Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Nowinki paleontologiczne, archeologiczne i historyczne
Ludzie ubrali się 170 tysięcy lat temu
http://www.rmf24.pl/nauka/news-ludzie-ubra...temu,nId,317325
http://www.rp.pl/artykul/591896_Historia-m...ysiecy-lat.html
Nasi przodkowie zaczęli nosić ubrania 170 tys. lat temu, a świadczy o tym wesz znaleziona przez naukowców - informuje serwis Discovery. Zdaniem naukowców, badania genetyczne świadczą, że wesz głowowa przekształciła się w wesz odzieżową około 170 tys. lat temu. To by oznaczało, że wtedy właśnie człowiek włożył na siebie pierwsze ubranie.

W Armenii odkryto najstarszą winnicę na świecie
http://www.rmf24.pl/nauka/news-w-armenii-o...ecie,nId,317639
Ciekawe czy było tam jeszcze to stare wino ? 😆
Kim są Słowianie ?
http://odkrywcy.pl/kat,122994,title,Kim-sa...,wiadomosc.html
Polacy należą do grupy zwanej „słowiańską”. W mniejszym lub większym stopniu, na podstawie wspomnianego podobieństwa, większość z nas orientuje się „kim Słowianie są” – a przynajmniej kim są obecnie. Aby uściślić wiedzę potoczną, warto przypomnieć, że współcześnie Słowianie dzielą się na Słowian zachodnich (są nimi rozumiejący nawzajem swe języki bardzo dobrze Czesi, Słowacy i Polacy), wschodnich (Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy oraz Łemkowie) oraz południowych (Bośniacy, Bułgarzy, Chorwaci, Czarnogórcy, Macedończycy, Serbowie, Słoweńcy).
Mało kto wie jednak, że kilkanaście języków, którymi posługują się słowiańskie narody, rozwinęło się z jednego, wspólnego języka. Że do Europy przywędrowaliśmy z Azji, oraz że – z czym trudno byłoby pogodzić się niektórym – mamy więcej wspólnego Germanami niż z Sarmatami, Germanie zaś – więcej z nami niż z Celtami…
Wygląda na to, że różne plemiona w różnej kolejności odłączały się od wspólnego pnia, szukając miejsc pod osadnictwo. W wyniku stopniowego oddalenia, w sposób naturalny plemię traciło kontakt ze swą językową rodziną – zwłaszcza, że proces ten trwał nie setki, ale tysiące lat. „Chronologiczny” podział języków, a więc oddalanie się poszczególnych grup ze zbliżonego miejsca zamieszkania, można przedstawić następująco:

Po rozejściu się pierwszej, odleglejszej nam fali ludów (która zamieszkała głownie obszary Bliskiego Wschodu), także Staroeuropejczycy ulegli rozpadowi. Najpierw do Europy udali się Celtowie, Italikowie, Ilirowie (przodkowie dzisiejszych Albańczyków), potem Germanowie, Słowianie i Bałtowie.
Na podstawie powyższego wykresu widoczna staje się jeszcze jedna rzecz. Otóż Polacy, zwłaszcza w okresie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, zwykli powoływać się na pokrewieństwo z Sarmatami. Sarmaci, owszem, także pochodzili z rodziny indoeuropejskiej, jednak wywodzili się z grupy indoirańskiej, która o wiele dawniej odłączyła się od wspólnego pnia. Zdecydowanie bliższe pokrewieństwo łączyło więc polską szlachtę nie – jak tego pragnęliby – z ludem sarmackim, lecz chociażby z „Prusakami”, czy też z posługującymi się językiem romańskim (z grupy italijskiej) Francuzami! Podobnie Niemcy, chcąc odseparować się od wschodnich sąsiadów, niesłusznie przekonywali, że historycznie bliżej im chociażby do Celtów…
Mają 34 tys. lat i nadal żyją !
http://odkrywcy.pl/kat,111406,title,Maja-3...,wiadomosc.html
W głębokich warstwach kalifornijskich pustynnych piasków naukowcy znaleźli komórki bakteryjne. Jak wielkie było ich zdumienie, gdy okazało się, że organizmy, datowane na 34 tys. lat, nadal żyją! – o niezwykłym odkryciu informuje serwis Daily Mail.

Artykuł ten o Słowianach i ich pochodzeniu jest co najmniej dyskusyjny i nie powinien być żadna miarą traktowany jako prawda objawiona. To, że obecnie na allochtonó jest moda nie znaczy, że mają oni rację.
Współcześni ludzie są owocem wielotorowych i wielokrotnych mezaliansów
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...x&startsz=x
Na czym polega kłopot dla koncepcji "Pożegnania z Afryką"? Otóż, jeśli wszyscy ludzie na Ziemi są potomkami niedawnej ekspansji afrykańskich kolonistów i wywodzą się z niewielkiej populacji założycielskiej, uosabianej przez "Ewę mitochondrialną" (i, w mniejszym stopniu, Adama Y), to w naszych genach nie powinno być śladów takich międzygatunkowych krzyżówek. A są - i to między co najmniej trzema gatunkami.
Jeśli ten fakt się potwierdzi, to będziemy zmuszeni pożegnać się z przekonaniem, że "Wszyscy jesteśmy Afrykanami", jak brzmiał tytuł sztandarowego artykułu "afrocentrystów (Pat Shipman, "American Scientist", 2003). Najwyraźniej - nie jesteśmy.

Pięta Neandertalczyka
http://odkrywcy.pl/kat,111404,title,Pieta-...,wiadomosc.html
W wyścigu z neandertalczykiem bez problemu stanęlibyśmy na podium. Gorsza zdolność do biegania naszych wymarłych krewniaków może nawet tłumaczyć, dlaczego oni wyginęli, a nasi przodkowie - nie. A wszystko przez ścięgno Achillesa - czytamy w serwisie "New Scientist".
Od dawna podejrzewano, że neandertalczycy byli słabszymi biegaczami niż ludzie współcześni - zwraca uwagę David Raichlen z University of Arizona w Tuscon. Nie było na to jednak przekonujących dowodów. Dostarczyło ich teraz badanie ścięgna Achillesa. W czasie biegu pełni ono rolę czegoś w rodzaju magazynu energii - rozciąga się jak sprężyna, gdy stopa dotyka ziemi, a potem "odbija", pomagając oderwać stopę od ziemi. Raichlen założył, że im więcej energii gromadzi ścięgno, tym bardziej wydajny jest bieg.
Goebbels kręcił filmy 3D dla Adolfa Hitlera
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/goeb...,wiadomosc.html

Australijski reżyser Philip Mora, który obecnie pracuje nad filmem dokumentalnym o Trzeciej Rzeszy, odkrył w niemieckich archiwach dwa niezwykłe filmy z czasów Adolfa Hitlera. Taśmy z połowy lat 30 XX wieku opierają się na technologii podobnej do dzisiejszej 3D – informuje serwis vesti.ru.
Dotąd uważano, że filmy 3D zaczęto kręcić dopiero w latach 50 XX wieku w USA. Jednak odkrycie Mora kwestionuje wynalezienie technologii 3D przez Amerykanów. Znalezione w archiwum niemieckim taśmy opisane były jako "filmy przestrzenne" (Raum Fulm), ale nikt do tej pory nie podejrzewał, że może to oznaczać technologię 3D.

Zmienia się opinia o alchemikach
http://kopalniawiedzy.pl/alchemia-chemia-historia-12592.html
Historycy zmieniają zdanie o alchemikach. Podczas spotkania American Association for Advancement of Science chemik i historyk, Lawrence Principe z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa podkreślał, że dopiero przed 30 laty w Isis, renomowanym piśmie dotyczącym historii nauki, zaczęły pojawiać się artykuły o alchemii. Wcześniej istniał zakaz publikowania na ten temat.
Zdaniem Principe'a przez wiele dziesięcioleci na złą opinię o alchemikach wpłynęli szarlatani, który w XIX wieku, ubrani w komiczne stroje, zarabiali na naiwnych rzucając zaklęcia czy produkując "cudowne leki".
Tymczasem alchemię powinno się uznać za prekursorkę nowoczesnej chemii. Co prawda alchemikom nie udało się zamienić ołowiu w złoto, czego oczekiwali od nich władcy chcący zapełnić puste skarbce, jednak mają oni na swoim koncie wiele ważnych osiągnięć.
William Newman z Univeristy of Indiana twierdzi, że działania alchemików można uznać niemal za technologie chemiczne. Prowadzili oni bowiem eksperymenty, w których sprawdzali różne teorie dotyczące właściwości minerałów czy metali. Alchemicy prowadzili analizy składu metali, rafinowali sole, produkowali szkło, pigmenty, ceramikę, nawozy sztuczne, kosmetyki i lekarstwa. Do ich osiągnięć należy zaliczyć udoskonalenie procesu destylacji, dzięki czemu powstawały silne kwasy służące im później do pozyskiwania metali z rud.

Legendarna Atlantyda odnaleziona ?
http://www.geekweek.pl/legendarna-atlantyd...leziona/289531/
Amerykańscy naukowcy podczas swoich badań na terenie południowej Hiszpanii trafili na coś, co – jak sądzą – może być szczątkami legendarnej, opisywanej w Dialogach przez Platona Atlantydy.
Używając technologii satelitarnej namierzyli oni najpierw podejrzany region na południe od Kadyksu w Hiszpanii. Tam na terenie rozległych bagien i wrzosowisk Parku Narodowego Doñana trafili oni na coś, co uważają właśnie oni za ruiny legendarnego państwa-miasta. Dokonał tego zespół geologów i archeologów podczas badań w 2009 i 2010 roku przy użyciu podziemnego radaru, mapowania komputerowego i badań podwodnych.

Atlantyda – wreszcie znaleziona?
http://gadzetomania.pl/2011/03/14/atlantyd...zcie-znaleziona
Być może odkrycie dokonane przez Rainera Kühne położy kres poszukiwaniom – wszystko w rękach pana Freunda i jego ekipy, którzy chcą potwierdzić tą teorię.
Przeanalizował on zdjęcia satelitarne bagiennego rejonu Marisma de Hinojos, położonego pięćdziesiąt kilometrów na północ od Kadyksu. Bagna te położone są na wielkiej równinie, sięgającej południowych wybrzeży Hiszpanii. Widać na nich struktury podobne do wspomnianych kręgów Atlantów. Co więcej – Rainer Kühne dostrzega na nich kształt mający wymiary około 230 x 140 m (koordynaty: 36° 57’25” +/- 6” N i 6°22’58” +/- 8′). Mogłaby być to wspaniała świątynia opisana przez Platona. Zgadzają się także średnice okręgów. Platon podawał, że mają one 27 stadiów, co odpowiada długości między 5 a 6 kilometrów, a na zdjęciach satelitarnych widać pomiędzy nimi dokładnie taki dystans.

A tam herezja:) Atalntyda zatonęła na terenach Atlantyku a ci z jej mieszkańców co przetrwali osiedlili się w górach których resztka znajduje się obecnie na wyspach brytyjskich. Trudne warunki i brak zasobów sprawiły, że stoczyli się w mroki barbarzyństwa, przyjmując miano Cymerian, ciemnowłosych, jasnookich górali. Mniej więcej 11 i pół tysiąca lat temu kolejny kataklizm zniszczył te krainę rozbijając i zatapiając część kontynentu i kształtując obecną Europę.;)
Obraz białkowych pozostałości w skórze sprzed 50 mln lat !
http://kopalniawiedzy.pl/skora-gad-formacj...ards-12760.html

Naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze uzyskali w podczerwieni świetnej jakości zdjęcia amidów ze skóry prehistorycznego gada. Znaleziono ją w obrębie liczących sobie 50 mln lat skał eoceńskiej formacji Green River w Utah w USA. To istotne osiągnięcie, ponieważ poliamidami są np. peptydy i białka.
Mapy rozkładu związków organicznych i metali śladowych w skórze sprzed 50 mln lat wyglądają jak mapy skóry współczesnych jaszczurek, które kontrolnie sporządziliśmy. Czasem trudno powiedzieć, co jest skamieniałe, a co świeże. Nowe metody rentgenowskie i z użyciem podczerwieni ujawniają złożone wzorce chemiczne, przeoczane przez dekady przez tradycyjne metody – wyjaśnia geochemik Roy Wogelius.
A oto triki wykorzystane przez ekipę z Manchesteru. Światło podczerwone wywołuje w skamieniałej skórze wibracje, a naukowcy wpadli na prosty pomysł, jak stworzyć ich mapę. W tym celu nad skamieliną przesuwa się niewielki kryształ, wędrujący od punktu po punktu według wcześniej zaprogramowanej drogi. Tam, gdzie kryształ dotknie skamieniałości, światło odbija się od jego podstawy. Jednak część promienia przechodzi przez kryształ i dociera do badanej skamieliny. Jeśli w danym miejscu będzie znajdował się jakiś składnik organiczny, pochłonie część światła, wywołując możliwe do zmierzenia zmiany w odbitym sygnale. W ten sposób powstaje precyzyjna mapa składników organicznych, uzyskana bez niszczenia badanego obiektu.

Technologia prawie jak ze Star Trek'a 🙄
Afryka to także ojczyzna ludzkiego języka
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/...ojczyzna-jezyka
Ludzka mowa pojawiła się w środkowej i południowej Afryce. Wskazuje na to najnowsza analiza głosek używanych przez ludzi na całym świecie.
Wyniki badań publikuje prestiżowy tygodnik Science.
Afryka od wielu dekad uważana jest za kolebkę ludzkości. To tam powstawały najważniejsze gatunki człowieka, a w końcu Homo sapiens, który dopiero wyszedłszy z Czarnego Lądu opanował cały świat. Właśnie dlatego genetyczne różnice pomiędzy populacjami są w Afryce najgłębsze, bo niezależnie od siebie ewoluowały tam najdawniej powstałe grupy ludzkie. Potwierdziły to ostatnie badania genetyków.
Atkinson badał tak zwane fonemy czyli najmniejsze jednostki języka, których odpowiednikami w mowie są głoski. Zanalizował łącznie 504 języki. Najwięcej interesujących go fonemów miały rejony Afryki na południe od Sahary, najmniej południowa Ameryka i tropikalne wyspy na Pacyfiku, zasiedloneprzez człowieka stosunkowo niedawno. Mapy użycia fonemów zgadzają się z mapami zróżnicowania genetycznego w tych rejonach.
Oznacza to, wnioskuje Atkinson, że ludzie zaczęli używać mowy dawno temu w sercu Afryki, a potem przenieśli te umiejętności w inne części świata podczas kolonizowania ich.
Najstarszą grupą okazał się, znów bez zaskoczenia, buszmeński lud San. – Już od dawna wiemy, że to San mają najstarszy materiał genetyczny, sugerujący, że to oni są bezpośrednimi dziedzicami przodków wszystkich współczesnych ludzi – mówi dr Tishkoff.

A tutaj jest więcej informacji na ten temat i można się dowiedzieć że protojęzyk wspólny dla całej ludzkości powstał powstał 50-90 tys. lat temu.
http://www.rp.pl/artykul/643322_Skad-sie-wziely-jezyki.html
I jeszcze jeden artykuł na ten temat.
http://gadzetomania.pl/2011/04/17/tym-jezykiem-mowila-ewa
Psycholodzy z University of Auckland opublikowali właśnie wyniki dwóch dużych badań nad ludzką mową. Wyniki zadziwiły wszystkich uczestniczących w projekcie. Okazuje się, że wszyscy mamy wspólne korzenie językowe.
Dr Quentin Atkinson użył do badań 504 języków i analizował percepcyjnie odrębne jednostki dźwięków, dzięki którym odróżniamy słowa. Liczba fonemów jest największa w Afryce i zmniejsza się gdy się od niej oddalamy.
Zjawisko jest najsłabsze w Ameryce Południowej i na tropikalnych wyspach Oceanu Spokojnego. Ten wzór pasuje do „efektu założyciela”, w którym małe populacje będące na skraju ekspansji powoli tracą różnorodność.
Wzór występowania fonemów w mowie odzwierciedla wzorzec ludzkiej różnorodności genettcznej, która zmniejszyła się kiedy ludzie rozpoczęli kolonizacje innych terenów. Potwierdza to fakt, że obszary, które zostały najpóźniej zasiedlone wykazują niski poziom tych najmniejszych jednostek mowy.
Same zmiany językowe nie mogą być wyjaśnione przez zmiany demograficzne lub inne czynniki lokalne. Potwierdza to hipotezę, że każdy z obecnych języków świata wyewoluował od jednego, afrykańskiego języka ojczystego równolegle z cechami genetycznymi.
Wyniki badań dowiodły, że 500 języków sięga dialektów epoki Kamienia Łupanego. Im dalej od Afryki tym języki są mniej różnorodne. Angielski ma około 46 dźwięków, a Buszmeni z Południowej Afryki używają ponad 200. Mowa rozwinęła się prawdopodobnie 100 000 lat temu

"Churchill zabił Sikorskiego". Pisarz ujawnia źródło tej tezy
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/churchill-...,wiadomosc.html

Niemiecki dramaturg Rolf Hochhuth od lat twierdzi, że gen. Władysław Sikorski został zamordowany za wiedzą, a nawet z polecenia ówczesnego brytyjskiego premiera Winstona Churchilla. W najnowszej książce po raz pierwszy ujawnił źródło, na którym oparł tę tezę.
Główne źródło, na którym oparł tę tezę, 80-letni Hochhuth ujawnił dopiero teraz, po 44 latach od wydania dramatu. W najnowszym zbiorze esejów i wierszy, który na początku maja trafił do niemieckich księgarń, opisał swoje rozmowy z Jane Ledig-Rowohlt, żoną swego wydawcy. W czasie II wojny światowej pracowała ona dla brytyjskich służb specjalnych.
Dodał, że zobowiązał się, iż nie ujawni źródła tych informacji przynajmniej przez 50 lat. Ale zdecydował się na wcześniejszą publikację, bo - jak dodał - wszyscy brytyjscy informatorzy zmarli bezpotomnie i nie grozi im oskarżenie o zdradę. Oznacza to jednak również, że żaden z nich nie może potwierdzić wersji Hochhutha. Ten podkreśla jednak, że swoją tezę oparł na wielu innych źródłach i rozmowach z licznymi świadkami, w tym z wdową po generalne Heleną Sikorską. Obejmujący 1700 stron tom pt. "Essayistische Prosa und Gedichte" ukazał się nakładem wydawnictwa Rowohlt.
Zmarł ostatni weteran walk I wojny światowej
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8..._swiatowej.html

Claude Stanley Choules, ostatni ze znanych weteranów walk w I wojnie światowej, zmarł w Australii w wieku 110 lat.
O śmierci "Chucklesa" poinformowała córka weterana Daphne Edinger.
Choules wstąpił do brytyjskiej marynarki wojennej jako nastolatek i służył na pokładzie HMS Revenge. To z tego statku obserwował kapitulację niemieckiej floty w 1918 roku.
Można by powiedzieć że w tym dniu I Wojna Światowa definitywnie odeszła do przeszłości :glare:
Ludzie rozpoczęli nową epokę geologiczną? "Ziemia nie funkcjonuje jak dawniej"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...a___Ziemia.html
Przez prawie 12 tys. lat klimat na kuli ziemskiej był wyjątkowo stabilny. Niektórzy geolodzy wierzą jednak, że aktywność człowieka tak nieodwracalnie zmieniła naszą planetę, że wkroczyliśmy w nową epokę geologiczną. BBC w obszernym artykule publikuje wnioski naukowców zebranych na Konferencji Geologicznej w Londynie.
Ziemia 11,7 tys. lat temu wkroczyła w epokę holocenu. Od tego czasu klimat jest łagodny i względnie stabilny. Takie warunki umożliwiły gatunkowi ludzkiemu niespotykany rozwój i ekspansję - stworzenie kultury rolniczej, potem osad i miast, oraz złożonej sieci komunikacji pomiędzy nimi.
Atmosfera i ekosystem poza normami
Niektórzy geolodzy twierdzą jednak, że aktywność ludzka tak trwale zmieniła Ziemię, że wkroczyliśmy w nową epokę geologiczną. Mają nawet dla niej nazwę - antropocen.
Termin został ukuty 10 lat temu przez chemika-noblistę Paula Crutzena. Od tego czasu koncepcja zdobywa coraz więcej zwolenników. Należy do nich m.in. dr Jan Zalasiewicz z Uniwersytetu w Leicester.
- Mówiąc wprost: nasza planeta nie funkcjonuje już tak, jak kiedyś - przekonuje Zalasiewicz - Atmosfera, klimat, oceany, ekosystem... wszystko to funkcjonuje poza normami holocenu. To bardzo silny dowód na to, że przekroczyliśmy granicę epoki geologicznej - tłumaczy uczony.
Trzy teorie początku nowej ery
Istnieją trzy teorie na temat konkretnej daty rozpoczęcia antropocenu. - Niektórzy uważają, że rozpoczęła się ona już tysiące lat temu wraz z rozwojem rolnictwa, ale tak naprawdę ci wcześni rolnicy nie zmienili tak bardzo planety - uważa Zalasiewicz - Inni wskazują granicę na rok 1800. Wówczas liczba ludzi sięgnęła 1 miliarda a emisja dwutlenku węgla zaczęła gwałtownie wzrastać w wyniku spalania paliw kopalnych podczas rewolucji przemysłowej.
Naukowiec zaznacza jednak, że do dużych zmian doszło dopiero po zakończeniu II wojny światowej.

Okrutny jak... Piast
http://odkrywcy.pl/kat,122994,title,Okrutn...,wiadomosc.html
W XIII wieku, w czasie rozbicia dzielnicowego, kiedy polskie ziemie stawały się coraz słabsze i coraz mniej ze sobą związane, książęta z dynastii piastowskiej postanowili dojść między sobą do ładu. W tym celu odbył się zjazd książąt w Gąsawie. Podczas zjazdu zginął Leszek Biały, ranny został Henryk Brodaty, a podejrzanymi o zabójstwo i zamach została… właściwie cała reszta piastowskiej rodziny, a przynajmniej jej męskich członków.
Wydarzenie w Gąsawie nie było wyjątkiem. Piastowie, rodzina, z której wywodzili się pierwsi władcy i królowie Polski, nie należeli, mówiąc delikatnie, do ludzi łagodnych. Oczywiście powiedzieć można, że podobni byli w tym względzie do wielu średniowiecznych władców. Jednak, szczególnie w zestawieniu z Jagiellonami, ich okrucieństwo względem poddanych i wobec siebie nawzajem było dość szczególne.
Archeolodzy: Odnaleźliśmy pozostałości najstarszego miasta w Europie
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8...jstarszego.html
- Archeolodzy są przekonani, że odnaleźli w środkowej Bułgarii pozostałości najstarszego miasta w Europie - informuje serwis internetowy Balkan Travellers.
Odkrycia dokonał zespół archeologów pod kierunkiem Jasena Bojadżijewa na stanowisku koło wioski Junacyte, położonej nad rzeką Marica w pobliżu miasta Pazardżik - stolicy obwodu o tej samej nazwie. Naukowcy odkryli duży starożytne cmentarzysko i pozostałości wielkiej osady, która w okresie 4700-4600 r. p.n.e. zajmowała obszar o powierzchni ponad 100 tysięcy metrów kwadratowych.
Według Bojadżijewa, badane stanowisko Junacyte posiada wszystkie cechy ośrodka miejskiego. Archeolodzy odnaleźli pozostałości rozległych fortyfikacji otaczających twierdzę, znajdującą się w najwyżej położonej części osady, na które składały się dwie linie wałów obronnych o szerokości 5 metrów i wysokości ponad 5 metrów, przedzielonych głębokim rowem.
"Miasto istniało wcześniej niż dotychczas znane"
Zabudowania osady rozciągały się daleko poza linię umocnień obronnych, a w obrębie murów archeolodzy odsłonili pozostałości nie tylko domostw, ale także warsztatów rzemieślniczych. Niektóre z odnalezionych artefaktów świadczą o wysokim poziomie umiejętności wytwórczych u mieszkańców osady. Zdaniem Bojadżijewa, znane dotychczas w Europie osady i miasta podobnej wielkości, zaplanowane i wykonane z wielkim rozmachem, pochodzą z okresów znacznie późniejszych, np. z okresu klasycznego w starożytnej Grecji (VIII-IV w. p.n.e.). Znaleziska na stanowisku Junacyte wskazują, że planowanie urbanistyczne w postaci znanej z okresu średniowiecznej Europy istniało już kilka tysięcy lat wcześniej.

