To i ja dorzuce kilka slow komentarza 😉 Po pierwsze nie chwalac sie (a moze chwalac) przewidzialem idealnie ze Brazylia odpadnie w cwiercfinalach post z proroctwem ;D. Niestety juz dalsze przewidywania co do skladu polfinalow nie wypalily. Powod byl jeden - te mistrzostwa to byl triumf gry defensywnej nad ofensywna. Druzyny grajace z zalozenia futbol ofensywny poodpadaly w cwiercfinalach (wyjatek stanowili gospodarze) a szkoda bo pojedynek Niemcy - Hiszpania w finale bylby ciekawy 😉 Czarnym koniem mimo wszystko zostaja Francuzi, ktorzy raczej w gronie faworytow stawiani nie byli.
Mistrzostwo zdobyla zas druzyna grajaca chwilami bardzo ladna pilke a chwilami straszna dla oka. Zdecydowal chyba jeden czynnik - motywacja i sportowa zlosc Wlochow w kontekscie afery pilkarskiej w Italii. Kto wie moze to i dobrze bo mimo wszystko szkoda by bylo Juventusu oraz Milanu jesli takie kluby mialyby zniknac z pilkarskiej mapy Europy. Zas co do indywidualnosci tego mundialu: ja jakos jedenej wielkiej gwiazdy nie widze. Owszem Zidane blyszczal w fazie pucharowej ale w grupowej wypadl raczej blado, Klose strzelil 5 goli ale jak na krola strzelcow w porownaniu z poprzednimi mundialami to malo. Na pewno odkryciem mistrzostw jest Fabio Grosso zdecydowanie najciekawszy zawodnik sposrod obroncow.
Podsumowujac - niemiecki mundial porywajacy nie byl. Zabraklo dramatycznych, ale konczonych w regulaminowym czasie i "napakowanych" golami i sytuacjami podbramkowymi spotkan. Zbyt duzo bylo kalkulowania, stawiania na obrone i szukania tylko jednej decydujacej akcji. A przeciez sola futbolu sa bramki. I mowiac szczerze to lepsze wrazenie wynioslem z MS 2002 w Korei i Japonii ;>
PS. Jeszcze uwaga dotyczaca transmisji telewizyjnych - dla mnie komentatorskim odkryciem mundialu jest Miroslaw Trzeciak - udanie polaczyl wiedze pilkarska i talent do mikrofonu 😉