Bez względu na to która z tych koncepcji wygrałaby, nie chce aby serial opowiadał o załodze statku Enterprise. Ten statek już się przejadł - powinni dać nową załogę, nowy statek.
Zależy, jak komu. Mnie tam wcale nie, a nie wydaje mi się, żebym była zjawiskiem jedynym w swoim rodzaju i to patologicznym na dobitkę.
PS Filmy jak najbardziej niech opowiadają o załodze Enterprise'a.
Dzięki za łaskawe przyzwolenie 😛