Forum › Fantastyka › Star Trek › Nowy serial ST
Hmmm - a czy możliwe jest klonowanie pojedyńczych organów albo samej krwi?
Nie tyle klonowanie, co hodowla - z komórek macierzystych. Można je zmusić, by rozwinęły się w dowolny, sprawny narząd. Tyle, że jeszcze tego nie umiemy. Ale nie od razu Enterprise zbudowano. W końcu dopiero co nauczyliśmy się znajdować i pobierać te komórki. Za kilkadziesiąt lat problemu przeszczepów nie będzie , właśnie dzięki tym maleństwom.
Tak to przynajmniej głosi teoria w skrócie.
Rozwinięcie tego skrótu zajęłoby niezły tom i byłoby całkiem niezrozumiałe dla laika.
Co to ma byc ❓ ja sie nie zgadzam ❗ , gdzie są admini :?:, gdzie są forumowicze ❓
Dyskusja od dwóch stron, a może i więcej nie trzyma się tematu ❗
Wstyd ❗
Myślałem że mogę znaleśc tutaj jakieś, nie wiem... , scenariusze odcinków do tego co napisane jest w temacie, a potem można je ulepszac/poprawiac z pomocą użytkowników, a tu co? ha! nic! jedynie po 3-4 osoby próbują współpracowac, a reszta no co... nic tylko "nabija posty".
no dobrze, przesadziłem, przyznaje się, przepraszam. (Naprawdę przepraszam.)
problem z epoką (ent, tos, tng, etc.) można rozwiązac robiąc ankietę,
"W realiach którego serialu ST twoim zdaniem najlepiej byłoby umieścic nowy serial spod znaku ST?"
nie wiem czy taka ankieta była bo nie sprawdzałem.
dalej:
*okręcik: nówka statek najnowoczesniejszy pierwszy w swojej klasie prosto ze stoczni czy zdezelowany z rezerwy.
*cel pierwszorzędny: eksploracja, dyplomacja, przesłanie czy impreza z krwią, flakami i marmoladą rodem z Quake3.
*obsada mostka: postacie znane z seriali i/lub filmów czy zupełnie nowe, wyimaginowane.
*cel drugorzędny powiązany z pierwszorzędnym: wzajemne relacje np. z kligonami, romulanami, inne.
W ten sposób myslę że mozna zrobic nowy serial ST, chocby fanowski jak Horizon czy inny.
(nigdzie niebyło napisane że ma byc oficjalny [paramount])
mam jakiś tam pomysł, ale zanim go przedstawię musze wiedziec czy taka koncepcja się przyjmie.
pozdrawiam.
Jeśli chodzi o kapitanów to w treku mielismy już: kapitana latającego za wszystkim co się rusza i na drzsewo nie ucieka (Kirk), kapitana chodzącą doskonałość (Pickard), kapitana zakochanego (Janeway) i kapitana wdowca (Sisco) oraz kapitana nie wiadomo czego chce (Archer).
xaxaxaxaxxaxaxaxaxaxaxaxxaxa xD
dobry tekst, chyba go zacytuję w opisie.
Co to ma byc questn.gif ja sie nie zgadzam excl.gif
Nie zawsze ma się wszystko co się chce. Teraz już wiesz na czym polega offtop w wykonaniu forumowiczów z Trek.pl a potrafimy nieźle napsuć krwi moderom ;>
eksploracja, dyplomacja, przesłanie czy impreza z krwią, flakami i marmoladą rodem z Quake3.
A może coś po środku? Na przykład narodziny Federacji. Dlatego nie mogę odżałować że Entek się skończył. Taki potencjał... Zmienili by scenarzystów i można było ciągnąć z warp 5 przez 10 lat.
A może coś po środku? Na przykład narodziny Federacji. Dlatego nie mogę odżałować że Entek się skończył. Taki potencjał... Zmienili by scenarzystów i można było ciągnąć z warp 5 przez 10 lat.
Rzeczywiście kasacja ENT była jednym z większych błędów wytwórni. Ten serial rozwijał się z sezonu na sezon, można było dać mu jeszcze trochę czasu. Zwłaszcza, ze i tak nie był taki zły. Mnie się podobał (ale ja mam spaczony gust).
