1. Byłam pierwsza :>2. Korin... hmmm... Zuza ma zamiar pokazać Korin co to jest przyjaźń, więc za jakieś 100-200 postów może zmienisz zdanie? :)BTW. Doc - chodzi Ci o coś takiego?Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do O'Dooma, wręcza mu sporakwote w latinum i mówi:- Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgimałżeńskiej opuścić słowa: Ślubuję ci wierność, miłość i uczciwośćmałżeńska oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry...Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie staniał przed ołtarzem iwszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej. Księżulozapytał bowiem:- Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobeckażdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia?Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inna kobietę i nawetnie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie?Pan młody, ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał:- Ta... ta... tak...Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało znaczyć.O'Doom na to oddaje mu pieniadze i odpowiada spokojnie: - Po prostu przebiła twoja ofertę.Albo takiego?Ilu doradców trzeba, aby zmienic żarowkę?Jednego, ale żarowka musi chcieć się zmienić.Aaa i jeszcze jedno - uprzejma prośba do kapitana :]Proszę, proszę, prooooszę... nie dawaj Boniemu kartek, bo jak go żona ukatrupi, to opuści statek i zabierze maleństwo, a akurat się bilans zdrowia dwulatków ponoć zbliża...