nie znaleziono nic nadzwyczajnego.
- Nie zdarzyło się nic, co wymagałoby natychmiastowej reakcji - powiedział rzecznik FAA Jim Peters.
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/niec...,wiadomosc.html
Takie informacje pojawiają się w necie i w prasie co pewien czas ale niestety nigdy nie ma przy tym zdjęcia na którym można by wyraźnie rozpoznać jakiś pojazd latający, tak więc do czasu uzyskania takich zdjęć lub choćby wyraźnego zapisu na monitorze radaru - traktuję takie doniesienia jako bardzo wątpliwe.
Romek 63 tak tylko że na tych samych radarach nie widać samolotów typu stealh takich jak F-117, a co dopiero tu wymagać od radaru, żeby pokazał UFO na ekranie 😉
Chyba że chodzi ci o taką obserwacje 😎
Śledzenie Niezidentyfikowanego obiektu latającego na radarze
Maj 29 2010
Ostatnio Radar kontroli ruchu lotniczego w Jakucku wykrył ruch UFO , w Sacha (Jakucja),
który śledzdził UFO. Radarowy system który pokazał prędkość tego obiektu na 9800 kilometrów na godzinę i wysokości 19780 metrów. Na radarze zmieniał kierunki i predkości w zawrotnym tempie .Ten obiekt nie przekazał żadnych identyfikacyjnych sygnałów miedzy innymi radaru wtórnego lub SSR, system radarowy zidentyfikował go jako obiekt domyślny numer 00000.
Jak się okazuje jednak czasami to UFO widać na radarach 😀 Tyle tylko że rzadko udaje się je zarejestrować. W związku z tym w każdym takim przypadku napiszę że albo były jakieś zakłócenia w pracy radaru albo że radar uchwycił samolot albo jeden ze stopni wystrzelonej rakiety 😆 Niestety za mało jest tych radarowych obserwacji by nauka potraktowała je bardziej poważnie, a zdjęć wyraźnych też nie ma i w tym problem. Z wnioskami czekam więc aż w końcu komuś uda się dokładnie sfilmować lub sfotografować obcy pojazd 🙄
HmmDziwi mnie tylko, że w Nowym Jorku nikt temu UFO zdjęcia ani nic nie zrobił. Może im zabrali ❓ 😆
Gwoli ścisłości - F-117 , B-2 , F-22 czy inny samolot tego typu jest jak najbardziej widoczny dla radaru .Tylko jego przekrój radarowy ( RCS - Radar CrossSection ) jest bardzo mały - komputery i operatorzy radarów uznają takie kontakty radarowe jako ptaki czy zakłócenia atmosfery . Obecnie nie istnieje technologia która potrafiła by w pełni ukryć samolot przed radarem - odpowiednio czuły radar widzi F-117 ale identyfikuje go jako niegroźny obiekt nie warty uwagi .
Reyden skoro radar nie rozpoznaje go jako F-117 to czyli jest nie widoczny dla radarów, bo jest identyfikowany jako coś zupełnie innego niż F-117 .
Ale przyznaje popełniłem błąd pisząc że jest całkowicie niewidoczny dla radarów.
EDIT:
Chińska wioska 14.10.2010 wraz z ludzmi ... zniknęła nad ranem!
Cos niesamowitego wydarzyło się nad ranem 14 Pazdziernika w Chinach.
