Kolejna bzdura w stylu Baliszewskiego. Może był nawet lżejszy od powietrza?Jedynym metalem cięższym od wody jest sód, zbudowanie z niego okrętu skończyłoby się dość ciekawie - odparowałby w bardzo widowiskowy sposób. A ów alupolon nie mógłbyć lżejszy od wody - tutaj jego skład: Cu 3,5-4,5%; Mn 0,5%; Mg 0,5%; Si 0,2-0,25%, Fe do 0,2% i Al 94,3-95,3% (CAW, KMW, t.749). Wystarczy semestr materiałoznawstwa, aby stwierdzić że było to jakieś duraluminum, zapewne mało udarne.Nowoczesny mogł być natomiast kształt kadłuba, powodujący małe zanurzenie i ułatwiający płynięcie w ślizgu (pisze o tym autor artykułu przypisując to masie - najwyraźniej nie słyszał o prawie Archimedesa)Opowieść o tajemnicy produkcji stopu przekazanej synowi przez twórcę stopu jest piękna, ale po wojnie bito z niego monety.P.S.W temacie na forum dws były wstawione linki do "Budownictwa Okrętowe i Gospodarki Morskiej, nr 9/1991. Niestety najwyraźniej zniknęły z powodu przeterminowania, szkoda - dużo wyjaśniały.