O' Doom ma szanse dopasc kapitana gdy tylko ten wyjdzie z gabinetu Nowaka... I oby to nastapilo jak najszybciej, bo inaczej biedna Zuza gotowa zaczac sie zastanawiac, czy przypadkiem moze Bog jednak istnieje :]
Przykro mi że nie moge uczestniczyć w tak szybko toczącej się akcji 😥 .Nie nadążam nawet z czytaniem postów. Kapitanie uśpijcie mnie w jakiś cywilizowany sposób, żebym nie stracił za dużo. A tak się cieszyłem na myśl o imprezie w BG 166 😥 😥 😥 😥 , odznaczeniach, rozmowach, posiłkach itd. itd. eeeeeechSpóźnine powitanie dla wszystkich nowo przybyłych, miło że nas wciąż przybywa :)I tyk optymistycznym akcentem zakończę swoją wypowiedź.Boni/McSee/Van Klaus
Generalnie w każdej chwili Boni może się obudzić na pokładzie BG-166 i napisać posta zupełnie niezwiązanego z głównym nurtem akcji (który nota bene gdzieś nam umknął ;D) - jedzenie posiłku, spotkanie nieznajomego, zwiedzanie stacji - wybór klasycznych chwytów jest duży ;)Wystarczy tylko że znajdziesz troszkę czasu na pisanie 🙂
Juz poczułem się lepiej :)Mam mnóstwo rzeczy napisanych - niestety na papierze i nie zawsze mi się chce przepisywać. na urlopie może cos wymyślę, ale tam cywilizacja ograniczyła się do TV i 2 programów TVP :)...ale i tak dzięki za pokrzepienie :DBoni
Nooo... Po postach wnioskując to sytuacja zmierza ku wielkiej finałowej orgii... Prawie naga Q, śliniący się kapelan i strzelający oczami Doc...Nieźle, nieźle 😆
Według statystyk serwera grupy dochodzimy do poziomu średniej 11 postów na dzień (w rozliczeniu tygodniowym)... a bywały czasy, że i w tydzień tylu nie było)... No, stachanowcy, trzymać tak dalej 😀
Tylko przodownicy pracy byli problemem. Podwyższano normy a płace jak były marne tak były ( co prawda nikt nam nie płaci ale tak dla informacji to dałem ).
Pragnę przypomnieć tylko, że w tym tygodniu nie wyrobiłeś jeszcze normy Admirałem ;)Przy okazji - Johnson co prawda nie pamięta treści swojego snu, ale ma dziwne przeczucie, że jest coś winien Glonojadowi, więc szykuj się na zaproszenie do baru 🙂