Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Marks a Star Trek - czyli ustrój Federacji (TrekSocjalizm)
A ja odpisałem chyba dość jasno, że funkcjonowanie tego typu rozwiązania musiałoby doprowadzić do zaniknięcia prywatnej własności dzieł sztuki - bo państwo, bojac się takich jak ty, musiałoby wypkupić wszystkie te dzieła. Proponujesz chore rozwiązanie.
Dlaczego chore? Przecież nie każdy chciałby sprzedać swój zabytek. Poza tym państw nie byłoby stać na wszystko.
No i byłoby to lepsze rozwiązanie niż konfiskata własności prywatnej, jaką dziś może przeprowadzić państwo, jeżeli uzna, że się jej nie podoba sposób, w jaki ktoś się swoim zabytkiem opiekuje. Albo gdy uzna, że lepiej umieścić taki zabytek w muzeum. Wtedy też ma prawo zarekwirować zabytek. Moją rodzinę to spotkało - jedno z łóżek w komnatach królewskich na Wawelu zostało należało kiedyś do mojej rodziny. Ale przyszło państwo i zabrało.
Chore dlatego, że zabytki należy chronić. Można to robić albo wykluczając ich prywatną własność, albo ją dopuszczając, a z historii wiemy, że, z reguły lepsze są systemy z możliwie dużym marginesem prywatnej własności.
Ta wypowiedź wydaje mi się co najmniej śmieszna
Bo taka też miała być. Jeśl;i Hemrod chce się smia c, to niech coć ma z czego, bo możnaby tu przypomniec pewne bardzo stare przysłowie...
Ale w dużej mierze Hemrod pisze z sensem, niestety jak każdy popełnia błędy które są widoczne w jego postach.
Pisze nie z sensem, tylko jak człowiek, który nie widzi dalej końca własnego nosa. To, co wypisuje, jest sensowne wyłącznie dla kogoś, czyim ideałem jest bogacenie się bez względu na kogokolwiek. Tacy idą do celu po trupach i uważają, że "takie jest prawo dżungli". Ale jak takiego nazwiesz umysłowym Buszmenem, obrazi się - taki jest przecież cywilizowany, skóra, fura i komóra... ale to nie znaczy jeszcze, że jest człowiekiem.
Eviva proponowałbym przeczytanie początku mojego postu. Tam określiłem te jego błędy.
Eviva proponowałbym przeczytanie początku mojego postu. Tam określiłem te jego błędy.
W porzo, w porzo - ja tylko podtrzymuję swoje stanowisko. Choć przyznam, że pisanie o tym spokojnym językiem wyczerpuje mnie bardziej niz akcja "Dzień otwarty".
Heh Eviva ale ja mam z czego się śmiać np. z twoich wypowiedzi 🙂 Próbujesz mnie, któryś raz z kolei już obrazić, ale jakoś to tobie nie wychodzi 😉 pokazujesz tylko swoje wychowanie i to mnie śmieszy 🙂 Poza tym nie możesz pisać jak bym się zachował bo mnie nie znasz i nie wiesz, ale w końcu ludzie szukają jakiegoś kozła ofiarnego żeby zrzucić z siebie winę 🙂
Heh Eviva ale ja mam z czego się śmiać np. z twoich wypowiedzi 🙂 Próbujesz mnie, któryś raz z kolei już obrazić, ale jakoś to tobie nie wychodzi 😉 pokazujesz tylko swoje wychowanie i to mnie śmieszy 🙂
Poza tym nie możesz pisać jak bym się zachował bo mnie nie znasz i nie wiesz, ale w końcu ludzie szukają jakiegoś kozła ofiarnego żeby zrzucić z siebie winę 🙂
Gdybym chciała Cię obrazić, nie zwracałabym uwagi na formę tego, co pisze. poza tym nie ja Cię tu obrażam, a Twoje własne wypowiedzi. Co do tego, jakbyś się zachował - przecież SAM napisałeś, jak, wiec czego chcesz ode mnie? To Twoje słowa świadczą przeciwko Tobie, nie ja.
Napisałam, kim jest ten, kto "prawo dżungli" stosuje w cywilizowanym świecie. Jeśli uznałeś ten opis za swój konterfekt, to juz nie moja wina.
Jesli zaś chodzi o dobre wychowanie, to nie poskąpiono mi go. Kto tu teraz robi wycieczki osobiste?
Pokazuję swoje wychowanie - tak, pokazuję, że nauczono mnie myślec o innych, nie tylko o sobie. I nauczono mnie unikać takich, jak Ty. Tylko to.
Ja się tylko dostosowuję do rozmowy 🙂 A faktycznie myślisz o innych życząc im jak najgorzej 😉
(...)
Ale w dużej mierze Hemrod pisze z sensem, niestety jak każdy popełnia błędy które są widoczne w jego postach.
Pisze nie z sensem, tylko jak człowiek, który nie widzi dalej końca własnego nosa. To, co wypisuje, jest sensowne wyłącznie dla kogoś, czyim ideałem jest bogacenie się bez względu na kogokolwiek. Tacy idą do celu po trupach i uważają, że "takie jest prawo dżungli". Ale jak takiego nazwiesz umysłowym Buszmenem, obrazi się - taki jest przecież cywilizowany, skóra, fura i komóra... ale to nie znaczy jeszcze, że jest człowiekiem.
[...i ogólny ton postów w ich merytorycznym aspekcie ;]]
Eviva, popatrz na to tak: tak czy owak system prawny powinien być tak skonstruowany, by jak największej liczbie ludzi działo się jak najlepiej. By mogli się bogacić - ci biedni wychodzić z ubóstwa, a ci bogaci dalej się rozwijać. By wszystkim było możliwie lepiej w życiu. Stąd z podejściem "chcę się bogacić" nie ma problemu - tak długo, jak jego wprowadzenie w życie nie niszczy ogólnego systemu 😉 I to pewnie miał na myśli zdarom, podobnie Hemrod i inni 😉
Ja się tylko dostosowuję do rozmowy 🙂 A faktycznie myślisz o innych życząc im jak najgorzej 😉
Kiedy? Życzyłam Ci tylko, żebyś doświadczył tego, co sam uważasz za "normalne". Skoro jest to, jak twierdzisz, normalne i prawidłowe, czemu mówisz, że Ci źle życzę?
Heh Eviva ale ja mam z czego się śmiać np. z twoich wypowiedzi 🙂 Próbujesz mnie, któryś raz z kolei już obrazić, ale jakoś to tobie nie wychodzi 😉 pokazujesz tylko swoje wychowanie i to mnie śmieszy 🙂
Poza tym nie możesz pisać jak bym się zachował bo mnie nie znasz i nie wiesz, ale w końcu ludzie szukają jakiegoś kozła ofiarnego żeby zrzucić z siebie winę 🙂
Może się przestaniesz jej czepiać, bo dziewczyna stara się być powściągliwa choć najchętniej by ci wyrypała bez owijania w bawełnę co myśli o twoich poglądach. O twoim wychowaniu tym bardziej nie można dobrego słowa powiedzieć. Ktoś, kto ma takie podejście do bliźnich jakby byli kupą g.... nie ma prawa zwracać komuś uwagi. A jeśli sądzisz, że któreś z nas czuje się winne i próbuje szukać w tobie kozła ofiarnego to się mylisz jeszcze bardziej. Z drugiej strony niby jaką winę miałaby zrzucać? W niczym nie zawiniła poza tym, że napisała co myśli. Chcesz się wyżyć na kimś to wyżyj się na mnie. Choć jak na mój gust to nie powinieneś sie wtrącać jak dorośli rozmawiają, bo "dzieci i ryby głosu nie mają".
Poza tym wszystko co mówisz o poprzednim systemie nie jest warte nawet funta kłaków, bo obiektywnie rzecz biorąc cała wiedza się opiera na zasłyszeniu. (W sądzie nie miałbyś szans na wiarygodność.) A prawda zawsze leży pośrodku.
Niestety takich jak ty nie można nawet nazwać ludźmi, a tucznik (inaczej) to obraża te szlachetne i mądre zwierzęta.
Roman63
Dzięki, że choć jedna osoba na tym forum wie jakie były obiektywne wady i zalety poprzedniego systemu i potrafi go ocenić właściwie, ale cóż poradzić, że ktoś, kto przeżył w nim pięć minut stara się potępiać wszystkich i wszystko co się wtedy działo nazywając ludzi, którzy wtedy ciężko pracowali a dziś z nie swojej winy wbijają zęby w ścianę na głodowych emeryturach, nieudacznikami, którzy nie mają prawa nawet do godnych warunków zamieszkania. Chcętnie bym zobaczył takiego kogoś w takiej sytuacji. Ale cóż syty głodnego nie zrozumie. Trzeba choć raz nie mieć na chleb by wiedzieć jak to jest, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale jak ktoś nie ma wcale punktu siedzenia to nie powinien się odzywać w sprawach, o których nie ma tak naprawdę pojęcia.
Moderatorzy
A teraz możecie mnie zbanować, ale co sobie ulżyłem to moje. W każdym razie nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie głupoty jak wypisuje Hemrod. I to wypisuje nie mając pojęcia o czym pisze. :>
No cóż R'Cer nie mam zamiaru prowadzić z tobą żadnej dyskusji. Daję ci jednak szansę, proszę o przeprosiny, o nic więcej dość proste słowa, jeżeli ich nie otrzymam to cóż
ktoś, kto przeżył w nim pięć minut stara się potępiać wszystkich i wszystko co się wtedy działo
Czyżbyś odbierał prawo do oceny ludziom którzy nie żyli w danej epoce? Zatem cała historię świata możemy wyrzucić do kosza. Skoro nie ma już nikogo kto żył w średniowieczu, to co my możemy o tym wiedzieć... :>
Wielu obywateli stali się nieudacznikami z winy PRLu właśnie. Państwo da tak czy owak, człowiek tylko wyciągał rękę i sądził, że w nowych realiach będzie tak samo. Niestety nie jest. Kolejny minus dla słusznie minionego ustroju.
ktoś, kto przeżył w nim pięć minut stara się potępiać wszystkich i wszystko co się wtedy działo
Czyżbyś odbierał prawo do oceny ludziom którzy nie żyli w danej epoce? Zatem cała historię świata możemy wyrzucić do kosza. Skoro nie ma już nikogo kto żył w średniowieczu, to co my możemy o tym wiedzieć... :>
Wielu obywateli stali się nieudacznikami z winy PRLu właśnie. Państwo da tak czy owak, człowiek tylko wyciągał rękę i sądził, że w nowych realiach będzie tak samo. Niestety nie jest. Kolejny minus dla słusznie minionego ustroju.
