Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Mesa › Muzyka
Ja najbardziej lubie metal i rock. Moi ulubieni wykonawcy to: System of a Down, Godsmack, Korn, Rammstein, Faith No More, Guns`N´Roses, Alice Cooper, Bon Jovi, W.A.S.P., Motley Crue, itd.,itp. Lubie tez pop, j-rock i cos tam jeszcze. Nie lubie techno, house i disco polo. Slucham tez muzyke z filmow Bollywood. Lubie odkrywac cos nowego. Ostatnio odkrylam fajny rosyjski zespol rockowy ARIA.
Mnie dziś od rana męczy Magdalena Kożena. A konkretnie Kantata BVW 30 Bacha, czy raczej jej fragment i Lascia Ch'io Pianga z "Rinalda" Haendela. Oba w wykonaniu tej samej sopranistki.
Dosłownie chodzą za mną i czepiają się nogawek 🙂
Ze mną się wczoraj znajoma podzieliła linkiem. Bardzo, zresztą, fajnym: Qual guerriero in campo armato z opery "Bajazet" Vivaldiego. Zwłaszcza druga część (po ok. połowie filmiku) jest śliczna. 🙂
http://www.youtube.com/watch?v=PCSFz_YycYA
Od dwóch dni słucham tego na okrągło. To chyba najpiękniejsza rzecz jaką słyszałam.
Lo'Rel
Zupełnie nie w moim typie, bo jak nie ma gitary to czuję się niespełniona, ale trzeba być głupkiem by nie powiedzieć, że jest naprawdę ładne.
http://www.youtube.com/watch?v=3lfFOa1OlcY
A to jest mój the best of the best u Stonesów - Jagger jest bogiem.
Manul, a ja właśnie hołduje ciekawej i niebanalnej elektronice, często przejmującej i emocjonalnej. Ale nie odrzucam innych gatunków, a Stonesi choć nie figurują zbyt wysoko na mojej prywatnej liście, to mają kilka fajnych kawałków - fajnych dla, a ten do nich należy. 🙂
Chyba zatrzymałam się gdzieś w na starym XX-wiecznym 😉 rocku i kocham emocjonalnych Stonesów i przejmujących Pink Floydów. Ale i dobry Pearl Jam nie jest zły.
Nic w tym złego, przeciwnie - im więcej gustów, tym większa różnorodność 🙂
industrial-metal
Herrschaft
http://www.youtube.com/watch?v=7POWy8ZgBdM
oraz troche dark-electro
Mindless Faith
Niedawno zrozumiałem, że ograniczanie się do kilku gatunków jest... no, nie mądre. Potrafię znaleźć coś dobrego w Behemotcie, w Faith No More (czy innych zespołach Mike Pattona), Lady Gadze, Rammsteinie czy Sneaker Pimps...
Ostatnio zakochałem się w muzyce klasycznej (przypadkowo, w szkole ktoś puścił bardzo głośno Mozarta i... poczułem to). Nie opuszczam jednak trip-hopu (Archive - polecam! Szczególnie płytkę Lights, oraz piosenkę na niej, o tym samym tytule), lekkiego jak i ostrego rocka, oraz hip-hopu (choć ciężko do niego zaliczyć Gorillaz i ich nowy krążek).
Ostatnio słucham to: http://www.youtube.com/watch?v=Man1RKZMr74
Niezły klimat.
Kilka kawałków, którymi ostatnio się zachwycam: - kawałek, który rytmicznie snuje się - nie bardzo rozumiem ludzi z teledysku, którzy do niego skaczą, dla mnie to spokój i harmonia 😉 - coś z klasyki 🙂 - trochę genialnego klimatu
Ja ostatnio słucham głównie electro, industrial itp. VNV Nation (polecam, nie znam nikogo kto nie uznałby tego za piękne), Combichrist, Tactical sekt ohGr, Skinny Puppy itp. Fajna muzyka. Kiedyś słuchałem metalu (choć przede wszystkim takiego melodyjnego - Power, Gothic itp), ale troche mi się przejadło. Właściwie staram się być otwarty, choć jest bardzo dużo rzeczy, których nie jestem w stanie strawić jak bym się nie starał. Uwielbiam też klasykę, przede wszystkim Wagnera.Bardzo fajny numer, polecam.A teraz trochę ostrzej 🙂
O, Wagnerofil :)Jakiś konkrety dramat szczególnie wolisz, czy te lepsze numery z każdej?Ja bardzo lubię cały Pierścień, ze szczególnym naciskiem na Die Walkure i Gotterdammerung:W Lohengrinie są świetne sceny z chórem:
Posiadam cały Pierścień, lubię sobie od czasu do czasu jakiś akt przesłuchać. Oczywiście Walkiria i Zmierch Bogów to najlepsze części 🙂 Oprócz tego lubię operę Tannhauser - lżejsza, bardziej melodyjna, wpada w ucho. Jakieś 2 lata temu byłem jeszcze na Holendrze Tułaczu w sopockiej Operze Leśnej, również bardzo mi się podobało, choć nie dotrwałem do końca 3 aktu (mega zimno się zrobiło).