W potoku białego światła zniknęła wioska wraz z ludzmi ja zamieszkującymi która położona jest blisko głównego miasta prowincji Shaanxi, Xi`an ,w górach. Teren zabezpieczyło wojsko ale ktoś zrobił to video:
Więcej na ten temat na: http://www.wykop.pl/ramka/496391/chinska-w...oo-china-video/
Heh.. dawno tu nie zaglądałam 😉 Chciałam się odnieść do starszego postu, bo wkurzył mnie niesamowicie. Chodzi mi mianowicie o pomyśle duchownego o chrzczeniu "kosmitów", przyjmując oczywiście, że oni w ogóle istnieją. Ok, obcy istnieją (takie założenie jest chyba konieczne, żeby wyrazić mój "bulwers" ;))
a skoro istnieją to są tym czym są, a więc obcymi. Religia natomiast, jakby na to nie spojrzeć, jest tworem nie tylko tworzącym kulturę, ale przede wszystkim jest przez nią (kulturę) tworzona. Innymi słowy dla kogoś, kto jest niezaznajomiony z naszym kręgiem kulturowym religia może (i raczej na pewno tak się stanie) wydawać się bełkotliwym majaczeniem szaleńca (zasadniczo wydaje się taka nawet ludziom, którzy żyją w tymże kręgu kulturowym, więc można tylko sobie wyobrazić jak będzie ją odbierał ktoś całkowicie spoza naszej radosnej Mateczki Ziemi). To tylko jeden powód.
Powód numer dwa. Prawa fizyki to prawa fizyki, naukowcy zakładają, że są one stałe w całym Wszechświecie, inaczej jest z tworami kultury, a raczej z samą kulturą. Kulturą rozumianą bardzo szeroko. Chodzi mi zwłaszcza o to, że kultura ma wpływ na niemal każdy element naszego życia, od sztuki przez potrawy jakie jemy, przez to jakim językiem się komunikujemy, jak reagujemy na rzeczywistość, po moralność i kodeks karny. Może wychodzę z błędnego założenia, ale wydaje mi się, że od zjawiska kultury (czy to w sensie regionalnym, czy szerszym) nie możemy uciec. Jest w nas tak głęboko zakorzeniona, że często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wychowując się gdzie indziej reagowalibyśmy zupełnie inaczej. Co chcę powiedzieć? Mianowicie to, że pojęcia takie jak "sprawiedliwość", "dobro", "zło", "szlachetność", "miłość" itp. są różnie definiowane w zależności od kręgu kulturowego w jakim się znajdujemy. Co więcej kultura podlega swoistemu "prawu ewolucji". Zmienia się, kształtuje, zapożycza z innych kultur itd. W kontekście chrzczenia "naszych braci z kosmosu" to "nawracanie" nie tylko mija się z celem, ale jest po prostu... bo ja wiem... niesmaczne, egoistyczne, megalomańskie i... zupełnie, ale to zupełnie, pozbawione jakiejkolwiek logiki! Nie ma żadnej przesłanki po temu, żeby obce cywilizacje posiadały w ogóle coś takiego jak "moralność" (i nie chodzi tu nawet o to, że nie ma jakichkolwiek dowodów na to, że kosmici w ogóle istnieją). Ech... znowu się rozpisałam, ale po prostu wrze we mnie, kiedy słyszę takie teksty. Wszystko byłoby dobrze, gdyby religia nie pchała się drzwiami i oknami wszędzie, gdzie tylko jej się wydaje, że jej nie ma :/. A w tym wypadku prym wiodą chrześcijanie i sekty satelickie.
Przepraszam, że wyciągam taki stary post, ale wkurzyłam się (nie po raz pierwszy zresztą) na kościół (specjalnie pisane z małej litery).
W kontekście chrzczenia "naszych braci z kosmosu" to "nawracanie" nie tylko mija się z celem, ale jest po prostu... bo ja wiem... niesmaczne, egoistyczne, megalomańskie i... zupełnie, ale to zupełnie, pozbawione jakiejkolwiek logiki! Nie ma żadnej przesłanki po temu, żeby obce cywilizacje posiadały w ogóle coś takiego jak "moralność" (i nie chodzi tu nawet o to, że nie ma jakichkolwiek dowodów na to, że kosmici w ogóle istnieją).
Ogólnie co do diagnozy to się zgadzam :yes: Jednakże jestem przekonany, że jeśli istnieją jakieś cywilizacje (a myślę że tak) to musiały one wykształcić także jakieś systemy zasad moralnych ( choć może znacznie się różniące od naszych ) bo bez nich chyba by się nie dało budować cywilizacji. Np. gdyby tylko i wyłącznie obowiązywało prawo silniejszego do podporządkowywania sobie innych to trwałaby jedynie bezustanna walka i chyba by nie wyszli z epoki powiedzmy kamienia łupanego 😀
A co do Kościoła to jest on chyba po prostu przekonany do tego, że skoro jego zdaniem istnieje Bóg to musiał się on jakoś objawić wszystkim cywilizacjom.
Tak, tak zgadzam się, chodziło mi tylko o to, że "nasza" moralność nie jest "ich" moralnością, ale jak zwykle się poplątałam 😀 A co do sprawy z kościołem, to wszystko byłoby pięknie, gdyby naprawdę okazali odrobinę szacunku w stosunku do innych. Generalizuję, to prawda, ale w swoim, bądź co bądź, krótkim życiu rzadko spotkałam się z szacunkiem chrześcijan do innych religii, kultur, czy odmiennego postrzegania pewnych spraw (np. in vitro). Nie chodzi tu w zasadzie o kler (bo spotkałam się z księżmi, którzy chcieli rozmawiać i nie wkurzali się na moją odmienną opinię, wręcz przeciwnie, prowadzili pełną zrozumienia dyskusję), tylko o wyznawców. Ogólnie odbieram wiadomość o chrzczeniu kosmitów, jako informację medialną przeznaczoną do co bardziej konserwatywnych wierzących, bo tacy trudniej rozumieją inność, a w tym przypadku chodzi raczej o inność absolutną, przynajmniej na tle kulturowym. Innymi słowy, żeby Watykan mógł wyjść z tzw. twarzą z "nagłą" zmianą zdania w sprawie istnienia inteligencji poza Ziemią, musiał stwierdzić, że będzie ich nawracał. Wiem, zdaję sobie sprawę, że jestem cięta na ten temat i faktycznie mogę przez to nieco wyolbrzymiać ten problem (bo w zasadzie, czy jest to w ogóle jakikolwiek problem, czysta hipoteza), tylko naprawdę irytuje mnie ograniczenie naszej wyobraźni. Przypomina mi się książka Mary Dorii Russel "Dzieci Boga", w którym kwestia sensowności nawracania "obcych" jako jeden z motywów przewodnich powieści.Osobiście również podzielam Twoje zdanie, że inteligentne formy życia istnieją we Wszechświecie, czego najlepszym dowodem jesteśmy my. Ale ten dowód staje naprawdę pod wielkim znakiem zapytania, gdy ktoś, kto teoretycznie powinien myśleć wygłasza takie stwierdzenie. Nawet jeśli myślałoby się poważnie o chrzczeniu kosmitów, to przecież należy przede wszystkim brać pod uwagę ich kulturę i jej kompatybilność z naukami chrześcijańskimi, bo w przeciwnym razie powstanie coś na miarę kosmicznego Voo Doo.Niestety ja tak mogę długo, więc się wyłączam. Philosopher mode off. 😉 Wracam do normalnej siebie 🙂
No kościół wpycha się z butami w nasze życia gdzie się tylko da. Najnowszym absurdem tejże instytucji jest na przykład słynny już pomnik jezusa w świebodzinie, nazwany 'królem wszechświata'.Kto normalny sobie uzurpuje prawo do zmiany rangi lokalnego bóstwa do rozmiarów króla wszystkiego, czyli wszechświata?Skromność to to, czego współczesnemu kościołowi zdecydowanie brakuje, już pomijając nawet zapisy w biblii, gdzie to bóg całkowicie zabronił stawiać mu jakichkolwiek pomników na podobieństwo, czy też obrazów i rzeźb.Troszkę zaofftopowałem, ale musiałem to wyrzucić z siebie.
Skupiacie się na zagadnieniach nieważnych. Dajcie sobie spokój z tymi emocjami - to do niczego nie prowadzi. Jak ktoś chce to niech tak sobie myśli - żadne prawo tego nie zabrania. To nie znaczy że tak się stanie i - przede wszystkim - że jest to w ogóle ważne dla kogokolwiek. Zostańmy tu lepiej przy nauce po prostu, ok? 😉
