Pisałem pare postów wcześniej, że program komputerowy nie podpada pod dozwolony użytek prywatnym.Jesli chodzi o program to możemy tylko:1) Zrobić niezbęną kopię. Kopia jest niebędna jeśli producent nie gwarantuje dostarczenia nowego nośnika za zniszczony.2) obserować działanie programu (test czarnej skrzynki)3) dokonać dekompilacji w celu umożliwniea współpracy programu z innym programemCo do zdejmowania zabezpeiczeń to generalnie można w ramch dozwolonego użytku prywantego. Ale już pewno niedługo, dyrektyw IPRED i IPRED2 trzeba będzie wprowadzić.
A moze by tak wrocic do tematu? Bo robienie kopii programu/filmu nie ma wiele wspolnego z kwestia legalnosci napisow. ;>Mnie zastanawia jedna rzecz. Tlumaczenie nielegalne nie jest, rozpowszechnianie juz tak. Jaka to pociecha dla tlumaczy, ktorzy przeciez zwykle osobiscie wrzucali napisy na www.
Tłumacze nie mają się raczej czego bać. Policja ma już swoich kozłów ofiarnych. Ściganie reszty jest już z ekonomicznego punktu widzenia nieopłacalne. Zresztą tak walczy się z "piractwem" - ucina się mu głowę.
Tłumacze nie mają się raczej czego bać. Policja ma już swoich kozłów ofiarnych. Ściganie reszty jest już z ekonomicznego punktu widzenia nieopłacalne. Zresztą tak walczy się z "piractwem" - ucina się mu głowę.
Bo ta głowa była podniesiona za wysoko... Pamiętam jak poprzedni "właściciel" serwisu napisy.info lansował się na rekina polskiego e-biznesu, pamiętam, że reklamy w tym serwisie można było kupić w jednej z największych polski agencji reklamy internetowej etc... Podobnie było z serwisem napisy.org, który reklamował sklep swojego właściciela ze stacjonarnymi odtwarzaczami dvd/divx...
No fuck! &*^*(*&(*. Zaledwie 2 tygodnie mnie w kraju nie ma i już napisy.org zamykają!.Aż wyc się chce. Jeśli jeszcze zamkną grupe hatak to nie wiem co zrobie. Jak to na Bash.org ktoś stwierdził: Jak oni zamknęli tych administratorów skoro przez 5 dni trupa w parku nie mogli znaleźc?
Z tym że zaszkodził to ja się jak najbardziej zgadzam, ale głupota ludzi, którzy ataku dokonali i tak mnie śmieszy. Inaczej musiałabym nad nią zapłakać. 😉
Rzeczywiście smieszny atak. Podjeli go wtedy gdy policyjni informatycy spali w swoich łóżkach. Czy to na pewno byli prawdziwi hakerzy czy kilku dzieciaków co nauczyło się kilku sztuczek?Wracając do głównego problemu ta akcja była bez sensu. Za kilka tygodni (najpóźniej) pojawi się nowy adres i ludzie, którzy mają ościągane napisy z powrotem je wrzucą. Ja też mam trochę i jeśli będzie kazja to je dodam (przy okazji dorzucę swoją korektę 😛 ).
Tego typu działanie, jak blokowanie serwerów poprzez przesyłanie mu dużej ilości danych nie jest niezgodne z prawem, więc tekst o namierzającej napastników policji brzmi jak propaganda.
- Tak? Dobra, ciekawe coś by powiedział jak prowadziłbys firmę internetową, a wredna konkurencja wciąż blokowałaby ci Twą stronę. To też jest zgodne z prawem?