Coś Wam powiem - z wiarą jest tak: jeśli człowiek wierzy, to wierzy i tyle. A jeśli nie wierzy, to niech nie dorabia do tego ideologii. Wiary nie można nakazać ani zakazać, wmówić ani wymówic z człowieka, ona wypływa z wnętrza. Problem większy niż z ateistami jest z tymi, którzy wierzą jedynie na pokaz: ot, mienią się chrześcijanami, choc po ich postępowaniu widać, że tacy z nich chrześcijanie, jak z koziej...