Kościół

Wyświetlanie 15 wpisów - od 991 do 1,005 (z 1,660 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Manul
    Uczestnik
    #83550

    Mogłabym dokładnie napisać dlaczego w Częstochowie odwołali prezydenta, ale to jak kopanie leżącego. W każdym razie nikomu z mieszkańców nie podobało się jak się pobłaża duchownym w tym mieście, zwłaszcza o tym ile pieniędzy poszło na klasztor, a przecież Częstochowa to nie jest sam klasztor. No i go odwołaliśmy.To tak a'propos tego postu The D o dofinansowaniu kościoła w Polsce.

    Galactica
    Uczestnik
    #83557

    Manul Napisano Dzisiaj, 14:17

    Mogłabym dokładnie napisać dlaczego w Częstochowie odwołali prezydenta, ale to jak kopanie leżącego. W każdym razie nikomu z mieszkańców nie podobało się jak się pobłaża duchownym w tym mieście, zwłaszcza o tym ile pieniędzy poszło na klasztor, a przecież Częstochowa to nie jest sam klasztor. No i go odwołaliśmy.

    To tak a'propos tego postu The D o dofinansowaniu kościoła w Polsce.

    Jak by nie patrzeć to dzięki klasztorowi Częstochowa jest znana na całym świecie. Pielgrzymów macie troche turystów. W końcu stamtąd zaczął się cofać Potop po tym jak Szwedzi zaatakowali Jasną Góre. I to był ich najwiękrzy błąd.

    może się wypisać i nie płacić na żaden

    A u nas tego nie da się zrobić. Poza tym Kościoły to zabytki wpisane do rejestru zabytków*niewszystkie oczywiście) poza tym Kościół księża też płacą podatki.

    Manul
    Uczestnik
    #83559

    Jak by nie patrzeć to dzięki klasztorowi Częstochowa jest znana na całym świecie. Pielgrzymów macie troche turystów. W końcu stamtąd zaczął się cofać Potop po tym jak Szwedzi zaatakowali Jasną Góre. I to był ich najwiękrzy błąd.

    Proszę Cię. Nawet nie wiesz jak bardzo w Częstochowie nie lubi się pielgrzymów. Turyści turystami, pieniądze jakie zostawiają akurat idą na pokrycie szkód jakie po sobie zostawiają... Gigantyczne korki i jeden wielki bałagan.

    I to tylko w sezonie pielgrzymkowym. Poza tym Częstochowa to takie same miasto jak inne, w którym pozostałe grupy społeczne też chcą czegoś dla siebie. Miasto ma wielki niewykorzystany potencjał, tylko dlatego, że niektórzy widzą w nim tylko klasztor. A miasto się wyludnia... Bo dla innych grup społecznych nic się w tym mieście nie robi.

    Więc mnie nawet nie denerwuj tym jakim błogosławieństwem dla Częstochowy jest klasztor.

    Galactica
    Uczestnik
    #83562

    Przepraszam że cię zdenerwowałem. Masz racje że Częstochowa jest także dla zwykłych ludzi ale nie zaprzeczysz że jako miejsce kultu MB jest także dla pielgrzymów. To że niektórzy z nich są niewychowani to nie nasza wina. Jednak jak władza nic nie robi dla ludzi w mieście to należy ją usunąć. Podobna choć troche inna sytuacja jest w Wenecji.

    Manul
    Uczestnik
    #83564

    No a o czym ja pisałam? Kościół jest również dofinansowywany z innych, bardziej "khm" publicznych środków i nie ma co łaska to na tacę. Częstochowa jest tego doskonałym przykładem. I jak już nawet ludzie religijni mówią, że to jest nie w porządku to chyba coś w tym jest.

