Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Nowy Globalny Ład - unie kontynentalne i grupa G-20
Watykan ujawnił plan, chce "światowej władzy publicznej"
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-uj...,wiadomosc.html
Watykan zaapelował do rządów na świecie o reformę międzynarodowego systemu finansowego i monetarnego oraz powołanie "światowej władzy publicznej" zarządzającej finansami. Wezwanie to znalazło się w dokumencie Papieskiej Rady Iustitia et Pax.
W dokumencie "O reformę międzynarodowego systemu finansowego i monetarnego w perspektywie władzy publicznej o uniwersalnej kompetencji", rozpowszechnionym przez watykańskie biuro prasowe, zawarty jest apel o "multilateralizm" nie tylko w dyplomacji, ale także na rzecz "zrównoważonego rozwoju i pokoju".
Ostrzeżono jednocześnie przed "technokratami", którzy ignorują dobro wspólne, oraz "bałwochwalstwem rynku".
Według Papieskiej Rady Sprawiedliwość i Pokój trzeba powrócić do "prymatu polityki" nad gospodarką i finansami, a także powołać "Światowy Bank Centralny". Celem tych wszystkich działań ma być doprowadzenie do większej skuteczności systemów monetarnych i finansowych i utworzenia "wolnych i stabilnych rynków", kierujących się zasadami prawa.
Watykan położył nacisk na to, że "logika nakazuje", by taka światowa władza zarządzająca finansami "miała za punkt odniesienia Organizację Narodów Zjednoczonych" i była bezstronna.
Wskazano zarazem, że przesłanką reformy systemu finansowego powinien być "podzielany przez wszystkich podstawowy zbiór koniecznych zasad zarządzania globalnym rynkiem finansów".
Widzę że obecny papież podtrzymuje i rozwija swój pomysł powołania światowego rządu gospodarczego. I w tej akurat sprawie calkowicie zgadzam się z nim i Gordonem Brownem 🙄
Obama przed szczytem G20 o potrzebie globalnej współpracy
http://biznes.onet.pl/obama-przed-szczytem...90,1,news-detal

Nawiązując do szczytu G20 w przyszłym tygodniu we Francji, prezydent USA Barack Obama pisze na łamach piątkowego "Financial Timesa" o potrzebie współpracy w celu ożywienia gospodarki światowej.
Przypomina, że dwa lata temu dzięki skoordynowanej akcji G20 globalna gospodarka znów zaczęła się rozwijać, ale postęp nie był wystarczająco szybki i setki milionów ludzi na całym świecie pozostaje bez pracy. Zakłócenia w dostawach ropy, tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi w Japonii i kryzys finansowy w Europie przyczyniły się do spowolnienia gospodarczego. Zwalniają gospodarki wschodzące, słabnie globalny popyt - wskazuje Obama.
Rezultaty niedawnego szczytu UE Obama ocenia jako "ważny postęp, jeśli chodzi o strategię przywracania zaufania do europejskich rynków finansowych". "Wobec skali wyzwania i zagrożenia dla gospodarki globalnej, ważne jest dla nas wszystkich, żeby tę strategię pomyślnie wcielić w życie - łącznie ze zbudowaniem wiarygodnej zapory ogniowej, która zapobiegnie rozszerzaniu się kryzysu, wzmocnieniem europejskich banków, wytyczeniem trwałego kursu dla Grecji i zajęciem się kwestiami strukturalnymi u podstaw obecnego kryzysu" - pisze prezydent USA.
Prezydent wskazuje na potrzebę reform finansowych, które mogą pomóc w zapobieżeniu kolejnemu kryzysowi finansowemu. Pisze o wprowadzaniu w USA "największych reform od czasu Wielkiego Kryzysu". Podkreśla, że w G20 trzeba dopilnować, by banki miały wystarczający kapitał, żeby przetrwać wstrząsy. Pisze też o potrzebie "większego nadzoru i przejrzystości, by unikać nadmiernego ryzyka, zwłaszcza jeśli chodzi o derywaty".
