LOST...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 285 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Barusz
    Uczestnik
    #40135

    Popularność "Lost" w naszym kraju musi być jednak znaczna, skoro trafiają już do nas okołoserialowe książki. Na kilometr śmierdzi to tanim chwytem marketingowym - ciekawe czy nakład zostanie wyczerpany?

    http://www.pegaz.osdw.pl/40646001073KS.towar

    http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/446303

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #40385

    UWAGA!!! SPOJLERY 2x16

    The whole truth... cala prawda o serialu ujawnia sie coraz mocniej a jest to niestety prawda smutna ;> LOST zaczyna przypominac powoli platki owsiane - szare i nijakie w smaku ktorym nie pomoga nawet rodzynki wrzucone przez kucharza. A odcinek 2x16 te regule potwierdza. Owszem watek Jin - Sun jest ciekawy i ta para powoli wyrasta na najlepszy duet serialu w chwili obecnej jednakze reszta juz nie wyglada tak dobrze. Kwintesencja sa dwa zdania ktorymi scenarzysci sami sobie wladowali samoboja - pierwsza to slowa Henryego "A nie interesowalo Was skad sie ten caly sprzet tu wzial" kiedy rozmawia z Jackiem i Lockiem. Ano nie interesowalo scenarzystow bo prosty przyklad - 16 odcinkow po odkryciu bunkra nasi bohaterowie nie maja pojecia skad bierze sie energia ktora zasila komputery i reszte ustrojstwa. Ot stoi sobie, gra role dekoracji a czasami "bierze" udzial w dramatycznych sekwencjach. A drugie zdanie to slowa Anny Lucii "Jack jest zajety pilnowaniem Locka a Lock pilnowaniem Jacka". I nic z tego nie wynika. Ot siedza sobie w bunkrze czasem wyjda na zewnatrz i tyle. Nie dosc ze ich charaktery poszly w dol to i reszta rozbitkow stracila wigor. Jednym slowem - jesli scenarzysci zakladaja jakies ruch poziomu w gore to najwyzszy czas bo LOST lezy i kwiczy. Jedzie jeszcze na opinii 1 sezonu ale magia tych odcinkow zniknela jak nie przymierzajac Walt co go od 16 epizodow "ni widu ni slychu". No a na lepsze sie raczej nie zanosi ;>

    Gosiek
    Uczestnik
    #40419

    Niestety, muszę się zgodzić z Gwynem, Lost powrócił do poziomu z początku drugiego sezonu - brak pomysłow, brak rozwoju postaci i nuda. Za nami kolejny odcinek, w którym nie dowiadujemy się nic nowego o wyspie, w którym większość dotychczasowych bohaterów pierwszoplanowych (Jack, Locke, Kate, Sawyer) siedzi na tyłkach i nic nie robi, a ci którzy już zabrali się za cokolwiek zajmują się ciągniętym na siłę (i niezbyt ciekawym) wątkiem baloniarza - ile można? Scenarzyści zapomnieli też zupełnie o Michaelu i Walcie - ciekawe kiedy im ta amnezja minie... Odcinek słaby, a nawet w tej w miarę zjadliwej części opowiadającej losy Jina i Sun nie pozbawiony grzechu zupełnej przewidywalności. Nie tak powinien się rozwijać jeden z najlepszych seriali ubiegłego sezonu.

    Zuza
    Uczestnik
    #40429

    Uuu szkoda słyszeć :(Odrobiłam się jako tako i zaczynam właśnie ściągać początek 2 sezonu, ale słysząc to chyba nie będę się spieszyć z następnymi odcinkami.Ale może znowu poziom podskoczy, skoro już tak potrafili... 🙂

    Constantine
    Uczestnik
    #40432

    Właśnie -> Bo ja ściągnąłem pierwsze 12 odcinków (Nawiasem dodadm ,że poza tym ,że wiemy już co jest w bunkerze, {choć nie do końca} to w tych 12 odcinkach nie wyjaśnia się NIC!!!) ,więc ściągnąłem te odcinki i nie wiem czy te 12 to już wszystkie czy jeszcze jakieś są bo na 3 stronach sprawdzałem i nie znalazłem więcej ale przecież w całej drugiej serii nie może byc tak mało wyjaśnień?

    Barusz
    Uczestnik
    #40433

    A jakie jest najprosztsze wyjaśnienie? 😉 Po prostu w Stanach nie zakończyła się jeszcze emisja drugiego sezonu. Według forumowego kalendarza jego 17. odcinek "Lockdown" zostanie wyemitowany 29 III br. BTW: Pierwszy sezon nBSG ma 13 odcinków, pierwszy sezon "Star Trek: Voyager" 16. To tylko przykład, takie rzeczy czasem się zdarzają ;)PS: Oznaczaj spoilery.

    Gosiek
    Uczestnik
    #40437

    więc ściągnąłem te odcinki i nie wiem czy te 12 to już wszystkie czy jeszcze jakieś są bo na 3 stronach sprawdzałem i nie znalazłem więcej ale przecież w całej drugiej serii nie może byc tak mało wyjaśnień?

    Wystarczyłoby żebyś spojrzał chociaż 2 posty wyżej, gdzie masz napisane "spoilery do 2x16" czyli do szesnastego odcinka drugiej serii żeby wiedzieć, że 12 odcinków to nie wszystko. Czasem naprawdę warto chociaż przejrzeć temat, w którym się pisze.

    A co do wyjaśnień - obawiam się, że nie mamy co liczyć na zbyt wiele - większość epizodów w drugim sezonie nie wyjaśnia dokładnie nic, a nawet nie porusza głównych wątków i problemów. Pewnie znów w 2-3 końcowych epizodach dostaniemy jedną prostą odpowiedź i kilka kolejnych zagadek. Niestety poziom Losta maleje niemal z każdym odcinkiem, widać brak pomysłow na ciekawe rozwiązania...

