Forum Fantastyka Star Trek Nowy serial ST

Nowy serial ST

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 339 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Silver Phoenix
    Uczestnik
    #63167

    No i co?

    No i nic, bo "mnóstwo" to dla jednego dwie osoby,a dla drugiego sto.

    Udowadniać swoje racje, wyciągając jednostkowe opinie, top nie jest zanadto obiektywne.

    No popatrz, a mnie się zawsze zdawało, że udowadnianie swoich racji nie może być obiektywne już z definicji - ponieważ chodzi o racje konkretnej osoby. Barusz stwierdził, że nie rozumie pędu do remake'ów, ja podałem jedną z możliwych przyczyn. Ubodło?

    Ty nie lubisz TOSu, zatem zacierasz łapki, gdy usłyszysz coś takiego i natychmiast podajesz to do publicznej wiadomości na dowód, że nie warto się TOSem zajmować.

    Gdzie tak stwierdziłem?

    Pozwól, że Ci coś wyjaśnię: kilka lat temu bardzo interesowało mnie to universum. Pełnometrażowe filmy bardzo sobie ceniłem - wszystkie. Przewałkowałem TNG, DS-9 i Voy'a. Więcej zapomniałem o tych serialach, niż Ty zdążyłaś się do tej pory dowiedzieć 🙂

    Ale to było kilka ładnych lat temu. Tak ze trzy, cztery. Przeszło mi. Obecnie ST jest mi całkowicie obojętny jako serial.

    Nie może więc być mowy o nie lubieniu...

    A TOS-a nie oglądałem - poza pełnometrażówkami - w ogóle, więc nie mogę mieć o nim opinii. Bo go nie znam 😛

    I dobra rada: na przyszłość staraj się nie nadinterpretować cudzych wypowiedzi - nawet, jeśli wydaje Ci się , że krytykują Twój ulubiony serial 🙂

    Anonimowy
    Gość
    #63170

    Silver ja wolę starą wersję BSG. Oglądałem minisrerial i mi się nie podobał. Nie mówiąc już tego, że w remaku nawet postacie są zniekształcone o 180%. Wiesz kim był Starback w starej BSG a kto to jest w nowej? Kurcze psa od kota nie rozróżniają czy co?

    T'R Janeway była zakochana i przez cały serial przewija się wątek narzeczonego i jej tęsknoty za nim. Przaynajmniej w co drugim odcinku. Co do kawy to dla przykładu ja nie pijam nic innego co nie oznacza, że jestem zakochany w kofeinie :>. Ale widzę, że spodobała ci się koncepcja intrygi na najwyższych szczeblach władzy Federacji :P.

    Co do remakówq to Eviva wyręczyła mnie w odpowiedzi na pytanie "po co". A jeśli nie to odpowiem: żeby głu... miał zagadki. :>

    I tak TOS jest o niebo lepszy od DS9, chociaż jest tylko troszkę gorszy od TNG. I nie mam tu na myśli żadnych efektów specjalnych, techniki czy technologii a to co tkwi pod tą rzucająca się w oczy maską efektów. Ja lubie jak film ma jakąś głębsza myśl, a tylko właściwie TOS i TNG je mają. Chociaż uwielbiam postać Kaśki i całkiem lubię Jadzie Dax to jednak ani DS9 ani VOY przesłania żadnego ze soba nie niosą.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #63171

    W twojej opinii może nie niosą żadnych przesłań. Konstrukcja seriali była nieco inna i traktowała o czym innym w szczególności DS9, który przesłań, ma aż za nadto. I szczerze mówiąc, mało kiedy zauważyłem, żeby w Voyu przewijał się watek miłosny Janeway. Może w kilku epizodach do zliczenia na palcach jednej ręki.

    Silver Phoenix
    Uczestnik
    #63172

    Wiesz kim był Starback w starej BSG a kto to jest w nowej?