Według Obamy, kraje G20 muszą też zacieśnić współpracę, stawiając czoło globalnym wyzwaniom. Wymienia odchodzenie od subsydiowania paliw kopalnych i przechodzenie gospodarek na czystą energię, inwestowanie w bezpieczeństwo żywności i produktywność rolnictwa.
Szczyt G20 o bankach, MFW i podatkach
http://biznes.onet.pl/szczyt-g20-o-bankach...20,1,news-detal
Podsumowując zakończony w piątek dwudniowy szczyt G20 w Cannes, agencje eksponują ustalenia dotyczące zabezpieczenia banków, wzmocnienia Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz walki z rajami podatkowymi.
Za ważny konkret uważa się zobowiązanie 29 wielkich banków do takiego zabezpieczenia ich operacji, by ewentualny upadek któregoś z nich nie powodował konsekwencji dla podatników.
Inny rezultat szczytu to uzgodnienie, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy powinien zostać wzmocniony i że będzie służył także strefie euro pomocą w rozwiązywaniu kryzysu zadłużenia.
Prezydent Francji poinformował też, że przyjęto listę 11 rajów podatkowych, które zostaną "postawione pod pręgierzem społeczności międzynarodowej". Są to m.in. Botswana, Panama, Seszele, Trynidad i Tobago oraz Urugwaj.
W Cannes nie udało się natomiast osiągnąć porozumienia w sprawie opodatkowania transakcji finansowych. Sarkozy wyraził jednak nadzieję, że taki podatek zostanie wprowadzony w państwach UE od przyszłego roku. Zapowiedział, że "Francja będzie o to walczyć", choć przyznał, że istnieją wciąż różnice zdań na ten temat między państwami G20.
Kolejny szczyt G20 odbędzie się w czerwcu 2012 roku w meksykańskim Los Cabos.

Premier Cameron chce wzmocnienia G20, FSB, WTO
http://biznes.onet.pl/premier-cameron-chce...73,1,news-detal
Brytyjski premier David Cameron przedstawił na szczycie G20 w Cannes propozycje wzmocnienia G20, FSB (Rady Stabilności Finansowej - międzynarodowej instytucji regulacyjnej i nadzorczej dbającej o stabilizację światowego systemu finansowego) oraz WTO.
Najważniejsza zakłada sformalizowanie grupy G20 reprezentującej 85 proc. globalnego PKB. Cameron sugeruje utworzenie tzw. trojki złożonej z obecnej, poprzedniej i następnej rotacyjnej prezydencji G20, wspartej przez sekretariat.
Trojce przewodniczyłaby aktualna prezydencja, a jej zadaniem byłoby dopilnowanie realizacji przyjętych ustaleń i zapewnienie ciągłości prac.
Cameron chce, by FSB posiadała własną osobowość prawną, tak by miała "tożsamość, autorytet i możliwości odgrywania w pełni efektywnej roli koordynacyjnej na szczeblu międzynarodowym".
Brytyjski premier sugeruje też, że rola Światowej Organizacji Handlu (ang.WTO) jako strażnika światowego systemu handlu powinna zostać wzmocniona. Organizacja ta jego zdaniem miałaby większe uprawnienia nadzorcze dla zapobieżenia protekcjonizmowi.
"Globalny system zarządzania gospodarką wymaga wspólnych zasad obejmujących różne dziedziny: od przejrzystego systemu podatkowego po działania antykorupcyjne. Potrzebne są też wspólne cele zachęcające te instytucje do wspólnej pracy nad skomplikowanymi sprawami" - napisano w raporcie.
"Gospodarcza pomyślność narodowych państw, teraz bardziej niż kiedykolwiek, zależy od sprawdzonego systemu zarządzania globalną gospodarką. (...)