    The D
    Uczestnik
    #83592

    Kasa dla kościoła (właściwie różnych kościołów i związków wyznaniowych, bo niektóre pozycje są zarezerwowane dla KK, inne nie) trafia na kilka sposobów:- Fundusz Kościelny- Finansowanie uczelni wyznaniowych- Nauczyciele religii otrzymują pensje na tych samych zasadach co inni nauczyciele- Kapelani mundurowi dostają żołd, czasem wojsko utrzymuje całe kościoły, kaplice itd. przy jednostkach- Dofinansowania na utrzymanie i budowę kościołów itd.Te ostatnie leżą głównie w gestii władz lokalnych. Z resztą kościoły są często zabytkami i jako zabytkom należy im się ochrona. Kwestia tylko zdroworozsądkowego podziału środków. Natomiast niektóre z powyższych wydatków są ustalane na poziomie budżetu, ustaw, bądź nawet zobowiązań międzynarodowych (konkordat)

    Manul
    Uczestnik
    #83615

    Gdyby tylko o utrzymanie zabytku chodziło, to nikt by prezydenta nie odwoływał...I taka mała dygresja.Były nawet przypadki, że w częstochowskich kościołach nawoływano by wierni na referendum w sprawie odwołania prezydenta nie szli. A prezydent i tak został odwołany. To się nazywa oddzielanie życia politycznego od duchowego. 😀

    Galactica
    Uczestnik
    #83620

    Odzielenie życia politycznego od Kościoła raczej jest mało prawdopodobne w naszym kraju choć możliwe. Udało się to we Francji ale pomysły takie jak 10-dniowy tydzień to pomysły bez sensu. Walka z Kościołem prędzej czy później prowadzi do dyktatury.A tak na marginesie dodam że finansowanie budowy meczetów przez państwo na Zachodzie nikomu (prawie) nie pszeszkadza. Dodam jeszcze kwestie Świątyni Opatrzności Bożej. W końcu powstaje ona z inicjatywy (chyba z przed 300 lat) rządzących.

    fluor
    Klucznik
    #83622

    Galactica: co masz na myśli mówiąc, że walka z kościołem prowadzi do dyktatury? Czy idąc tym torem wspieranie kościoła oznacza sprzyjanie demokracji?

    Nie wiem jak jest z finansowaniem meczetów, ale całkiem niedawno okazało się, że minarety przeszkadzają obywatelom Szwajcarii.

    Odnośnie Świątyni Opatrzności Bożej - ponad 200 lat temu padł pomysł, jednak przeszkodziły rozbiory. Później, po odzyskaniu niepodległości - II wojna światowa. Dostrzegasz pewną ironię?

    Skrypek
    Uczestnik
    #83627

    Kasa dla kościoła (właściwie różnych kościołów i związków wyznaniowych, bo niektóre pozycje są zarezerwowane dla KK, inne nie) trafia na kilka sposobów:

    - Fundusz Kościelny

    - Finansowanie uczelni wyznaniowych

    - Nauczyciele religii otrzymują pensje na tych samych zasadach co inni nauczyciele

    - Kapelani mundurowi dostają żołd, czasem wojsko utrzymuje całe kościoły, kaplice itd. przy jednostkach

    - Dofinansowania na utrzymanie i budowę kościołów itd.

    Te ostatnie leżą głównie w gestii władz lokalnych. Z resztą kościoły są często zabytkami i jako zabytkom należy im się ochrona. Kwestia tylko zdroworozsądkowego podziału środków. Natomiast niektóre z powyższych wydatków są ustalane na poziomie budżetu, ustaw, bądź nawet zobowiązań międzynarodowych (konkordat)

    Nie należy też zapominać o atrakcyjnych działkach, które skorumpowane władze oddają za darmo epyskopatowi, który nawet nie musi płacić podatku gruntowego.

    Pamiętajmy też, że normalny człowiek połowę pensji wydaje na podatki i składki. Duchowni mają ryczałty oraz dobrowolne ubezpieczenie od minimalnej podstawy, w dodatku finansowane w bodajże 80% z funduszu kościelnego.

    Galactica
    Uczestnik
    #83628

    Odnośnie Świątyni Opatrzności Bożej - ponad 200 lat temu padł pomysł, jednak przeszkodziły rozbiory. Później, po odzyskaniu niepodległości - II wojna światowa. Dostrzegasz pewną ironię?

