Odnośnie tego mojego posta, w którym mówiłem o Corvusie, którego podobno nie było na mostku - jego nieobecność nie jest taka oczywista, bo o ile można mniemać, że Kowalski, jako szef maszynowni, sprawuje pieczę nad okrętem właśnie w kotłowni, to stanowisko Corvusa jest na mostku i jego nieobecność jest co najmniej dziwna (w grze).Na argument, że Doc nie zdążył mu udzielić pierwszej pomocy i się wykrwawia teraz w holodeku - ja też nie zdążyłem dokończyć rozmowy z EMH i nie czuję się tym zbytnio skrępowany (co chyba jest słuszne). Corv może chyba domniemywać, że Doc zadziała zgodnie ze swoim powołaniem i uratuje mu życie... Chyba, że problemem jest coś innego...