    Gorlim
    Uczestnik
    #40475

    Hm.. a ja sie zastanawiam, czy tu znowu nie działa zasada seryjności.Pierwszy sezon obejrzałem w 3 dni - zacząłęm akurat jak kończyła się emisja w TV i po prostu było to możłiwe. A jak już zobaczyłem jeden odcinek to chciałem następny.. i tak w kółko macieju. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło :DAle drugi sezon oglądam na bieżąco, do tego w USA mają tendencję do robienia miesięcznych przerw i puszczania powtórek...A tak szczerze to pamietam, że w pierwszym sezonie denerwowało mnie odkryte i niedotykane wejście do bunkra. I jakby się tak zastanowić to poziom serialu pewnie się nie obniżył tak bardzo. Myślę, że tak naprawdę jego największym minusem jest to że się wcale nie zmienił 😛

    Barusz
    Uczestnik
    #40478

    Różnica polega z grubsza na tym, że w trakcie pierwszego sezonu byłem w stanie podać tytuł, numer i streszczenie dowolnego odcinka, a po jego (sezonu) zakończeniu także jego (odcinka) smaczki. W trakacie drugiego już tak nie jest, co więcej wiele ważnych niegdyś rzeczy - choćby to dlaczego Hurley przebywał w 'wariatkowie' czy jak to się właściwie stało, że Ojciec Sun zgodził się na jej ślub z Jinem - jakoś tak przestało mnie obchdzić.

    Gorlim
    Uczestnik
    #40480

    Ano właśnie, przestało Cię obchodzić, bo wydaje się zupełnie niezwiązane z wyspą. To troche tak jak z Capricą w BSG - w pewnym momencie modlilem sie o koniec tych wstawek ;PA co do smaczków i streszczania - 20 odcinkow zdecydowanie łatwiej zapamiętać niż 40, 1 rok (a zapewne nawet mniej, bo pewnie nie oglądałeś wszystkiego od 1 dnia emisji w Stanach łatwiej niż 2 lata 😛

    Barusz
    Uczestnik
    #40490

    Drobne spoilerki do całego drugiego sezonu.Ha, niekoniecznie. Widzisz, owa 'wiedza' o pierwszym sezonie została mi do dziś i gdyby to była rozmowa 'w realu' mógłbyś mnie z niej odpytać ;P Zaś co do sezonu drugiego... No właśnie: czy odcinek o pierwszym spotkaniu Sun i Jina był przed czy po 'ostatnim dniu wolności' Hurleya? Jakie one miały tytuły? Jakieś charakterystyczne dialogi z nich obu? A właściwie rozmowa Locka i Charlie'go o 'narkomanie na odwyku' to była w którymś z nich czy w jakimś innym? ... A kogo to obchodzi??? I fakt ten nie jest bezpośrednio związany z tym, że nie ma w nich smaczków (zdaje się, że na kartce którą trzymał współlokator Jin'a są Liczby, Hurley słucha Drive Shaft itd.). Co z tego skoro odcinki są zwyczajnie... nieporywające 😉

    Gorlim
    Uczestnik
    #40505

    Hm, może po prostu inaczej podchodzimy do tego serialu. Zauważyłem, że o wiele lepiej mi się go ogląda, kiedy serwuje go sobie w blokach po 2-3 odcinki. Miesięczne (czy nawet dłuższe) przerwy żle wpływają na moje zainteresowanie wyspą.A co do smaczków, które wymieniasz - nadal uważam, że pierwszy sezon był świeży, wnosił wiele nowego i był nieporównywalny do innej papki serwowanej w TV (bądź co bądź, mimo że lepsza, to nadal jest to papka 😉 ). Teraz najzwyczajniej fabuła już nieco się przejadła. Potrzeba czegoś nowego. I tyle.

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #40509

    Ja nie tyle o trwajacym sezonie ile o jego koncu 😉 ABC podala date emisji finalu 2 sezonu - odcinek pojawi sie 24 maja. Bedzie to dwuodcinkowiec a serial ma wrocic na ekrany po letniej przerwie. Wiecej znajdziecie tutaj - tam takze zapowiedzi finalow Invasion oraz Aliasa.

    Gosiek
    Uczestnik
    #40510

    A wracając do tego, dlaczego pierwszy sezon wydaje nam się lepszy i ciekawszy (poza oczywistym faktem że taki po prostu był :P) - tam mogliśmy oglądać coś nowego, być świadkami odkrywania tajemnic wyspy, obserwować jak kształtują się charaktery postaci, ich wzajemne relacje, poznawać ich przeszłość... W drugim sezonie praktycznie nic z tego nie zostało - tajemniczość się gdzieś ulotniła, nikt nie chce rozwiązywać zagadek jakie kryje w sobie wyspa, nikt nie szuka odpowiedzi... Zamiast rozwoju sporej już przecież grupki postaci, mamy kilka nowych, co skutkuje tym, że scenarzyści nie mają czasu dla żadnej z nich a relacje między bohaterami stały się płytkie i nieciekawe... I długo tak jeszcze można wymieniać niestety. Lost zatracił swoją magię i zaczyna się zmieniać w tasiemcową opowieść o... no właśnie chyba o niczym i tu jest problem. Brak wątku przewodniego, brak liderów i brak pomysłow.

    Slawek
    Moderator
    #40515

    Prawdopodobnie żart primaaprilisowy no ale nowinkę podam.

    http://gry.wp.pl/filtr;0,0;x;nowinki,10,27062;core.html

    Powiem tylko, że PODOBNO ma powstać gra na podstawie serialu LOST. Więcej informacji w linku.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 285 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram