Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Kościół
I jednocześnie jeden z najbardziej znanych psychopatów, pijaków, narkomanów, gejów i dziwkarzy ;>
Przynajmniej trzymał fason we wszystkich dziedzinach życia 😉 W ten czy inny sposób zapewnił sobie miejsce w historii. Sprytnie 😉
W sumie umarł jak żył. Szybko i w boleściach. To się nazywa sprawiedliwość dziejowa 😉
I jednocześnie jeden z najbardziej znanych psychopatów, pijaków, narkomanów, gejów i dziwkarzy
Swoją drogą tak. Za to przynajmniej korzystał w pełni z życia i rzeczywiście trzymał klasę. Życie krótkie, ale jakie efektowne, po ponad dwóch tysiącach lat nadal się o nim mówi, tak jak tego chciał. Offtop end. 🙂
Pisane było o samobójcach a co powiecie o tych co zabijają ludzi koło siebie a potem pach sobie w łepek tak jak ten koleś w Fińskiej szkole, bodajże dziś (nie jestem pewien).
Pisane było o samobójcach a co powiecie o tych co zabijają ludzi koło siebie a potem pach sobie w łepek tak jak ten koleś w Fińskiej szkole, bodajże dziś (nie jestem pewien).
Oni to po prostu fanatyczni mordercy - naogół samobójca nie robi krzywdy nikomu oprócz siebie i rozliczanie go jest włażeniem do duszy z butami. A taki "łepek", jak opisales,to po prostu psychopata, demonstrujący obłęd na tle religijnym. I nie wciskajcie mi kitu o tym, że islam to religia pokoju! Na tej zasadzie i Hitler działał dla dobra powszechnego, bo w końcu chciał, by rządzili "ci lepsi od innych", żeby odstrzelić tych, co mącą spokój i są niemoralni (jak geje), a więc de facto działał tak, żeby na świecie było lepiej.
Ja pisałem o człowieku który zaatakował ludzi w szkole a nie o terrorystach.
I nie wciskajcie mi kitu o tym, że islam to religia pokoju!
A uwazasz inaczej, bo...? Kilku fanatykow co jakis czas zabija siebie i innych w imie wiary? Chrzescijanstwo ma na sumieniu wiecej ofiar przez ostatnie tysiac lat, a jakos nie krzyczysz, zeby nie "wciskac kitu" o tym, ze to religia milosci i wspolczucia.
Chrześcijaństwo swoją drogą, ale kiedyś czytałem, że islam faktycznie i wprost nawołuje do agresji. Ale czy to wszystko nie jest kwestia interpretacji? A więc, czy religia sama w sobie nawołuje do nienawiści, czy też to ludzie interpretują ją wedle sowich potrzeb. Odpowiedź pewnie leży po środku...
Słyszałem kiedyś w telewizji wywiad z islamistą (czy jak się to zwie, taki znawca islamu) i mówił że islam zabrania zabijania tak samo jak chrześcijaństwo.
Najwyraźniej ludzie biorą wszystko na opak, albo nie potrafią czytać. Oko za ok zdaje się wołać Stary Testament. Nie wiem jak jest, ile ludzi, tyle opinii, każdy znajdzie coś na poparcie swoich racji. Dobrze jeśli kończy się na przepychankach słownych, a nie na zamachach terrorystycznych w imię Allaha czy kogokolwiek innego.
Oko za oko było całkiem niezłym ulepszeniem systemu prawnego. Za jedno oko możesz zabrać tylko jedno oko, a nie zabić całą rodzinę i zwierzęta, jak bywało wcześniej. Religie są na tyle skomplikowane i złożone, że jest tam miejsce i na dobre i na złe. Można rozważać potrzebę istnienia religii w ogóle (w takim kształcie jak Katolicyzm czy Islam), albo przynajmniej jej części. Bo w sumie jakie są te dobre cechy religii, przydatne społeczeństwu XXI wieku, których nie dałoby się przekazać innymi środkami?
I nie wciskajcie mi kitu o tym, że islam to religia pokoju!
A uwazasz inaczej, bo...? Kilku fanatykow co jakis czas zabija siebie i innych w imie wiary? Chrzescijanstwo ma na sumieniu wiecej ofiar przez ostatnie tysiac lat, a jakos nie krzyczysz, zeby nie "wciskac kitu" o tym, ze to religia milosci i wspolczucia.
Och tak, wyprawy krzyżowe, inkwizycja i tak dalej. Ale chrześcijaństwo "dorosło", mój kochany, zaś islam na odwrót, wręcz cofnął się w rozwoju. Krytykując chrześcijaństwo za to, co było kiedyś możesz z taką samą dozą słuszności domagać się aresztowania i napiętnowania jako ekshibicjonisty dorosłego mężczyzny, gdyz jako dwulatek ściągnął spodenki na ulicy.
A w ostatnich dwóch wiekach nie było chyba chrześcijan, którzy jako terroryści-samobójcy raziliby w czasach pokoju (podkreślam) bez rozróżniania, winni czy niewinni, a nawet, swoi czy wrogowie (podczas ataku na WTC zginęło równiez wielu mahometan, którzy tam akurat załatwiali interesy i na pewno nie życzyli sobie zginąć w taki sposób).
Słyszałem kiedyś w telewizji wywiad z islamistą (czy jak się to zwie, taki znawca islamu) i mówił że islam zabrania zabijania tak samo jak chrześcijaństwo.
Niestety, nie jest to prawda. W Koranie znajduje się nakaz zabijania "niewiernych", których porównuje się tam do świń i psów. Problem w tym, że to, co miało uzasadnienie w czasach powstania tej księgi (boż na całym świecie się wyrzynano bez pardonu) teraz jest juz chyba subtelną przesadą. A nadal traktuje się to śmiertelnie poważnie.