    "Buźka" z Drużyny A. Między innymi dlatego miałem ubaw na początku miniserii 😉 Potem przywykłem.

    zdarom
    Uczestnik
    #63173

    Jeśli chodzi o przesłania to TNG i TOS nie maja sobie równych wśród Trekowych seriali. DS9 - jest jedno ciągnące się przez całą wojnę z dominium a mianowicie chodzi o uprzedzenia i kilka ledwo liźniętych, wiele z tego nie wyciągnie. Natomiast Voy ma jeszcze mniej. ENT mimo że mi się podoba to jest to po prostu serial osadzony w świecie treka.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #63174

    Jeśli chodzi o przesłania to TNG i TOS nie maja sobie równych wśród Trekowych seriali.

    Absolutna prawda. Ale DS9 poza wojną pokazuje zmiany ludzi, relacje międzyludzkie, spiski, miesza w to religię, uprzedzenia (pojedyncze odcinki, nie znam tytułów ale parę kojarzę). A więc nie jest tylko serialem o wojnie.

    zdarom
    Uczestnik
    #63177

    Ooo przepraszam, ale nikt tu nie pisał że jest tylko o wojnie.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #63181

    Można tak wywnioskować z Twojej wypowiedzi. Ale może popełniłem nadinterpretację. Tak czy siak, nowy serial powinien mieć rozbudowaną i ciągłą fabułę, ukazywać i rozwijać relacje międzyludzkie, zmuszać do dyskusji, poruszać ważkie tematy i mieć zaje...ste efekty 🙂 jak się chce wszystko to się nie ma nic...

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #63188

    Po pierwsze - najlepszyn "trekiem" jest DS9.Po drugie - najgorszym jest Ent.Po trzecie - jakoś nie widzę wielkiego "przesłania" w TNG, w TOS może było jakieś w latach w których był on serialem nowym, ale teraz ogląda się go tylko jako przypomnienie jak powinna wyglądać dobra produkcja telewizyjna. I tu właśnie pora na to do czego zmierzam - Jak dotąd jeśli chodzi o seriale SF nikomu nie udało się doścignąć TOS`a. Całkiem niedaleko był BSG ale tam gdy już zaczynało robić się ciekawie to zaraz był to wątek rozciągany na parenaście odcinków i robiło się nieciekawie. Niewiele brakowało też LOST`om ale te w połowie 2 sezonu kompletnie mi się znudziły. I tak najlepszym serialem pozostaje TOS a najlepszym trekiem pozostaje DS9 - wiecie co? Nazwę to "paradoksem Picarda"!

    Tom
    Uczestnik
    #63193

    Po pierwsze - najlepszyn "trekiem" jest DS9.

    DS9 to nie trek - jest to za dobry serial, żeby go zestawiać z trekami ;>

    Po drugie - najgorszym jest Ent.

    Ent czyli Srentek to nie trek, bo nie ma w nazwie Star Trek, poza tym nawet jeśli się ta nazwa pojawia gdzieśtam pod koniec jego krótkiego życia, to jest to za beznadziejny serial, żeby go zestawiać z trekami ;>

    Jak dotąd jeśli chodzi o seriale SF nikomu nie udało się doścignąć TOS`a. Całkiem niedaleko był BSG ale tam gdy już zaczynało robić się ciekawie to zaraz był to wątek rozciągany na parenaście odcinków i robiło się nieciekawie.

    Rozumiem, że nie czytasz książek grubszych niż 50 stron.

    Anonimowy
    Gość
    #63201

    DS9 to nie trek - jest to za dobry serial, żeby go zestawiać z trekami ;>

    Oczywiście, że DS9 to nie trek, ale za dobrym serialem na treka bym go nie nazwał. Jak na treka jest właśnie za słaby.

    Ent czyli Srentek to nie trek, bo nie ma w nazwie Star Trek, poza tym nawet jeśli się ta nazwa pojawia gdzieśtam pod koniec jego krótkiego życia, to jest to za beznadziejny serial, żeby go zestawiać z trekami ;>

    Entek też nie jest trekiem, to fakt ale aż tak beznadziejny nie jest. Ale akurat dla treka jednak jest za słaby.

    Po trzecie - jakoś nie widzę wielkiego "przesłania" w TNG...

    Podzielam opinię Toma, że nie czytasz książek, a już na pewno nie obowiązkowe lektury z liceum typu Shakespeare. Akurat TNG ma najwięcej przesłania tylko TY go nie widzisz. Nawet więcej od TOSa ma. Chociażby to, że zachęca do czytania, do zainteresowania różnymi dziedzinami poza fizyką warp (na przykład archeologią), zachęca do posiadania jakiegoś hobby (na przykłąd muzyki w postaci gry na instrumentach), do słuchania muzyki klasycznej (odcinek, w którym Picard przejmuje wspomnienia i emocje Sareka), mam wymieniać dalej? Lista jest dużo, dużo dłuższa. Wymieniłem akurat te najbardziej rzucające się w oczy.

    J.L.Picard
    Uczestnik
    #63217

    Podzielam opinię Toma, że nie czytasz książek, a już na pewno nie obowiązkowe lektury z liceum typu Shakespeare.

    Ok. No to teraz zauważ ,że jest różnica pomiędzy powielaniem i długim "upięknianiem" wątków z dzieł rozmaitych artystów od wspomnianego Szekspira, aż do niesławnego w Polsce Williama Butlera Yeats`a, a prawdziwym przesłaniem. Sorry ale przesłanie to mógł mieć "Czas Apokalipsy" Francisa Coppoli ale TNG to serial, który opowiada o tym jak to grupa prawych i sprawiedliwych marynarzy lata po kosmosie i odkrywa planety.

    Przykładowo pamiętam odcinek, kiedy trafili na kolonie gdzie ludzie się nie rodzili tylko byli klonowani, a ,że brakowało im już materiału genetycznego to postanowili wziąć go od załogi - i nie jest to "przesłanie" tylko żerowanie na strachu społeczeństwa przed klonowaniem. Podobnych przykładów było mnóstwo.

    Proszę jednak nie myśleć ,że ja mówię ,że TNG to serial zły - osobiście jest dla mnie zaraz za DS9 w rankingu najlepszych seriali SF.

    Podzielam opinię Toma, że nie czytasz książek

    Zdziwiłbyś się.

    Eviva
    Uczestnik
    #63218

    W TOSie mamy sporo zapożyczeń i odniesień do Szekspira, nie wspominając już o potężnym ładunku humanizmu, propagowaniu równouprawnienia i tolerancji. Był pierwszym amerykańskim produktem, w której Murzynkę pokazano w roli równoprawnego oficera, nie służącej (a mogli i też byłoby dobrze), pierwszym, w którym otwarcie wypowiadano się przeciw karze śmierci i pokazano, że zawsze można się dogadać, choćby interlokutor miał macki i fazer na pełną moc. To, jeśli rozpatrujemy TOS od strony przesłania.Tymczasem ja lubię również jego formę wizualną - uproszczoną scenografię, która nie jest przeładowana gadżetami, i sposób filmowania, w którym nie ma w każdym ujęciu dwunastu bądź więcej pierwszoplanowych postaci. Obecnie wiele filmów kręconych jest w taki sposób i mnie to po prostu przeszkadza. A ponieważ nie jestem absolutnie fanką efektów specjalnych (skoro i tak wiem, że to oszustwo, to wszystko mi jedno, jak się to pokaże), więc TOS przemawia do mnie pełnym głosem. Wiem, że nie tylko do mnie, bo podobnie jak ja mysli wcale spora grupa odbiorców. Gdyby było inaczej, TOS umarłby śmiercią naturalną i rok po zdjęciu z anteny nikt juz by o nim nie pamiętał.

    zdarom
    Uczestnik
    #63236

    Przykładowo pamiętam odcinek, kiedy trafili na kolonie gdzie ludzie się nie rodzili tylko byli klonowani, a ,że brakowało im już materiału genetycznego to postanowili wziąć go od załogi - i nie jest to "przesłanie" tylko żerowanie na strachu społeczeństwa przed klonowaniem. Podobnych przykładów było mnóstwo.

    To nie prawda co piszesz (w moim mniemaniu). Tego materiału nie wzięto tylko skradziono, a każda kolejna kopia miała coraz więcej wad, więc gdzie tu strach przed klonowaniem. Trzeba poprostu to dopracować a najlepiej to robić tak jak nakazała natura.

    A tak przy okazji to TNG ma najwięcej przesłań i jest najlepszym trekiem.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #63240

    A tak przy okazji to TNG ma najwięcej przesłań i jest najlepszym trekiem.

    Bo?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 339 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram