Kościół

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,021 do 1,035 (z 1,660 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Manul
    Uczestnik
    #83692

    @ Manul - wyborcy chyba wiedzieli kogo wybierają, jaką politykę będzie prowadził. A z tego tyle, że mam wrażenie, że traktujesz to odwołanie jako największy sukces narodu polskiego co najmniej od 20 lat 😉

    Oj, Barusz Barusz...

    To po prostu ciekawy przypadek, a że byłam naocznym świadkiem wydarzeń, a i temat pasuje to czemu miałabym o nim nie pisać.

    Ale obiecuję Ci, że już więcej o tym nie napiszę, byś nie musiał szukać wszelkich informacji po necie by mnie zakasować swoją wiedzą.

    Skrypek
    Uczestnik
    #83693

    W Boga wierze ale nie sam tak czyni 32%(?) ludzi na świecie. I pisze tu o samym chrześcijaństwie.

    Nie masz się czym chwalić. Bo widzisz, powoli zaczynamy dochodzić do sedna sprawy. Indywidualne urojenia nazywa się chorobą, a chorych nawet psychopatami. Zbiorowe urojenia nazywa się religią i chorym nadaje szczególną ochronę i przywileje. Chyba że przegrają wojnę...

    Ad1. Z takich samych przyczyn jak pozostali więźniowie. Krótko mówiąc: z powodu kiepskich warunków kwaterunowych. Nie wiem dlaczego ich bóg ich nie uratował. Musi słabo się do niego modlili, albo on nie istnieje.

    A może przyjmiesz do wiadomości że ich zabijali od czasu do czasu? Jakoś niemcy uwcześni traktowali innych ludzi jak podludzi więc o warunkach zakwaterowania nic nie mów.

    Nie zaprzeczam, że zabijali. Po prostu nie chciało mi się wdawać w szczegóły ich procedur. Ino nie zabijali tak dużo, jak nas uczyła propaganda radziecka. Nie zabijali tylko żydów, jak głosi propaganda syjonistyczna. Nie mordowali szczególnie księży, jak nam próuje wcisnąć propaganda kościelna.

    Ad2. Nie miał w tym interesu, to nie atakował. Obecnie Unia też nie napada Watykanu przy jednoczeniu Europy. Raczej będą dążyli do podzielenia się władzą, jak niegdyś cysorz z papieżem. Taka stara świecka tradycja.

    Unia nie jest państwem totalitarnym(?) a podział władzy taki jak w Średniowieczu raczej się nie powtórzy.

    Ad3. III Rzeszą też nie rządził psychopata tylko skuteczny polityk, podobno też dobry strateg. A przynajmniej dobrych miał doradców.

    Buł psychopatą. Uznawanie innych ludzi za podludzi to raczej zdrowy człowiek nie wymyśla. A tak na marginesie; ty go chwalisz?

    Zdrowi ludzie raczej nie myślą, że są stworzeni na podobieństwo jakiegoś bóstwa, mimo to nazywa się ich wiernymi a nie chorymi. Zdrowy człowiek raczej też nie myśli, że rozmawia za bóstwami. a nazywasz go papieżem. Nawet jak jest odpowiedzialny za miliony zabitych przez wyprawy krzyżowe, inkwizycje i inne palenie czarownic na stosie, to nie nazywasz go psychopatą. Dlaczego? Jaka jest różnica między papieżem a fuehrerem? Że jeden z nich przegrał? Bo lubisz dostawać prezenty na święta i myślisz że to zasługa kościoła? Psychopaci wkupili się w twe łaski w dzieciństwie cukierkami twych rodziców... :/

    A propos UE, to zdania są podzielone, Jedni twierdzą, że już jest państwem totalitarnym. Drudzy twierdzą, że dopiero do tego dąży (militarnie się nie udało, więc teraz trochę mniej radykalnie politycy próbują osiągnąć to samo co Hitler).

    nieistniejący nigdy komunizm

    A co Solidarność zlikwidowała(?) 20 lat temu? Demokracje szlachecką a może totalitaryzm katolicki?

    Nie rozumiem co ma niby wspólnego nieistniejący nigdy komunizm z obecnym prawem RP.

    Ma sporo. Niektórew przepisy pochodzą z tamtego okresu. Jak by nie patrzeć sam takowy przytoczyłeś. I to całkiem dobry przepis prawny.

    20 lat temu Solidarność zmieniła ustrój z monopartyjnego socjalizmu na dwupartyjną socjaldemokrację parlamentarną. Komunizmu nigdzie na świecie nie wdrożono, a już na pewno nie w Polsce.

    Prawo to nie jest wynalazek III RP, mnóstwo ustaw powstało już w PRL. Tylko co w związku z tym? Chyba szukałeś jakiegoś pretekstu, żeby tylko chorzy na religię mieli wolne w święta i coś ci nie wyszło.

    Rozumiem, że możesz mieć zal do rodziców, że do 13 roku życia ci nie powiedzieli, że to oni te prezenty przynosili. Ale to jezcze nie powód, żeby pozytywne dziecięce memy wyzywać od pajaców. Czy wspominałem już, że dawanie prezentów i strojenie jodły to są pogańskie tradycje a nie kościelne?

    Pozytywne są ale pajacami również są. Dzielenie się jajkiem yeż jest pogańskie ale jakoś niky nie narzeka. Chyba że jajek nie lubi.

    Czy ktoś oprócz ciebie narzeka? Ja się cieszę, że świeckie tradycje przetrwały kościelną okupację i mają się dobrze. Jest nadzieja, że uda się je od kościoła uwolnić i z powrotem radośnie świętować zjawiska przyrodnicze, a nie mity i zabobony.

    A Jezus też jest dla ciebie pajacem?

    Barusz
    Uczestnik
    #83710

    Barusz: jakkolwiek semantyka jest ważna, to chciałbym aby klarowność wypowiedzi dotyczyła wszystkich - nie tylko Twoich rozmówców, ale także Twojej osoby. Napisałem "zastrzeżenia co do legalności" by nie powtarzać sloganu o prawomocności. Wykazałem (wierzę, że dość wyraźnie), że Poncjusz Piłat miał powody i kompetencje by sądzić Jezusa - wskazujesz na jakieś wady procedury czy inne wątpliwości, ale bez ich przedstawienia czy choćby zarysowania, co uniemożliwia mi odniesienie się do nich.

    Prawdę mówiąc to nieprawda. Wykazałeś może, że miał powody (bo Jezus mógł być uznany za niebezpiecznego dla władzy), ale to jeszcze nie oznacza, że miał kompetencje (i tym bardziej przecież tego że je miał nie wykazałeś). Gdyby dziś na moim osiedlu pojawił się gwałciciel grasujący po ulicy, to pani prezydent zapewne miałaby powody, by go wsadzić do pudła na 10 lat, ale czy miałaby do tego kompetencje?

    Co do semantyki, to gdyby chodziło o anachronizm, to nie możnaby mówić ani o zastrzeżeniach co do prawomocności, ani legalności, ani właściwości, ani zachowania formalizmu, ani niczego takiego. To po prostu inny problem. Stąd zdanie: "Rozumiem, że zastrzeżenia co do legalności wyroku wynikają jedynie do anachronizmu przez Skrypka użytego, a nie do samej istoty rzeczy?" jest bezsensowne, łączysz rzeczy, których połączyć niesposób. Ntomiast owszem moje zastrzeżenia co do stanu umysłu Skrypka opierały się w tym wypadku właśnie o ów rażącące, śmieszne wręcz użycie anachronizmu.

    Co do wreszcie samego procesu, to listy nie podam, bo się na tym nie znam (i dlatego to nie o tym pierwotnie pisałem). A do BUWu szukać dla Ciebie tych informacji jechać mi się jakoś nie chce. O istnieniu długiej listy błędów w procedurze słyszałem jednak tyle razy w różnych okolicznościach, że pozwoliłem sobie ją potem przywołać.

    fluor
    Klucznik
    #83712

    Poncjusz Piłat jako namiestnik cesarski miał za zadanie ściągać podatki i dbać o porządek publiczny (czyli łagodzić niepokoje społeczne i zapobiegać rozruchom) - takie administrowanie nie było czymś nadzwyczajnym, co można zobaczyć w świadectwach chociażby Pliniusza Młodszego albo Tacyta, którzy sporo poświęcają podobnym tematom.Zauważ także, że nie wspominam tu o procesie religijnym, który także miał miejsce (przed Sanhedrynem). Arcykapłanom udało się przekonać Piłata, że Jezus podaje się za króla żydowskiego (czego dowodem jest słynna tablica INRI zawieszona nad krzyżem) i przez to zagraża rzymskiemu panowaniu.

    Barusz
    Uczestnik
    #83726

    Akurat wzmiankowana pani prezydent też ma za zadanie dbać o porządek publiczny - czy z tego wynika, że ma kompetencje skazywać kogoś na więzienie?Nie jestem specjalistą, więc spytam - co to jest/był "proces religijny" i czym się ma różnić od innych procesów. Bo proces religijny, to pojęcie, kojarzy mi się raczej z usankcjonowaniem odsunięcia kogoś od sakramentów itp.

    Galactica
    Uczestnik
    #83727

    fluor

    Sam w Boga nie wierze.

    Powyrzsze zdanie można zrozumieć na 2 sposoby:

    1. Jestem ateistą.

    2. Jestem wierzący i nie tylko ja lecz inni ludzie też.

    Deugie zdanie jest prawdziwe.

    Skrypek

    Ino nie zabijali tak dużo, jak nas uczyła propaganda radziecka. Nie zabijali tylko żydów, jak głosi propaganda syjonistyczna. Nie mordowali szczególnie księży, jak nam próuje wcisnąć propaganda kościelna.

    Mordowali wszystkich oprócz swouch jeżeli nie mieli żadnych wątpliwości że są po stronie mordujących. W przeciwieństwie do stalina.

    Zdrowi ludzie raczej nie myślą, że są stworzeni na podobieństwo jakiegoś bóstwa, mimo to nazywa się ich wiernymi a nie chorymi. Zdrowy człowiek raczej też nie myśli, że rozmawia za bóstwami. a nazywasz go papieżem

    Nikt nie nazywa ateistów chorymi. Mało kto nazywa wierzących w duchy chorymi. ITD itd.

    Nawet jak jest odpowiedzialny za miliony zabitych przez wyprawy krzyżowe, inkwizycje i inne palenie czarownic na stosie, to nie nazywasz go psychopatą.

    D;atego m.in doszło do kryzysu w Kościele w Średniowieczu. A że te urojenia są złe dla nas dla uwczesnych były dobre. Poza tym w wyprawach krzyżowych brali bardzo często udział fanatycy i przestępcy i coś koło tego którym chodziło m.in o łupy. Dlatego doszło też do splądrowania Konstantynopola (kolejny powód kryzysu). Doszło do tego że Papież przeklął Ziemię Świętą tzn nałoży coś tam tylko zapomniałem nazwe.

    Bo lubisz dostawać prezenty na święta i myślisz że to zasługa kościoła? Psychopaci wkupili się w twe łaski w dzieciństwie cukierkami twych rodziców.

    Prezenty lubie dostawać najwyraźniej ty na święta nie dostawałeś.

    chorzy na religię

    Nie obrażaj więkrzości światowego społeczeństwa!!! Coraz bardziej mi się wydaje że jesteś ateistycznym nietolerancyjnym fanatykiem.

    Prawo to nie jest wynalazek III RP, mnóstwo ustaw powstało już w PRL

    Dlatego pisałem że prawo IIIRP ma sporo wspólnego z PRL. Sam podałeś przykład.

    Czy ktoś oprócz ciebie narzeka?

    Nie narzekam. Św. Mikołaj był realnym "chorym na religie" "psychopatą" chrześcijańskim biskupem. A dzisiejszy Mikołaj to pajac w czerwonym stroju.

    Ja się cieszę, że świeckie tradycje przetrwały kościelną okupację i mają się dobrze. Jest nadzieja, że uda się je od kościoła uwolnić i z powrotem radośnie świętować zjawiska przyrodnicze, a nie mity i zabobony.

    Przetrwały dzięki temu że weszły w kościelną tradycje. Mity to raczej do starożytności a zabobony to do pogaństwa. A radosnre świętowanie zjawisk pogodowych itp to wystarczy pojechać do Indii zostać hindusem i można skakać jak pada deszcz. W sumie to można robić i u nas tylko często deszcz jest zimny. Ale inni mogą uznać takiego człowieka za mającego lekko nierówno pod sufitem.

    fluor
    Klucznik
    #83728

    Proces religijny, czyli proces prowadzony w oparciu o prawo religijne i badający przewinienia tej natury (np. bluźnierstwo). Określenie wprowadzone, by wyróżnić kwestie dotyczące obrazy uczuć religijnych arcykapłanów (która nie podlegała rzymskiej ochronie prawnej) od pragmatycznych kwestii związanych z zachowaniem porządku publicznego.Namiestnicy rzymscy mieli kompetencje by skazać na śmierć, zwłaszcza jeśli oskarżeni nie byli obywatelami rzymskimi (Paweł z Tarsu jako obywatel miał proces dopiero w Rzymie). Wzmiankowana pani prezydent nie jest namiestnikiem cesarskim, gdyby była - i reprezentowała władzę (bez żadnego trójpodziału) mogłaby sobie pozwolić na dużo więcej.

    Zarathos
    Uczestnik
    #83890

    Ale inni mogą uznać takiego człowieka za mającego lekko nierówno pod sufitem.

    Ciekawe, dlaczego.

    Galactica
    Uczestnik
    #83897

    Ciekawe, dlaczego.

    Bo taka myśl im może przyjść do głowy jak zobaczą człowieka moknącego na deszczu i jeszcze z tego zadowolonego. Więkrzość ludzi ucieka przed deszczem.

    Zarathos
    Uczestnik
    #83915

    Ja zawsze uważałem ludzi którzy jak to stado baranów lezie za przewodnikiem i klęka i wstaje, klęka i wstaje - i tak w kółko, za bardziej niż lekko szurniętych. Co prawda ludzie różne dziwne rzeczy robią.

    Faceta cieszącego się z deszczu potraktowałbym raczej tak, jak traktuję np. morsów, ot, nieszkodliwe dziwactwo.

    Mity to raczej do starożytności a zabobony to do pogaństwa.

    No, to pasuje - biblia (stary i nowy testament) to jako rusz starożytność. A zabobon...

    zabobon - ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które mogą sprowadzić na kogoś nieszczęście lub ustrzec go przed nim.

    Jako żywo pasuje, nieprawdaż. I to nie tylko do chrześcijaństwa, ale każdej religii.

    Barusz
    Uczestnik
    #83916

    Zawsze traktowałem ludzi którzy jak stado baranów znajdują jakieś zdanie np. w encyklopedii czy słowniku, przepisują je bezrefleksyjnie i cieszą się, że są oto zwolnieni od samodzielnego myślenia jak w najlepszym razie lekko upośledzonych.

    Eviva
    Uczestnik
    #83918

    Zawsze traktowałem ludzi którzy jak stado baranów znajdują jakieś zdaniem np. w encyklopedii czy słowniku, przepisują je bezrefleksyjnie i cieszą się, że są oto zwolnieni od samodzielnego myślenia jak w najlepszym razie lekko upośledzonych.

    Uważaj, uderzyłeś w stół, zaraz odezwą się nożyce

    Piotr
    Klucznik
    #83922

    Taka mała sugestia - powrót do tematu i mniej argumentów sugerujących upośledzenie innych dyskutantów. ;>

    Barusz
    Uczestnik
    #83923

    Dyskusja - "czy jak się jest wierzącym i praktykującym to jest się "jak stado baranów"", to w tym wątku nie jest odejście od tematu ;>

    Piotr
    Klucznik
    #83924

    Tam było kilka innych argumentów. Zamiast się do nich odnieść, wolałeś przyczepić się do autora.Koniec dyskusji.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,021 do 1,035 (z 1,660 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram