Arille... buuu... bedę czekać na Ciebie z jakims wp.Ale że z cierpliwością u mnie krucho... wracaj szybko! :DA co do przegapiania rozróby... zawsze mozna się obudzić w jakiejś celi/ambulatorium... i opisać, jak się próbuje zebrać wspomnienia :>
Skonfiskować ostatki i przepić komisyjnie, nie będzie miał czym :>Ewentualnie... przeprowadzić oficjalną akcję szczepień przeciw jakiejś tajnej kosmicznej zarazie, nieoficjalnie wszczepiając esperal? 🙄
Od mojej Sake to Wara! Boni sam dobrał się do flaszki i za to zasługuje na jeszcze większy szacunek Glonojada. Jeszcze zostali Kovalsky i Corvus. Kto spróbuje okraść P.S.K. Zarobi butelką w banię. Albo czym ostrzejszym.EDIT: P.S.K. - Pijany Sternik Kamikadze.
Panie sternik, sake zachowaj dla siebie. Ja o wiele lepsze trunki buchnałem z magazynu BG 166. Może ciekiedyś poczestuje..... Jak przestaną ich szukać 😀
Nic nie przebije mojej Sake z rocznika 2382. Cóż to już żadszy rocznik z racji że w nim jest "edycja" upamiętniająca ukończenie praktyk na USS Curry. Sake jest najlepsza.
Zuza jesli chodzi ci o Romulańskie piwo to znalazłem tam 5 butelek rocznik 2302 (najlepszy dla tego piwa 😀 ). A jak szukasz czegoś innego to powiedz o co chodzi, bo przed straceniem przytomności nie zdązyłem jeszcze wszystkiego sprawdzić.
"To piwo ma roczniki i jest zielone??"Taka jest niestety moja wiedza na temat trekowych trunków...Ale skoro polowaliście na alkoholowe osobliwości to przypomniał mi sie napój terrańskiej bohemy, o wiekowej tradycji - absynt :]
Absynt... o tak. Glonojad po Akademii na USS Curry dostał na urodziny od załogi kilka butelek tego. Do dziś może ostała mu się jedna i to napoczęta. Glonojad nie gardzi procentami ale lubi coś mocnego, tak żeby mógł to skonsumować w dużych ilościach... ( najniższy próg procentowy u Glonojada to 76% ) To co ma mniej niż 76% to dla niego rozwodniony likier.