Dobra dobra... Pilotowanie frachtowca nie powinno być trudne... To klińgońska łajba, więc co prawda o instrukcji obsługi można zapomnieć, ale interfejs jest bardzo intulicyjny (wystarczy kopnąć w odpowiednie miejsce i działa 😉 )
nie dość, że nie pija na służbie
A ja, to może na służbie byłem? Zważywszy że na stację wpadłem przejazdem tylko, a służbę na poprzednim okręcie skończyłem, a na następnym mam dopiero zacząć? :]