Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Obce cywilizacje
nie da się. daj sobie spokuj, nerwów szkoda. i pamiętaj o przysłowiu dotyczacym sprowadzania do pewnego poziomu ;-p
dobry przykład że opór materii na podstawowe argumenty jest zbyt wielki 🙂
Tak swoją drogą to jakbym szukał wpływu kosmitów to zerkałbym raczej na Leonarda, a nie na biednych faraonów i ich grobowce.Poza tym polecam książkę "Fiasko" Stanisława Lema traktującą właśnie o nawiązywaniu kontaktu między cywilizacjami. Bardzo ciekawa i pouczająca lektura.
Bo mimo wszystko chcę zachować odrobię powagi, choć jest to trudne 😀
Ale ok.
Kapitanie - po co piramidy mieliby budować kosmici?
Bądź to po to, by coś tam przechowywać (Daniken dużo pisał o szczególnych właściwościach tego kształtu jako takiego, ostrzenie żyletek itd., może bajdurzył, nie wiem, ale nie zakładam tego), bądź jako "boje", znaki orientacyjne dla statków, bądź z jakiegoś powodu, którego nie pojmujemy, ale pojmą nasi potomkowie za 300 albo 30 000 lat, jak się, jako gatunek, podciągniemy z technologią.
Co do argumentu z "Faraon chciał i miał wielu niewolników", to ma on jedną poważną wadę. Dlaczego później nikt już nie chciał? Wszyscy naukowcy zgadzają się, że piramidy, to największe, "najlepsze", najkosztowniejsze powstały przed 3000 rokiem pne., czyli dużo, dużo bliżej początku tej cywilizacji niż jej końca. Nikt potem nie przebił przodków, nikt nawet nie próbował. Dlaczego? Wśród faraonów nie brakowało ludzi z przerostem ego, więc? Przecież mieli wiecej niewolników (ludzi generalnie w całym rozwoju dziejowym jest coraz więcej i więcej) i niegorszą technologię.
PS: Istnieje w miarę wiarygodna ścieżka, by przebić drugi akapit, ciekawe, czy ktoś nań wpadnie ;]
PPS: Ja raczej nie wierzę w starożytnych astronautów, ale pewności nie mam.
Wydawało mi się, że 3 wielkie piramidy to raczej okolice 2500, a nie 3000 pne. Co do przyczyn, że później nie było - priorytety im się zmieniły. Więcej wojen, ekspansja terytorialna, sukienkowa plaga (wzrost znaczenia kapłanów i zagarnianie przez nich kasy i władzy). Sporo tego było. Nie jestem historykiem, nie będę się wymądrzał
Właśnie widzę.Dla mnie podstawowym argumentem przeciw starożytnym kosmitom jest jakość egipskich tekstów. To żadna wielce rozwinięta cywilizacja nie była. Odczytaliśmy wiele, wiele z tego, co napisali, także teksty zastrzeżone dla elity - nie dowiemy się stamtąd o bakteriach ani wirusach, o bankach ani funduszach inwestycyjnych, o liczbie kontynentów na Ziemi. A literatura to już w ogóle. "Anny Kareniny" czy "Hamleta" tam bynajmniej nie uświadczysz. To żadna przeolbrzymia cywilizacja nie była. Trudno, by kosmici niczego, poza piramidami, im nie zostawili.
Daniken dużo pisał o szczególnych właściwościach tego kształtu jako takiego, ostrzenie żyletek itd., może bajdurzył, nie wiem, ale nie zakładam tego
To bzdura jakich u Danikena wiele, z tym że zazwyczaj ignoruje niewygodne dla siebie fakty, a tutaj zwyczajnie bajdurzy. Zresztą która piramida? Nawet te w Gizie różnią się między sobą proporcjami.
Ja raczej nie wierzę w starożytnych astronautów, ale pewności nie mam.
Ja mam, nawet jeśli przyjmiemy, że zbieżność pewnych wymiarów piramid z pewnymi odległościami, masami itd nie jest przypadkowa, to błędy te są zbyt duże by na podstawie takich danych można by opracować program kosmiczny 😛
BTW Egipcjanie przybliżali pi jako 3,16 a nie 3,14coś jak to by miałobyć zakodowane w Piramidzie Cheopsa, a i matematyka nie ta - największą liczbą był milion oznaczający nieskończoność, a choć znali system dziesiętny to był on niepozycyjny co bardzo utrudnia skomplikowane rachunki.
Co do argumentu z "Faraon chciał i miał wielu niewolników
Zaraz, zaraz. To po okresie Starego Państwa nie było już monumentalnych budowli? A melioracja Fajum? A Karnak? A Abu Simbel? A Dolina Królów? A twierdze w Nubii?
Moda się zmienia, widać, po chaosie pierwszego okresu przejściowego uznano, że angażowanie na 20 lat 10000 robotników (a nie niewolników, ta teza została dawno obalona) nie leży w interesie państwa, a i centralizacja władzy oraz znaczenie faraona nigdy nie była już tak wielka.
Niewolnik to bardzo szerokie pojęcie, wiele różnych rzeczy może się pod nim kryć. Nader trudno rozróżnić niewolnika i robotnika w przedantycznej starożytności. Przykład ten świetnie pokazuje, dlaczego skrajnie niemądrze jest pisać zbyt pewnym tonem o tych czasach.
Gdybym był kosmita to zbudowałbym taka piramide bo mi sie tak podoba.. Tym bardziej gdybym iwedział jakie oszołomy mieszkaja na ej planecie..
Gdyby kosmici brali jakiś udział w budowie piramid na pewno Egipcjanie by ten fakt wyraźnie i wielokrotnie odnotowali w swoich zapisach, a niestety takich informacji nie ma. Działania obcej cywilizacji na pewno byłyby dla nich co najmniej równie ważne jak faraona, a pewnie i jeszcze ważniejsze gdyż prawie na pewno uważaliby ich za bogów. Niestety w egipskich hieroglifach nie ma żadnej wzmianki o tym że to bogowie budowali lub brali udział w budowie piramid.
Niewolnik to bardzo szerokie pojęcie, wiele różnych rzeczy może się pod nim kryć. Nader trudno rozróżnić niewolnika i robotnika w przedantycznej starożytności. Przykład ten świetnie pokazuje, dlaczego skrajnie niemądrze jest pisać zbyt pewnym tonem o tych czasach.
Masz rację. Polski chłop pańszczyźniany teoretycznie nie był niewolnkiem ale w praktyce to jego sytuacja niewiele różniła się od sytuacji niewolnika. Gdyby polski szlachcic kazał swoim chłopom budować jakiś grobowiec dla siebie to też by musieli. Oczywiście jest ta róźnica że faraon miał znacznie więcej podwładnych.
Dobra - Egipcjanie mogli zbudować piramidy.
Teraz zadam jedno postawowe pytanie
Po ch*ja mieli by to robic jak z tego zadnych korzyści?
Gdybym był kosmita to zbudowałbym taka piramide bo mi sie tak podoba.. Tym bardziej gdybym iwedział jakie oszołomy mieszkaja na ej planecie..
Acha... czyli kosmitą wolno coś zbudować bo mają taką chętkę, ale ludziom już nie? WTF, where is logic?
Acha... czyli kosmitą wolno coś zbudować bo mają taką chętkę, ale ludziom już nie? WTF, where is logic?
mel nie ma, nie będzie. nawet nie próbuj się doszukiwać ;-P
