Forum › Fantastyka › Star Trek › Nawiązania
Pamiętam... "Przedsiębiorczość"... Pasowało jak wół do karety i podczas filmu nie raz zastanawiałam się, o jakiej przedsiębiorczości oni mówią, zanim zdawałam sobie sprawę, że przecież o statku. Strasznie dziwne to było 😕
Tłumaczenie nazwy Enterprise nie było też czasem w TNG jak leciał na TVP 1 .Widać zatrudniali pierwszego lepszego tłumacza , który angielskiego mało zna , nazw własnych się nigdy nie tłumaczy . Podobnie było z tłumaczeniem nazwy Galaxy - tłumaczyli to jako okręt klasy Galaktycznej . Takich kwiatków to było wiele .
Podobnie było z tłumaczeniem nazwy Galaxy - tłumaczyli to jako okręt klasy Galaktycznej .
Star Trek: Generations 🙂 Mimo, że mam na DVD, chyba odpalę sobie VHS z polskim lektorem i poszukam co tam nowego stworzyli 🙂
nazw własnych się nigdy nie tłumaczy .
Niektóre nazwy własne mają głęboko zakorzenione polskie tłumaczenie, np. Platon, Wolter, Nowy Jork. Osobną kwestią jest czy np. przetłumaczyć "podwójnie" własną nazwę statku, choćby "USS Copernicus".
Zapewne z tłumaczeniami nazw własnych wzięto przykład z zachodu gdzie np Rosjanie miewają na nazwisko Onatop...
Z wczorajszego Jaywalking 🙂
Maleństwo, ale czuję, że muszę to odnotować 😉 TVN CNBC Biznes przed chwilą, red. Tejchman, z pamięci: "Teraz w relacji z Wall Street widzimy załogę USS Enterprise odwiedziającą giełdę, nie tego ze Star Treka, tylko prawdziwego, bo wczoraj w USA był dzień bohaterów. Swoją drogą tło to chyba wyglada trochę jak mostek USS Enterprise... Tego prawdziwego, bo ten ze Star Treka to nie istnieje... zdaje się" :lol:Ciekawostką jest fakt, że red. Tejchman wrócił wczoraj z wakacji w Stanach (z pół godziny o tym opowiadał), widać coś mu zostało w głowie z kampanii reklamowej wokół filmu. No i w Wawce taki upał, że w ogóle się nie dziwię, że czasem można coś takiego...eee...zaimprowizować 😉
Firma łożyskowa o jakże swojsko brzmiącej nazwie: Picard GmbH ( http://www.picard.de/html/english.html )
Slogan reklamowy: "Beam up your business".
W folderach reklamowych niemało innych odniesień ("Captain's Headquater" chociażby).
Znalazłem sobie zdjęcie z odcinka TOS "Tomorrow is Yesterday" - uniform pilota coś mi przypominał...

Tym bardziej, że kombinezon to chyba standard USAF z tamtych lat...
A'propos dyskusji o teleprotacji i sensu uzywania tego słowa - kto oglądał wczoraj wieczór wyborczy na TVN24, ten wie, że gdy pani Inga Rosińska pojawiała w korespondencji z Brukseli jako hologram w studiu w Warszawie, to na określenie tego używano słowa "videoportacja" 😆 Dzisiejsza Rzeczpospolita, jak i jej internetowa wersja pisze, że transmisja ta "bardziej niż dziennikarską relację przypominała sceny znane do tej pory z filmów science fiction, jak np. „Gwiezdne wojny” czy „Star Trek”."
A'propos dyskusji o teleprotacji i sensu uzywania tego słowa - kto oglądał wczoraj wieczór wyborczy na TVN24, ten wie, że gdy pani Inga Rosińska pojawiała w korespondencji z Brukseli jako hologram w studiu w Warszawie, to na określenie tego używano słowa "videoportacja" 😆
Taaa... Mnie osobiście coś się w środku przewróciło jak usłyszałem to słowo 😀 A i słowo hologram w tym wypadku to nadużycie 😉
Dlaczego nadużycie? Red. Rosińska stała naprzeciw red. Żebrowskiego, dokładnie tak jak Joda naprzeciw reszty Rady Jedi 😆 Nawet tak samo migała 😉 I jeszcze mina red. Żebrowskiego, jak mówił "dwudziesty ósmy wiek" 😆
A'propos dyskusji o teleprotacji i sensu uzywania tego słowa - kto oglądał wczoraj wieczór wyborczy na TVN24, ten wie, że gdy pani Inga Rosińska pojawiała w korespondencji z Brukseli jako hologram w studiu w Warszawie, to na określenie tego używano słowa "videoportacja" 😆 Dzisiejsza Rzeczpospolita, jak i jej internetowa wersja pisze, że transmisja ta "bardziej niż dziennikarską relację przypominała sceny znane do tej pory z filmów science fiction, jak np. „Gwiezdne wojny” czy „Star Trek”."
Ściągneli chyba z telewizji CNN
http://www.youtube.com/watch?v=o6v73DJRycs
A to TVN
http://www.youtube.com/watch?v=8_30RbrjYDc
Troche tamdetne eh :glare:
