Forum Fantastyka Fantasy i horror Kroniki Narni

Kroniki Narni

Wyświetlanie 8 wpisów - od 16 do 23 (z 23 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonimowy
    Gość
    #60218

    Nie miałam szczęścia oglądać. Ominęło mnie mnóstwo dobrych rzeczy i czasem aż zgrzytam zębami, gdy czytam niektóre wypowiedzi. Natomiast czytałam książkę - to jedna z tych, które trudno sfilmować, nie spaprawszy czegoś po drodze. Zdaje się zresztą, że sam autor sprzeciwiał się filmowaniu jego dzieła.

    Pomijając fakt, że był przyjacielem Tolkiena i pisał Narnię zanim Tolkien napisał Władcę pierścieni. Z drugiej strony dlatego sfilmowano to dopiero po śmierci autora gdy nie miał on nic do powiedzenia.

    Czytałem dawno temu 3 części Narnii i bardzo mi się podobało. Oglądałem niedawno film BBC ale nie oglądałem żadnego z kinowych. Mogę więc porównać jedynie te dwie pozycje. Książka jest świetna a film taki sobie. Dlatego lepiej najpierw obejrzeć filmy, bo nie umywają się do książek. Książka budzi wyobraźnię a film zrealizowany na podstawie nigdy nie odda tego klimatu. Tak samo jest z Władcą czy Harrym.

    zdarom
    Uczestnik
    #60228

    Tutaj najbardziej chodzi o to o czym pisze R'Cer czyli wyobraźnia. Chyba żadna książka nie odda tego co wyobraźnia i książka razem wzięta.Chodzi chyba o to że film stara się sprzedać tak aby zarobił jak najwięcej na następna ekranizację a wyobraźnia jest darmowa. przynajmniej na razie.

    Eviva
    Uczestnik
    #60231

    I właśnie dlatego wolę czytać niż oglądać - za wyjątkiem TOSu, bo z kartek książki nie wyglądałaby słodka, bezczelna gęba Kirka czy spiczaste uszy Spocka. Ale i tak przerobione na kreskówkę opowiadania Fostera ("Starlog 1", jedyna tłumaczona na polski) w książce wyglądały lepiej niż na ekranie i wątpię, czy sfilmowanoby je na serial fabularny dużo lepiej niż na kreskówkę (TAS).

    zdarom
    Uczestnik
    #60234

    Dlatego choćby nie wiem jak sie starali filmowcy to nigdy nie dorównają filmowcom, bo ludzka wobraźnia nie ma sobie równych wśród rzeczy w technologi.

    Q__
    Uczestnik
    #242012

    Nieortodoksyjne (i polemiczne z lewisowym cyklem w kwestiach teologicznych) rozwinięcie losów Zuzanny stanowi opowiadanie Neila Gaimana "The Problem of Susan" (które, mniej lub bardziej legalnie, we fragmentach i całe, da się znaleźć w Sieci, i - po polsku - w zbiorze "Rzeczy ulotne")... o czym wspominam, bo komiks będący jego adaptacją trafił niedawno na nasz rynek (jako część gaimanowskiej antologii "Historie prawdopodobne").

    ps. A tu jeszcze artykuł naukowy stanowiący rozbiór w/w utworu:
    https://www.researchgate.net/publication/340848746_Opowiesci_z_innej_Narnii_Problem_Zuzanny_Neila_Gaimana_jako_udoroslona_literatura_dziecieca

    Q__
    Uczestnik
    #244887

    S.E., coś dla Ciebie - szczegółowe analizy kolejnych tomów Narnii, i ogólnie twórczości Lewisa, ze strony Tor:
    https://www.tor.com/series/the-great-c-s-lewis-reread/

    Smok Eustachy
    Uczestnik
    #244913

    Na razie czytam.

    Q__
    Uczestnik
    #244932

    I jak wrażenia z lektury?

Wyświetlanie 8 wpisów - od 16 do 23 (z 23 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram