No panowie, ja jutro chyba wracam do gry, wiec doktorku - za bardzo mnie nie uziemniaj. A reszta ma pisac a nie obijac sie. Misja miala potrwac gora miesiac a ciagnie sie jak flaki z olejem bo kazdego trzeba osobno zachecac do pisania. No. Pisac, carramba 😀
[post="26473"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Nawet nie mam zamiaru Cię uziemiać.
Twoja przypadłość okaże się dość banalna, ale wydam oczywiście odpowiednie zalecenia 😆
A co do powolnej akcji... Hehh. Proponowałem uaktywnienie ECH.
Jako, wychowany na Voyagerze troche bym narozrabiał 😎