No proszę taka cywilizacja w Bułgarii była, a teraz jakoś nie najlepiej sobie radzą na tle Europy.
Jak wyglądało korzystanie z Internetu w Polsce pod koniec lat 90.?
http://vbeta.pl/2011/07/04/zobacz-jak-wygl...ec-lat-90-wideo
Powolne modemy, kafejki internetowe, IRC, koszmarne kolory stron WWW, a także gazety z płytami z nagranymi całymi stronami dla tych, którzy tych luksusów nie mieli. To były czasy!
Na Wykopie dziś wspominają Internet z 1998 roku. Jeden z użytkowników serwisu znalazł artykuł o „internetowych rozmowach” z pisma „Gry Komputerowe” z marca 1998 roku.
Artykuł traktuje o pierwszych komunikatorach, takich jak IRC czy ICQ. Już pierwsze słowa są prorocze:
Macki pajęczyny Internetu dosięgły już z pewnością niejednego z nas. Jeśli nawet nie jesteś użytkownikiem globalnej sieci – prędzej czy później i tak nim będziesz.
Jak wyglądało korzystanie z Internetu przez tych szczęściarzy, którzy mieli wówczas do niego dostęp, pokazuje poniższe wideo. Zostało ono nagrane na kasetę VHS w 1998 roku:
No to już wiemy kto wymyślił lalkę do uprawiania seksu - sam A.H. 😀
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/szok...,wiadomosc.html

Adolf Hitler rozkazał nazistom stworzenie lalek, które zaspokoiłyby potrzeby seksualne żołnierzy. Na szokujący pomysł wódz III Rzeszy wpadł po tym, kiedy duża cześć jego armii zaraziła się chorobami przenoszonymi drogą płciową po nocach spędzonych z kobietami z Francji - donosi dailymail.co.uk.
Mija 20 lat internetu w Polsce
http://biznes.onet.pl/mija-20-lat-internet...87,1,news-detal
20 lat temu nawiązano pierwsze w Polsce połączenie, wykorzystujące technologię IP (internet protocol). Uniwersytet Warszawski połączył się z uniwersytetem w Kopenhadze. Dziś 63 proc. Polaków ma dostęp do internetu.
"Pierwsze połączenie internetowe miało miejsce 17 sierpnia 1991 r. pomiędzy Wydziałem Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, a konkretnie barakiem przed tym wydziałem, a Kopenhagą w Danii. Połączenie to miało na celu sprawdzenie możliwości uruchomienia protokołu internetowego. Nie było to połączenie, którym przesyłane byłyby jakieś konkretne dane, np. maile. To było połączenie techniczne, które grupa zapaleńców zrobiła po to, aby sprawdzić czy to się daje zrobić" - powiedział PAP w środę kierownik działu rozwoju Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) Andrzej Skrzeczkowski.
Wkrótce przez sieć zaczęły się łączyć polskie uczelnie. Pod koniec 1991 roku przy budynku Centrum Informatycznego UW została ustawiona antena satelitarna, która obsługiwała połączenie między Warszawą a Sztokholmem z prędkością 64 kb/s. Przez kolejne trzy lata stanowiła ona główny kanał, przez który Polska łączyła się ze światowym internetem.
