Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › LOST...
Wiesz, chyba nie zgodzimy się co do tego, który serial jest GENIALNY, a nawet chyba po prostu wart obejrzenia... Dla mnie oglądanie LOST to, bez urazy, zwykła strata czasu.
Lost to dobry serial, ale nie najlepszy, jest dużo lepszych seriali.
Wiesz, chyba nie zgodzimy się co do tego, który serial jest GENIALNY, a nawet chyba po prostu wart obejrzenia... Dla mnie oglądanie LOST to, bez urazy, zwykła strata czasu.
Oglądałaś ten serial z lektorem? Po kolei? To nie jest Star Trek, w którym możesz ominąć 3 sezony 🙂
Próbowałam oglądac, to jest właściwe sformułowanie, ale wymiękłam bardzo szybko. Za dużo pierwszoplanowych postaci i zaplątanka w głowie mi się od tego robiła. A po tym, co słyszałam o tym serialu później, nie chciało mi się do niego wracać.
No przeczytałem ten temat od początku i aż łapałem się za głowę. Niestety, ale każdy odcinek powinno się oglądać dwa razy przynajmniej. Ten serial wynagradza ludzi spostrzegawczych i skupiających się na ważnych i mniej ważnych wątkach. Nie daje odpowiedzi na zagadki na tacy, lecz gdzieś w tle. Widz sam może odnaleźć odpowiedź łącząc fakty, kojarząc postacie czy wydarzenia... I to właśnie jest dobre w Lost. Pomimo paru błędów, żaden serial nie potrafi tak wciągnąć. Naprawdę, polecam obejrzeć od początku, ale bez lektora i nie przewijając co chwilę. Uwierz - serial Ci to wynagrodzi potem.
Nie sądzę. Ten serial nie ma nic z tego, co mnie trzyma przed telewizorem. Ani tematyka, ani atmosfera, ani bohaterowie, ani aktorzy nie budzą mego zainteresowania. Trudno, ja rozumiem, że komuś może się nie podobać TOS, a Ty zaakceptuj, że ktoś może zupełnie nie interesowac się tym, co niesie LOST.
Oczywiście, akceptuję to. Ale czasem potrzeba czasu aby jakiś serial się spodobał. Dlatego delikatnie sugeruję, byś przemyślała to :)Wybacz, łatwo wpadam w kłótnię, jeśli chodzi o ten serial. Każdy ma słabość...
Wybaczam 🙂 Sama jestem bardzo kłótliwa, gdy chodzi o to, co lubię 🙂
Lost wciąga jak bagno. Szczególnie ze względu na mini-cliffhangery w każdym odcinku 😉 Wadą jest fakt, że spokojnie można było się zamknąć w trzech sezonach, zamiast sztucznie podtrzymywać serial.
Nie mogę się zmusić do LOSTa, no nie mogę i tyle. Ale zrobię to, trochę na siłę, ale spróbuję się przebić przez pierwszy sezon. Ale chyba w ciemno mogę strzelać, że jeśli chodzi o seriale genialne to pierwszy jest BSG. Ale cóż, rzecz gustu.
Pragnę jeszcze wspomnieć, że ten serial z sezonu na sezon się zmienia. Obejrzyjcie pilot a potem jakiś odcinek z 6 sezonu... Jedyne co mają wspólnego te epy to kilku bohaterów i wyspa 🙂 Niestety (oczywiście dla mnie, dla innych może to być ogromny plus) z serii na serię pojawia się coraz więcej motywów sci-fi. Choć naprawdę fantastyczny wątek z podróżami w czasie (nie pamiętam by ktoś w taki mądry i bezbłędny sposób przedstawił time traveling) to ją potrafiłem przeżyć, tak takie rzeczy jak nieśmiertelność Richarda już nie bardzo (choć na początku było to zacne i intrygujące).Ktoś tu w ogóle ogląda to na bieżąco? Co sądzicie - czy Flocke rzeczywiście jest złem wcielonym, czy może to tylko pozory i dla wszystkich chce dobrze...? To jak genialnie potrafi on ("to" ?) manipulować ludźmi, jest niesamowite. Przewyższa mojego faworyta, Bena :)A, z tym sztucznym podtrzymywaniem serialu... Nie będę się sprzeczał - mogli to zamknąć w 3 sezonach. Dobra. Ale jeśli każdy serial będzie tak głupio podtrzymywany to... nie mam nic przeciwko. Wg mnie powinni nakręcić jeszcze 7 serię, bo czasem mam wrażenie, że niektóre wątki zamykają za szybko i skrótami. Ot, paradoks...
Ktoś tu w ogóle ogląda to na bieżąco? Co sądzicie - czy Flocke rzeczywiście jest złem wcielonym, czy może to tylko pozory i dla wszystkich chce dobrze...? To jak genialnie potrafi on ("to" ?) manipulować ludźmi, jest niesamowite. Przewyższa mojego faworyta, Bena 🙂
Ja staram się oglądać, choć mam zaległe cztery odcinki. Po prostu nie mam czasu obejrzeć. Powiem szczerze: nie mam pojęcia kto tu jest mr. nice guy, a kto szwarc-charakterem. To chyba dobrze świadczy o serialu.
A, z tym sztucznym podtrzymywaniem serialu... Nie będę się sprzeczał - mogli to zamknąć w 3 sezonach. Dobra. Ale jeśli każdy serial będzie tak głupio podtrzymywany to... nie mam nic przeciwko. Wg mnie powinni nakręcić jeszcze 7 serię, bo czasem mam wrażenie, że niektóre wątki zamykają za szybko i skrótami. Ot, paradoks...
Właśnie tego się od początku boję - zakończą niektóre motywy nagle, może i bez wytłumaczenia, albo bardzo banalnie i przewidywalnie.
Czy ja wiem? ja zawsze lubię wiedzieć, kto jest łobuz, a kto dobrota. Inaczej dostaje kręćka.
Czy ja wiem? ja zawsze lubię wiedzieć, kto jest łobuz, a kto dobrota. Inaczej dostaje kręćka.
To się zawiedziesz, bo tu nie ma czarno-białych postaci. Są tylko szare 🙂
Jamjumetley (btw. brawo za łatwy do napisania nick), nie wszystkie odpowiedzi są tandetne, niektóre nawet zaskakująco dobre. Co prawda wyjaśnienie, jakim sposobem posąg się rozwalił, jest - delikatnie rzecz biorąc - głupiutki 🙂