W zasadzie ścierają się tutaj dwie koncepcje. Kontynuacja Entk’a i kontynuacja Voyager’a. Nie przesądzając, która z tych opcji jest lepsza warto wskazać, że każda z nich ma pewną wady.Kontynuacja Entk’a – temat w postaci prezentowanej do tej pory nie przyciągnął wystarczającej liczby widzów. Świat Entk’a jest interesujący, mimo iż dosyć “prymitywny technologicznie”, dawał wiele możliwości (przy założeniu, że historia będzie spójna z późniejszymi przygodami TOS i TNG etc)Opcja nr 2 - dalsze przygody w 24 wieku – tutaj niebezpieczeństwo może kryć się w …. zbyt dużym zaawansowaniu technologicznym. Nowe technologie sprowadzone przez Voyager’a oraz względna równowaga sił w kwadrancie alfa powodują, iż fabuła mogła by być idyllą z różnymi fajerwerkami bez iskry i dążeniu do odkrywania „nowego i nieznanego”, co towarzyszyło wcześniejszym ST… a…. ale wszytko w rękach scenarzystów.
Wolę opcje nr 1.wnioskuję z poprzednich postów że Evivie i L. Entek się podobał, mi też.epokę mamy już ustaloną, teraz statek: hmm... NX-05 Currie (NX-05 to chyba raczej był Currie, wnioskuję na podstawie ST:Legacy)fabuła po środku jak chciał L. Kapitan dostał rozkazy, Currie ma się udac do układu np. "Borealis", w celu dokładnego sprawdzenia tamtejszej planety klasy M.po dotarciu na miejsce z kamuflażu wychodzi romulański okręt (albo klingoński, to tylko przykład),co dalej? Romulanie wywołują, otwierają ogień, skanują czy odlatują? (niepotrzebne skreślic 😉 )teraz pytanie takie nawiasem, powstał jakiś serial fanowski w epoce entka?
Powstać, nie powstał - ale proszę mnie nie drażnić, bo na serial nie mam kasy, ale fanfik zawsze mogę napisać.
Powstał. Latali taką kosmiczną śmieciarką o nazwie Y.Y Sunrise. Spotykali Romulan, klingonów i parę innych ras a każdy odcinek kończył się tym że "ktoś" (:>) podgwizdywał im trochę towaru.
Z tego co wiem to ludzie pierwszy raz widzieli romulan w TOS'e, więc łamie to kanon
Z tego co wiem to ludzie pierwszy raz widzieli romulan w TOS'e
Prawdopodobnie chodziło o pierwszy kontakt. W Entku tylko ich napotkali nie wiedząc kim są, a w czwartym sezonie nie spotkali się z nimi tylko o nich słyszeli i dali się wciągnąć w romulańsko volkański spisek.
Z tego co wiem to ludzie pierwszy raz widzieli romulan w TOS'e
Prawdopodobnie chodziło o pierwszy kontakt. W Entku tylko ich napotkali nie wiedząc kim są, a w czwartym sezonie nie spotkali się z nimi tylko o nich słyszeli i dali się wciągnąć w romulańsko volkański spisek.
Ciekawe, jak pokażą to w ST XI. Jeśli zobaczymy tam kontakt Romulan z ludźmi, że tak powiem, pysk w pysk, no to będziemy mieli burak nad buraki. Mam wszelako nadzieję, że scenarzyści nie byli aż tak głupi. Powiedzmy, że Romulanie, którzy się tam pojawiają, sa szpiegami i podszywają się pod Wolkan, i do końca nikt się nie łapie, że to inna nacja. Trochę naciagane, ale skoro uparli się na Romulan, to jakoś trzeba będzie to chybna wytłumaczyć i to tak, by nie kłóciło się z TOSem.
Ja wiem kto by zrobił świetnego Star Treka. BBC. Dać im patent, kasę i niech zrobią coś w stylu swoich filmów naukowych. I np. pokazywać najważniejsze planety czy rasy Treka z pkt. widzenia jakiegoś badacza z innej rzeczywistości/przyszłości etc. Wizyta w Unikompleksie Borg czy pokazajie życia gatunku 8472 byłoby ekstra. A co do wojen - cóż. Trek, żeby się rozwijać, musi mieć walki, bo tego oczekuje dzisiejsza "złota młodzież". Mrocznego kosmosu rodem z nBSG. Tu by pasowało pokazanie wojny ludzko-romulańskiej czy np. zrobienie serialu na podstawie Yesterday Enterprise - Federacja toczy wojnę z Klingonami.