Chodzi o to, mój drogi Lo, ze ktoś, kto żył nieco dłużej w tym ustroju, ma na jego temat nieco więcej do powiedzenia niz ktoś, kto go prawie nie pamięta i zna o nim same negatywne opinie. Chyba zgodzisz się z tym, że relacja z pierwszej ręki ma szanse być wierniejsza niż zasłyszana od kogoś, kto słyszał od kogoś.
Wielu obywateli stało się nieudacznikami - chyba mniej niż teraz. Byli tacy, co tylko wyciągali rękę, to fakt, ale większość pracowała uczciwie, i nawet bardzo ciężko, wierząc w to, że pracuje dla przyszłych pokoleń - czyli, jak czas pokazał, dla tych, co wyrzucają ich teraz na ulice i traktują jak śmieci.
"Ja miasto odbudowywałem
by mieć na starość gdzie żebrać..." jak śpiewał Jacek Kaczmarski. Tak, to nasz socjalistyczny naród wspólnym wysiłkiem odbudował Polskę z niewyobrażalnych zniszczeń. Stereotyp komucha, który podpiera ścianę, a na pierwszego pieniążki mu lecą, jest równie krzywdzący, jak postrzeganie muzułmanina wyłącznie jako terrorysty, opasanego ładunkiem wybuchowym. I świadczy o całkowitej nieznajomości faktycznych realiów tej epoki.
No cóż R'Cer nie mam zamiaru prowadzić z tobą żadnej dyskusji. Daję ci jednak szansę, proszę o przeprosiny, o nic więcej dość proste słowa, jeżeli ich nie otrzymam to cóż
Sam wyśmiewasz tych, co mają odmienne zdanie, a teraz domagasz się przeprosin za parę słów prawdy? Fascynujące.
[...]ze ktoś, kto żył nieco dłużej w tym ustroju, ma na jego temat nieco więcej do powiedzenia niz ktoś, kto go prawie nie pamięta i zna o nim same negatywne opinie.
Już to kiedyś tłumaczyłem, ale powtórzę. Ja nie powtarzam czyiś opinii, wyciągnąłem swoje opinie z syntezy z historii. Korzystając z wielu źródeł doszedłem do swoich wniosków, a o "realnym socjalizmie" jeden jest najważniejszy: przeważały w nim minusy.
Byli tacy, co tylko wyciągali rękę, to fakt, ale większość pracowała uczciwie, i nawet bardzo ciężko, wierząc w to, że pracuje dla przyszłych pokoleń - czyli, jak czas pokazał, dla tych, co wyrzucają ich teraz na ulice i traktują jak śmieci.
I to wina PRLu. Bo gdyby go nie było może ci ludzi mieliby lepiej. Gdyby nie było np. ZUSu, o którym trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie, że to złodziej. Natomiast jak ty Eviva cały czas powtarzasz jeden frazes, to je będę cały czas powtarzał frazes o cwaniakach, widzę że się nie dogadamy w ten sposób.
Tak, to nasz socjalistyczny naród wspólnym wysiłkiem odbudował Polskę z niewyobrażalnych zniszczeń.
A jakby nie było tego realnego socjalizmu to odbudowalibyśmy go szybciej i nie byłoby takiej przepaści między nami a krajami Europy Zachodniej.
Stereotyp komucha, który podpiera ścianę, a na pierwszego pieniążki mu lecą, jest równie krzywdzący, jak postrzeganie muzułmanina wyłącznie jako terrorysty [...]
A to ci dopiero 🙂 http://www.trek.pl/forum/index.php?s=&...ost&p=74727 chociażby ten post. Wychodzi, że ich nie tolerujesz :). Co do stereotypu komucha to trzeb rozróżnić osoby żyjące w tym systemie, bo nie każdy określiłby się miane komunisty od właśnie takich, którzy by o sobie z dumą mówili komunista. I nie przeczę, że istnieli uczciwe pracujący komuniści. I tutaj jest pies pogrzebany. Specyfika systemu była taka, że ich praca nie należała do nich. I to jest właśnie jeden z problemów. Nie pracowali dla siebie i ich uczciwa praca była niszczona przez to, że np. w tej samej praktyce na miejscu jednego stanowiska było 5, bo każdy musiał być zatrudniony.
Sam wyśmiewasz tych, co mają odmienne zdanie, a teraz domagasz się przeprosin za parę słów prawdy? Fascynujące.
Ja używam tylko czegoś co Prawo Międzynarodowe ładnie nazywa "odwetem" :). Nie zamierzam się jednak włączać w obrzucanie się obelgami.
