Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › LOST...
Okej, ostatnio ktoś ruszał ten temat dwa lata temu... Ech, tylko nie nazwijcie mnie forumowym nekrofilem :>
Naprawdę nikt tu nie oglądał czwartego i piątego sezonu? Osobiście uważam, że piąty sezon przebił o niebo nawet pierwszy, gdyż twórcy postanowili wprowadzić elementy sci-fi, tj. podróże w czasie, co bardzo pozytywnie odbiło się na mojej ocenie. Co prawda, to prawda, trzeci sezon był średni, ale czwarty to już wartka akcja z komandosami Widmore'a, a w piątym - DHARMA, BJeremy Bentham i Jacob... Mmm... Teraz tylko czekam na styczeń, by w końcu zakończyć to wszystko 🙂
Po BSG to jest mój ulubiony serial i kto wie jak będzie wyglądał ranking po series finale?
Widziałem jak dotąd wszystkie odcinki. Przyznam, że z niecierpliwością czekam na sezon finałowy. Oby jakoś sensownie się serial skończył. Mimo iż produkcja dobra, to wszystkie te niewiadome zaczynają powoli irytować 😉
No widzisz, Aquenral, właśnie trzeci sezon mnie zniechęcił. Co prawda nie skreśliłem serialu, a jedynie odłożyłem na potem, bo były ciekawsze wg mnie produkcje. Widać czas powrócić.A topicowych archeologów tu lubimy. 😉
Gdybym się zniechęcał po kilku słabych odcinkach, nie oglądałbym żadnego serialu, bo i w 4400, i [w Zagubionych, a nawet w Battlestarze bywają słabsze momenty, a najciekawsze jest to, że w każdym z wyżej wymienionych, najsłabsze są sezony trzecie 😛
Także widziałem wszystkie odcinki i czekam na ostatni sezon.
właśnie trzeci sezon mnie zniechęcił. Co prawda nie skreśliłem serialu, a jedynie odłożyłem na potem,
Ja miałem podobnie i o mało co wtedy przy 3 sezonie nie odłożyłem "na później" tego serialu. Całe szczęście kolejny sezon okazał się o wiele lepszy po tym jak przebrnąłem trzeci.
I dobrze, że miałem takie zacięcie bo znając siebie takie odkładanie "na później" powoduje tylko, że albo zapominam o niektórych pozycjach, albo ich lista robi się coraz dłuższa do obejrzenia "w przyszłości".......... czyli pewnie nigdy. 😉
W każdym razie Lost jako specyficzny serial w którym nie można opuścić nawet jednego odcinka wymaga od nas aby jednak mimo wszystko zmęczyć ten sezon 3 a szczególnie jego pierwszą połowę.
Szczerze mówiąc, to nigdy w życiu nie wróciłem do odłożonego serialu. Tak właśnie miałem z Herosami, już wychodzi drugi sezon, ja mówię: Obejrzę, gdy się skończy, a teraz wychodzi już czwarty, a ja ów drugiego jeszcze nie zacząłem. Takie działanie nigdy nie wychodzi na dobre :>
Drugiego lutego serial powraca na sezon finałowy. Dla tych, którzy nie widzieli i nie chcą oglądać poprzednich serii, oraz dla pragnących sobie przypomnieć całą historię - streszczenie: Lost: Untangled 🙂
Nie, no... Trzeci post pod rząd...
Oglądacie to jeszcze?
Szósty sezon zaczął się całkiem nieźle, ale zamiast rozwiązywania zagadek, pojawia się jeszcze więcej znaków zapytania. Wygląda na to, że twórcy nie dadzą nam się nudzić, bo jeszcze sporo wątków trzeba wytłumaczyć, a jest to już ostatnia seria. Intrygująco wygląda sprawa Locke'a. Pojawiło się parę postaci, których już dawno nie było nam dane oglądać. Czyżby other Others? Nasza wyspa robi za Atlantydę? 🙂 Światy równoległe?
Wczoraj obejrzałem i początek sezonu był bardzo dobry, mamy kolejne zagadki, światy równolegle, więc jest naprawdę ciekawie, czekam na następne odcinki.
Oglądacie to jeszcze?
Yup... 😉 Choć ja bardziej z chęci dowiedzenia się "co będzie na końcu" niż ze względu na wysoką jakość serialu. Dlatego nie rzucam się na odcinki od razu po premierze, ale spokojnie odkładam je na kilka dni później, jak już będę mieć trochę więcej czasu do zmarnowania. 😉
Zakończenie piątego sezonu jak i jego przebieg zmyły mi trochę niesmak z poprzednich lat (zwłaszcza 3. i pierwszą połowę 4-go sezonu wspominam źle) i dały odrobinę wiary, że scenarzystom zostało jeszcze kilka pomysłów, które nie odrzucą mnie od ekranu swoją głupotą ani nie uśpią w połowie odcinka. Na nic więcej się w szóstej odsłonie Lost nie nastawiam - byle nie było nudno i zbyt wtórnie.
SPOILERY
Krótki update - obejrzałam pilota i uczucia mam bardzo mieszane. Nie to, że odcinek był zły, bo oglądało mi się go dość przyjemnie i większych dłużyzn nie było, więc jako popołudniowy zapychacz czasu sprawdził się nieźle, ale... Stężenie niedorzeczności, bzdur, cudów i ludzi pojawiających się znikąd przekroczyło normę - nawet jak na Lost.
Nie podoba mi się pomysł na rozdzielenie linii czasowej - nie lubię, jak akcja skacze bez przerwy to tu, to tam. Nie podoba mi się też dlatego, że obawiam się, iż wszystko pójdzie w kierunku połączenia czasów i spotkania się głównych bohaterów z własnymi sobowtórami.
Pojawienie się kolejnych obcych, ukrytych do tej pory zarówno przed rozbitkami (co jeszcze od biedy można zrozumieć) jak i przed ekipą Bena (w co nie chce mi się wierzyć) traktuję jako tworzenie scenariusza na zasadzie "skoro nie wiemy co zrobić, to wrzućmy na plan więcej ludzi, może coś się stanie". Generalnie cały wątek Jacoba i jego pomocników/wyznawców wygląda dla mnie na sklecony w pośpiechu, naciągany i bardzo niedopracowany. I nie widać, żeby się to miało zmienić. Jedynie Locke w nowym wcieleniu prezentuje się ciekawie.
Puki co ten nowy sezon rozwija się w dobrą stronę 😉 Nie wierzę jednak, aby zdołali rozwiązać wszystkie tajemnice wyspy. SPOILER Jedynie trochę głupio, że stworzyli to alternatywne uniwersum, w który samolot się nie rozbił, jest to trochę nudne, ale da się znieść. Nie mogę się doczekać rozwinięcia wątku "człowieka w czerni". A ta na marginesie: LOST ma dosyć duży budżet, więc mogliby zainwestować w lepszych grafików komputerowych (chodzi o rozpoczęcie pierwszego odcinka) ;P
GE-NIA-LNY serial 🙂 Jeśli ktoś nie widział - ZAPRAWDĘ polecam. Świetni bohaterowie (aktorzy też), genialna fabuła, świetne dialogi, KLIMAT... Czy istnieje lepszy serial? Chyba w innej rzeczywistości 🙂
"Don't tell me what I can't do!" - kultowy cytat ;]
Odcinek 13, sezonu 6 dobry był, taki na 7/10. Wybuchy, które nie ruszają Locke'a - geniusz 🙂

Podoba mi się to, że teraz nie wiadomo jak się akcja potoczy... Jack nie ufa Locke'owi, ale jest z nim. Reszta rozbitków uwięziona przez Widmore'a... W sumie to jedynie Richard, Ben i Miles mają jakąkolwiek szansę na pomoc... Następny odcinek zarzadzi (zobaczcie trailer...huh. Stawiam stówę na to, że ktoś zginie :F)
Zostało tylko 5 godzin do końca serialu... Ja dalej w to nie wierzę... 🙁
