Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › Mesa - archiwum
Czasem wystarczy tylko zajrzeć do karty bohatera... 😉
oj fluor ja lubie być czasami odrobine złośliwa...
psujesz całą zabawe 🙁
Arille, a ja czasami bywam dosłowny :)Akeen i Glonojad - mam nadzieję, że nie dojdzie do przepychanek u steru 😉
A propos translatorów - jak radzą sobie z idiomami albo żartami opartymi na przejęzyczeniach/podobieństwie słów?I dlaczego Glonojad mówi po francusku a nie po japońsku? :>I kwestia druga - nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam - bijatyka toczy się tylko w częsci sali?
Glonojad zna wiele języków narodów ziemskich. Akurat miał humor na francuski. Po japońsku gada wtedy gdy chce żeby nie każdy go rozumiał.
Akeen i Glonojad - mam nadzieję, że nie dojdzie do przepychanek u steru 😉
[post="30952"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Decyzje kto ma pilotowac pozostawiam kapitanowi.
Oficer z wyższą Rangą będzie pewnie sterował -> tutaj Ja. Taki jest regulamin w FG.
Czyja wachta tego kolej do sterowania. Z resztą chwilowo okręt nigdzie nie leci. Ale zapowiadam że jak będzie opuszczał dok to ja się osobiście dobiorę do sterów. Z resztą opuszczanie doku na 1/2 impulsowej Glonojad ma opanowane w małym palcu u nogi 😀
A propos translatorów - jak radzą sobie z idiomami albo żartami opartymi na przejęzyczeniach/podobieństwie słów?
Translatory są jednym ze słabych punktów, bo w zasadzie nie wiemy jak i dlaczego działają. Toczą się zresztą liczne spory na ten temat a i teorii jest kilka.
Wszystko wynika z faktu, że w serialu obce rasy mówią po angielsku i prób wyjaśnienia tego w sposób akceptowalny.
W serialu zdarza się, że poza angielskim słyszymy frazy z obcych języków (słynne klingońskie Qapla'), które z pewnych powodów nie są tłumaczone przez UT (choć powinny).
Co więcej nie wiadomo w jaki sposób translatory radzą sobie z pismem... jest tak wiele zagadek i nieścisłości, że lepiej założyć, że "jakoś to działa" i się nie martwić detalami 😉
Glonojad - z tego co wiem, język japoński nie stanowi trudności dla translatorów, więc i tak by cię wszyscy rozumieli 😉
Translatory miewają pewne trudności z tłumaczeniem języków zupełnie obcych i zakręconych, bo wtedy muszą opracować odpowiednie algorytmy tłumaczenia. Biorąc pod uwagę, że Federacja składa się z wielu różnorodnych światów i kultur - praktycznie każdy język jest tłumaczony.
I kwestia druga - nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam - bijatyka toczy się tylko w częsci sali?
[post="30963"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
To jest logiczne wyjaśnienie zastanej sytuacji 😉
PS. Skoro Glonojad jest już taki świetny w opuszczaniu doku, to może da dobry przykład i da się pobawić młodszemu koledze 😀 Chyba nie boisz się, że przestaniesz być ulubionym sternikiem kapitana 😉 ?
Chyba nie boisz się, że przestaniesz być ulubionym sternikiem kapitana 😉 ?
[post="30973"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
A czy jestem ulubionym sternikiem kapitana? Nie wiem. Ale opuszeczenie doku powinno być wykonane przez bardziej doświadczonego oficera. Jak zwykle typuję siebie.
Hmm... roboty na okręcie nie zabraknie i dla dwóch sterników... zresztą zawsze są promy :PPrzy okazji - nie dowiedziałem się co się stało z promem USS PREDATOR, podobno kompetentni oficerowie Excelsiora mieli się zająć tą sprawą, ale jak dotąd nikt nie poruszył tego w postach...Pewnie wrak wciąż stoi w ładowni okrętu... a przydałoby się nim zająć ;>
Promem zajmuje sie Kovalsky..Niestety jako gracz jest na bezterminowym urlopie.Miejmy nadzieję, że w końcu wróci. O tym kto stoi przy sterze statku decyduje kapitan, poprzez grafik dyżurów, a jak mu się nie chce takimi bzdurami zajmować, to zrzuca sprawę na pierwszego oficera.A pierwszy oficer ma takie sprawy w nosie, i zrzuca ustalenie grafiku na strategicznego.Więc to Tezik decyduje kto ma stać przy sterze.I w tej sprawie sternicy nie mają nic do gadania.
W końcu wszystko spadnie na głowy sterników i ci między sobą rozwiążą problem po męsku...
A czy ja mówię że to TY będziesz się babrać w MOICH?