Poprzedni brytyjski premier Gordon Brown już w 2009 roku mówił o takich potrzebach i nawet poszedł w swoich wnioskach dalej bo postulował utworzenie światowego rządu gospodarczego na bazie G-20. 🙄
Proroctwa znanego historyka z Uniwersytetu Harvarda
http://biznes.onet.pl/proroctwa-znanego-hi...94,1,news-detal
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,1...mier_Radek.html

Za 10 lat strefa euro nadal będzie istniała, a nawet się powiększy, natomiast rozpadnie się obecna Unia Europejska, by odrodzić się w innym składzie i pod inna nazwą - przewiduje znany brytyjski historyk z Uniwersytetu Harvarda Niall Ferguson.
W artykule w sobotnim "Wall Street Journal" Ferguson przedstawia, trochę pół żartem, swoją wizję Europy w 2021 r . Pisze, że skutkiem obecnego kryzysu zadłużeniowego w strefie euro będzie powstanie w 2012 r. "Stanów Zjednoczonych Europy", w których wspólna polityka fiskalna zapewni, że fundusze z krajów Europy północnej będą utrzymywały bardziej rozrzutne kraje Europy południowej, jak Grecja, Portugalia, Włochy i Hiszpania.
Mieszkańcy tych południowych krajów, w których bezrobocie osiągnie oficjalnie 20 procent, będą pracowali w szarej strefie gospodarczej - szydzi autor - "jako pokojówki i ogrodnicy dla Niemców, którzy bez wyjątku będą posiadali drugie domy na słonecznym południu".
Do strefy euro - kontynuuje Ferguson - przystąpią nowe kraje, m.in. Polska "pod dynamicznym przywództwem byłego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego". Polska, Litwa, Łotwa i Estonia staną się "wzorcowymi krajami nowej Europy, przyciągając niemieckie inwestycje dzięki swym podatkom liniowym i stosunkowo niskim płacom".
Z przemianowanej Unii Europejskiej wystąpi Wielka Brytania, zgodnie z wynikami przeprowadzonego w tej sprawie referendum. Do Zjednoczonego Królestwa wejdzie Irlandia, aby uniknąć kłopotów związanych z członkostwem w UE. Od Unii odłączą się także: Dania, Szwecja i Finlandia, tworząc wraz z Norwegią i Islandią "Ligę Skandynawską".
Nowe Zjednoczone Stany Europy będą liczyć 29 państw, gdyż miejsce tych, które opuściły UE, zajmie sześć małych krajów dawnej Jugosławii oraz Walonia i Flamandia powstałe po rozpadzie Belgii.

A może i 30 państw jeśli dołączy także Rosja 😉
Tfu, tfu, odpukać! Ja nie chcę żadne Stany Europy! Juz tego, co jest mi dość.
Wiem z doświadczenia, że realizacja pięknych wizji bardzo daleko odbiega od ideału. Raczej realny jest inny scenariusz - po kolei wszystkie państwa UE ogłaszają bankructwo oprócz Polski, która jest taka głupia, że dalej wszystkim płaci.
No to mamy kolejną wizję 🙄
Rosyjska Duma ratyfikowała umowę o Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjska-d...,wiadomosc.html
Duma Państwowa, niższa izba rosyjskiego parlamentu, ratyfikowała umowę o utworzeniu Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej (EKG), ponadnarodowego organu, który będzie koordynować procesy integracyjne między Rosją, Białorusią i Kazachstanem.
Porozumienie to podpisali w piątek w Moskwie prezydenci trzech państw - Dmitrij Miedwiediew, Alaksandr Łukaszenka i Nursułtan Nazarbajew.
W zamyśle przywódców Rosji, Białorusi i Kazachstanu, powołanie do życia Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej ma być pierwszym krokiem na drodze do utworzenia Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG), kolejnej organizacji regionalnej na obszarze dawnego ZSRR. Zdaniem Miedwiediewa, Łukaszenki i Nazarbajewa, struktura ta będzie porównywalna do Unii Europejskiej.
Eurazjatycką Unię Gospodarczą trzy kraje chcą powołać w 2015 roku. Do tego czasu zamierzają one skodyfikować bazę prawną Unii Celnej, którą utworzyły w 2010 roku oraz Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej (WPG) ze swobodnym przepływem towarów, usług, kapitałów i siły roboczej; WPG ma zacząć funkcjonować od 1 stycznia 2012 roku.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/putin-zami...,wiadomosc.html
Już taka Unia była, nazywała się ZSRR. Komuś widać za nią bardzo tęskno.
OECD chce wyższych podatków dla bogatych, by wyrównać nierówności
http://biznes.onet.pl/oecd-chce-wyzszych-p...06,1,news-detal
Kraje powinny rozważyć podniesienie podatków dla najzamożniejszych, by zredukować rosnące nierówności pomiędzy bogatymi i biednymi w krajach OECD, podała w poniedziałek ta organizacja z siedzibą w Paryżu.
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju poinformowała, że według prowadzonych przez nią badań trendów długoterminowych w nierównościach dochodów, różnica pomiędzy bogatymi i biednymi osiągnęła najwyższy poziom od 30 lat.
Przepaść pomiędzy bogatymi i biednymi pogłębiła się nawet w krajach zazwyczaj uznawanych za wysoce egalitarne, takich jak Niemcy, Dania i Szwecja, podała OECD. Największa nierówność panuje w Meksyku i Chile.
Udział bogatych w torcie dochodów wzrósł w całej OECD w ciągu trzech dekad od 1980 do 2010 roku, choć najbardziej w Stanach Zjednoczonych, które wyprzedzają Australię, Kanadę, Wielką Brytanię i Irlandię.
W przypadku Stanów Zjednoczonych OECD ustaliła, że zarobki jednego procenta najlepiej zarabiających wzrosły ponad dwukrotnie, z ośmiu procent łącznie w 1979 roku do 17 proc. w 2007. Jednocześnie udział najgorzej zarabiających spadł z siedmiu do pięciu procent.
"Bez spójnej strategii wzrostu obejmującej całość społeczeństwa, nierówności będą prawdopodobnie dalej rosły" - napisał w komunikacie Sekretarz Generalny OECD, Angel Gurria.
Myślę że bez ustaleń w ramach G-20 trudno będzie coś tu zmienić, ale najlepszym rozwiązaniem byłby gospodarczy rząd światowy 🙄
Co ma rząd światowy do ustalenia wielkości podatków w każdym z państw? Lepiej zajmie się redystrybucją dochodów, niż każde z osobna? Już widzę zadowolenie najbogatszych z powiedzmy Luksemburga, kiedy zabiorą im połowę dochodu i pozwolą mu się rozpłynąć w Somalii.
Rozwiązaniem problemu rozwarstwienia byłoby wprowadzenie realnego komunizmu i likwidacja pieniądza.
Masz rację - właściwie to jedyne rozwiązanie tego problemu, a przy okazji rozwiąże się wszystkie inne (nie tylko gospodarcze).
Co ma rząd światowy do ustalenia wielkości podatków w każdym z państw? Lepiej zajmie się redystrybucją dochodów, niż każde z osobna? Już widzę zadowolenie najbogatszych z powiedzmy Luksemburga, kiedy zabiorą im połowę dochodu i pozwolą mu się rozpłynąć w Somalii.
Tu akurat nie chodziłoby o redystrybucję dochodów bo na to nie tak łatwo uzyskać powszechną zgodę bogatych państw, ale chodziłoby o to że ustalone byłoby pewne światowe minimum progresywnego opodatkowania żeby mimo wysokiego opodatkowania bogatych w niektórych państwach, nie uciekali oni ze swoim kapitałem tam gdzie opodatkowanie jest nieraz śmiesznie niskie - a szczególnie do tak zwanych rajów podatkowych. To byłby jedyny sposób na wprowadzenie wysokich progresywnych podatków na świecie i pewne spłaszczenie struktury dochodów w każdym kraju.
