Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Obce cywilizacje
Dziękuję za nakierowanie mnie na ten temat. Fajna rozrywka na niedzielne popołudnie :)A tak na poważnie, to jestem pewien, że "kapitan" przeczytał książkę/książki Denikana lub zobaczył jakiś film opowiadający o jego teoriach, stąd te dywagacje (mam nadzieję, że tak było i że kolega jednak wie kto to Deniken). Wychodzę z założenia, że każdy ma prawo głosić swoje teorie, ale w takim razie bardzo jest wskazane, by poprzeć to sensownymi dowodami. W innym wypadku dochodzimy do parodii w stylu mgieł, mikrowybuchów i innych takich (ale to już inna historia).Proponowałbym, by kolega, który dyskusję rozpoczął, zapoznał się z badaniami/eksperymentami, które od momentu fascynacji Egiptem na początku XIX w. były wielokrotnie wykonywane. Okazuje się, że jednak to wszystko było możliwe. Poza tym, ktoś jednak ręcznie wykuwał wielkie bloki w kamieniołomach w górnej części Nilu.
Dobra - Egipcjanie mogli zbudować piramidy.
Teraz zadam jedno postawowe pytanie
Po ch*ja mieli by to robic jak z tego zadnych korzyści?
Gdybym był kosmita to zbudowałbym taka piramide bo mi sie tak podoba.. Tym bardziej gdybym iwedział jakie oszołomy mieszkaja na ej planecie..
Acha... czyli kosmitą wolno coś zbudować bo mają taką chętkę, ale ludziom już nie? WTF, where is logic?
Ale egipcjanie mieli wazniejsze rzeczy do roboty zaś kosmici niekoniecznie..
Ale egipcjanie mieli wazniejsze rzeczy do roboty zaś kosmici niekoniecznie..
Jakieś dowody na poparcie Twojej tezy? Może masz źródła na które możesz się powołać? Jeśli nie, to sorry, ale takie teksty z naukowego punktu widzenia mają wartość baśni.
Rozumiem, że co kto miał lepszego w tamtych czasach do roboty określasz na podstawie własnych doświadczeń z tamtego okresu i kontaktu z owymi obcym, którzy te piramidy rzekomo zbudowali.
Akurat można się domyślać, że mieli do roboty szukanie żarcia, materiałów na ciuchy itd.Zresztą naprawdę bywały już w tym wątku bardziej niepewne rzeczy bardziej pewnym językiem.
Zresztą naprawdę bywały już w tym wątku bardziej niepewne rzeczy bardziej pewnym językiem.
Co? 😀
Barusz to akurat mają wszyscy do roboty i teraz, ale jakoś nie powstrzymuje to ludzi od robienia rzeczy tylko dla ich robienia.
Rozumiem, że co kto miał lepszego w tamtych czasach do roboty określasz na podstawie własnych doświadczeń z tamtego okresu i kontaktu z owymi obcym, którzy te piramidy rzekomo zbudowali.
Prokreacja - To najwazniejsze zajecie..
Rozumiem, że co kto miał lepszego w tamtych czasach do roboty określasz na podstawie własnych doświadczeń z tamtego okresu i kontaktu z owymi obcym, którzy te piramidy rzekomo zbudowali.
Prokreacja - To najwazniejsze zajecie..
Dobra, zapędziłeś się i rozpaczliwie próbujesz ratować, odpowiadając pósłówkami - nie warto dalej pisać.Barusz - domyśliłem się, że pisane :>Przejrzałem, zdarzały się, może nie bardziej ale poziom podobny.
@ Meliknor - Teraz o to chyba łatwiej. Takie mam wrażenie.@ Kapitan - A kosmici się nie rozmnażają???
Znaczy, co? Ludzkość się do tej pory tylko parzyła, a cały rozwój technologiczny, cywilizacyjny (choć kto wie czy faktycznie się nie uwsteczniamy) to taka kukułka od kosmitów?

Tak swoją drogą to jakbym szukał wpływu kosmitów to zerkałbym raczej na Leonarda, a nie na biednych faraonów i ich grobowce.
Poza tym polecam książkę "Fiasko" Stanisława Lema traktującą właśnie o nawiązywaniu kontaktu między cywilizacjami. Bardzo ciekawa i pouczająca lektura.
No widzisz jak trafiłeś, parę dni temu skończyłem czytać genialne 'Solaris' a przy moim łóżku już leży 'Fiasko' i prawdopodobnie dzisiaj je zacznę.
Melnikor - dałeś widzę kultowy obrazek z serialu Ancient Aliens. Jest on tak debilny i tak obraża inteligencję ludzi , że aż czasem lubię sobie go pooglądać dla dobrej beki 😀
Bo motto tego pana idealnie tu pasuje"Tego nie mogli zrobić ludzie, nawet jak mieli możliwości, wiedzę itp., to musieli być kosmici"