    I to sporą ciekaw jestem co teraz przeszkodzi? A z tym 300 lat triche przeszarżowałem 😀

    Nie wiem jak jest z finansowaniem meczetów, ale całkiem niedawno okazało się, że minarety przeszkadzają obywatelom Szwajcarii.

    A suwerenna decyzja obywateli Szwajcarji jakie larum podniosła w UE? Minarety to symbol (m.in.) Islamu ale jakoś podobnej reakcji w sprawie Krzyży nie widziałem.

    co masz na myśli mówiąc, że walka z kościołem prowadzi do dyktatury? Czy idąc tym torem wspieranie kościoła oznacza sprzyjanie demokracji?

    Przykładem może być ZSRR czy III Rzesza. Co do wspierania Kościoła i rozwojowi demokracji to zależy od jakiej strony patrzymy.

    Barusz
    Uczestnik
    #83631

    @ Galactica - z tym oddzieleniem Kościoła od państwa we Francji to taki obiegowy po-troszę-mit, który wielu trochę bezmyślnie powtarza. W tym kraju tydzień trwa oczywiście siedem dni, msze są transmitowane w telewizji a po śmierci Papieża spuszczano flagi do połowy masztu.@ Manul - potwornie dużo piszesz o tym odwołaniu prezydenta miasta, o którym zapowiadałaś, że nie będziesz pisać. Pomyślałaś, że ktoś go najpierw wybrał (nie raz zresztą).@ The D - w Polsce nie można dofinansowywać budowy kościołów z pieniędzy publicznych (art. 43 Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego i art. 10 Ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania). Skąd w ogóle taki pomysł? W telewizji mówili?Sprawa była ostatnio podnoszona, w związku z oskarżeniami (moim zdaniem niesłusznymi) o obchodzenie wyżej wymienionych przepisów przy okazji budowy Świątyni Opaczności Bożej, kiedy podnoszono, że budowa Centrum Myśli Jana Pawła II przy Świątyni służy tylko pompowaniu pieniędzy w tę świątynie (pieniądze formalnie idą na Centrum, ale tak naprawdę na Świątynię).

    Skrypek
    Uczestnik
    #83632

    A co do wróżenia z tarota to są takie za przeproszeniem pierdoły że kto w nie wierzy jest kretynem.

    A co powiedzieć o kimś, kto wierzy że jakaś żydówka w wyniku partogenezy urodziła dziecko będące jednocześnie swym ojcem i synem, który zamiast zostać stolarzem jak ojczym rozpoczęł karierę iluzjonisty i politycznego rewolucjonisty, skazanego prawomocnym wyrokiem sądu, której ukoronowaniem było sfałszownie zmartchywstania (a może tylko udawał martwego i ulotnił się ukradkiem?). A to wszystko dlatego, że sklonowana z żebra kobita zjadła owoc z magicznego drzewa, namówiona do tego przez gadającego węża. A to wszystko raptem 5-tys lat temu, bo skamieniałości Bóg podrzucił dla hecy i sfałszował wyniki badania węglem. A może to szatan był..

    Ateiści nie wierzą w Święta więc jak moga mieć wolne skoro dla nich one nie istnieją?

    Ateiści nie wierzą też w dni robocze, ani poniedziałki, ani piątki. Tak samo nie wierzą w kwiecień jak w i w grudzień. W dnie i noce też nie wierzymy. Ba, nie wierzymy też w dekoracje świąteczne, ani promocje w sklepach i wyprzedaże w dyskontach. Mało tego, nie wierzymy w świąteczny rozkład jazdy!

    Wszystkie te rzeczy po prostu namacalnie występują w przyrodzie, można za nie zapłacić kartą MasterCard, wiara nie ma tu nic do rzeczy. W Przeciwieństwie do twojego boga w trzech osobach, splagiatowanej mitologii, całej rzeszy świętych i setek matek boskich, które istnieją tylko w twoim umyśle i tylko dlatego iż w nie wierzysz.

    O ile wiem (mogę się mylić) ateiści w Boga nie wierzą więc z jakiego powodu mają wolne 25-26.12?

    Powód: nie ma okazji (nie wierzysz w Boże Nar.) nie ma wolnego.

    Z powodu ustawy z dnia 18 stycznia 1951r. o dniach wolnych od pracy (Dz. U. z 1951r., 4, poz.28, z późn. zm.).

    Ale takich ateistów nie ma co nie lubiliby atmosfery wokół Świąt prezentów pod choineczką itd. Chyba nie ma!

    Ateiści to zazwyczaj dojrzali ludzie co wyrośli już z Mikołaja, Gwiazdora i prezenciczków pod choineczką, więc dają sobie prezenty bezpośrednio.

    co masz na myśli mówiąc, że walka z kościołem prowadzi do dyktatury? Czy idąc tym torem wspieranie kościoła oznacza sprzyjanie demokracji?

    Przykładem może być ZSRR czy III Rzesza. Co do wspierania Kościoła i rozwojowi demokracji to zależy od jakiej strony patrzymy.

    Pierwsze primo: Hitler w twojego boga wierzył. Nie rozumiem, dlaczego jeszcze nikt cię w tym temacie nie uświadomił.

    Drugie Primo: III Rzesza nie walczyła z Watykanem. Na dodatek ówczesny papież przyklaskiwał holocaustowi.

    Trzecie Primo: Hitler został wybrany w demokratycznych wyborach. W Watykanie nigdy demokracji nie było, a wręcz przeciwnie.

    Barusz
    Uczestnik
    #83633

    Skrypek, spokojnie, każdy przecież wie, że ty nie wierzysz, że są noce i dnie. Dla każdego kto choć trochę poznał stan twojego umysłu to oczywiste. Więc - bez nerwów.

    Skrypek
    Uczestnik
    #83635

    A'propos oddziaływania modlitwy to przeprowadzono dość zabawne badanie naukowe, opublikowane w kwietniu 2006 r. w American Heart Journal (tu można się z nim zapoznać) dotyczące wpływu modlitwy wstawienniczej na pacjentów po operacji wszczepienia bajpasów. Pacjenci byli podzieleni na 3 grupy: 1 - ci, za których się modlono, ale o tym nie wiedzieli. 2 - ci, którzy nie otrzymywali modlitw, ale o tym nie wiedzieli. 3 - ci, za których się modlono i o tym wiedzieli.

    Porównując grupy 1 i 2 próbowano zbadać, czy modlitwa faktycznie pomaga. Przy grupie nr 3 badano wpływ wiedzy modlitwie wstawienniczej na psychikę pacjenta. Modlitwy szły od 3. oddalonych od pacjentów (i siebie) parafii i wszystkie musiały zawierać zdanie "za udaną operację z szybkim, bez komplikacji, powrotem do zdrowia". ...

    Wyniki są następujące: nie ma żadnych różnic pomiędzy grupami 1 i 2 - czyli modlitwy nie zadziałały. Natomiast jest różnica pomiędzy osobami, które wiedziały o tym, że ktoś się za nich modli (grupa 3), i tymi, które nie wiedziały, czy ktoś się modli, czy nie (grupa 1 i 2). Pacjenci z grupy 3 mieli znaczne więcej komplikacji pooperacyjnych...

    Ach ci świeccy naukowcy. No i po co to tak szukać czegoś w tak oczywisto błędnym miejscu? By już kompletnie skompromitować religię?

    Modlitwa - doskonałe narzędzie do wmawiania sobie iż guzik robiąc czyni się dobro - służy przecież poprawiu samopoczucia modlącego. Zależność między samopoczuciem a zdrowiem w przyrodzie zdaje się występować, więc tu się pojawia realna szansa na pozytywne dla fanów modlitw rezultaty.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 991 do 1,005 (z 1,660 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram