Mesa - archiwum

Wyświetlanie 15 wpisów - od 661 do 675 (z 1,000 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #30348

    dobra najwyżej te pancerze będą się nienadawać do użytku i przeróbki...A co do rodzinki przed Wielkim przodkiem to owszem był to mały ród do 30 ludzi...EDIT: W sprawie super bufora. Niech będzie że wyładowali prawie całą sake z niego ale po tym się zepsuł ( albo spalił ). Co kto lubi.A co do rodzinki to ograniczę ją do 450 osób. 50 na sam pień rodu. Reszta na te pomniejsze gałęzie. Happy now?

    Arille
    Uczestnik
    #30353

    no i mam sie czy pocieszać - Pogrom Nowaka 😀

    Zarathos
    Uczestnik
    #30355

    hapy hapyArille, pogrom pogromem ale chyba wyladujesz za kratami 😀

    Naukowy
    Uczestnik
    #30358

    Dziwne że kapitan na zabawie nie zobaczył O'DOoma. Kapelan ma dość charakterystyczną sylwetkę ..Na jego nieszczęście O'Doom zobaczył jego 😆

    Zarathos
    Uczestnik
    #30360

    moze i zobaczyl, ale nie znal,, bo i skad. Ot, kolejny cywil na zabawiepoza tym chyba na swoje nieszczescie - styczynski kaze mu sie odtnutnic 😛

    Naukowy
    Uczestnik
    #30361

    Cóż..O'Doom to nie Nowak, i jest o wiele bardziej uparty 😆 Oraz trudno go spławić 😆

    #30362

    Uwaga wszyscy. Niektórzy otrzymali pewien obrazek. Zaszła pomyłka w wyborze adresu i zamiast do kapitana trafił do reszty z was. Sorki za pomyłkę.

    Arille
    Uczestnik
    #30364

    nie szkodzi warto było zobaczyć (przeczytać) reakcje 😀

    Vang
    Uczestnik
    #30365

    Dziękuję za przyjęcie do grona i awans 🙂 Za chwilę na listę trafi obfity post.

    #30366

    Witamy oficjalnie w załodze. I gratuluję awansu.

    Zuza
    Uczestnik
    #30367

    Karp w sosie sojowymSkładniki150 dag karpia koi2 dag świeżego imbiru100 ml sake (lub wódki)10 dag cukru300 ml sosu sojowego100 ml wodyOpisKarpia patroszymy i kroimy w trzycentymetrowe plastry. Imbir siekamy. Do głębokiej patelni wlewamy sake i wodę, a gdy zaczną wrzeć, wkładamy karpia i imbir, znów doprowadzamy do wrzenia i na małym ogniu gotujemy przez 20 min, potem dodajemy cukier i sos sojowy. Gotujemy jeszcze - wciąż na małym ogniu -przez godzinę, aż sos się wygotuje.


    To na wypadek, gdyby chorąży nie zdążył przynieść wody... :>

    #30368

    Admirał sam znajdzie wodę. Nie musi liczyć na słabiznę.

    Zuza
    Uczestnik
    #30369

    Mniam, to będzie świeża rybka na obiadek 😀

    Naukowy
    Uczestnik
    #30370

    Kurcze..szybko się starzeję..Bo tu niektórzy chcą ze mnie zrobić 50-latka,tak dla przypomnienia..Wilga ma 32 lata.

    #30371

    Co do Wilgi to Glonojad ma pewien plan. Miejsce jest potrzebne do hodowli kilku rybek. Niestety te ryby osiągnąć mogą 50 cm więc kwatera Glonojada odpadnie od razu. Może zatoka hydroponiczna znajdzie trochę miejsca na niegroźne stworzonka?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 661 do 675 (z 1,000 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram