Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Kościół
Avenger, a nie zauważyłeś jeszcze, że w niektórych środowiskach faceci w czarnych sukienkach są bardziej nietykalni niz sam Pan Bóg? Księgarz stulił uszy i ani pisnął.
Ale to wina wielowiekowemu przeświadczeniu, że ksiądz jako namiestnik Boga jest nietykalny, zupełnie jakby przez sam fakt zostanie księdzem pozbył się swych cech znanych każdemu człowiekowi.
Zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej ksiądz to Bóg. Na szczęście u nas by to nie przeszło. Nawet dla ojca załozyciela by to nie przeszło, chociaż jakby rzucił takie hasło to mohery od północy by pewnie czekały przed księgarniami, ale odpowiadałby za podburzanie społeczeństwa do niszczenia mienia. Mimo całych wtyków nic by mu w tym nie pomogło. Na szczęscie kuria biskupia odcina się od ojca dyrektora, a każdemu innemu księdzu do głowy by nawet nie przyszło palenie książek. Już raz to przeszliśmy: w czasie II WŚ.
wierzyć to jedno, ale wykorzystywać pod pretekstem wiary...
wierzyć to jedno, ale wykorzystywać pod pretekstem wiary...
To mnie właśnie razi w postępowaniu wielu osób. To, że wierzę, to moja prywatna sprawa, czy ja musze zmuszac całe otoczenie, by wierzyło w to, co ja i tak samo, jak ja?
Ale to wina wielowiekowemu przeświadczeniu, że ksiądz jako namiestnik Boga jest nietykalny, zupełnie jakby przez sam fakt zostanie księdzem pozbył się swych cech znanych każdemu człowiekowi.
No właśnie z tymi księżmi tak jest ale zazwyczaj u ludzi starczych. Bo im młodsi tym dalej od takiego myślenia.
ale odpowiadałby za podburzanie społeczeństwa do niszczenia mienia.
Nikt go nie ruszy, Ojciec Dyrektor tyle lat piastuje swoje stanowisko, wykorzystuje je, omamia ludzi i sieje nienawiść i nikt nie może go powstrzymać. Boją się, politycy się boją. Słuchacze i wyznawcy ojca dyrektora to całkiem spory elektorat. Mało kto pozwoli sobie na utratę takiej liczby wyborców. Nawet PO daje ciche przyzwolenie na Jego wyczyny, pomimo wielu obietnic uporządkowania tematu Rydzyka.
Czasem myślę, że ojciec derechtor to jakiś zakamuflowany Ferengi. Moze ma holoprojektor czy co? Bo jeśli chodzi o zachowanie, to Ferengi jak ta lala!
Hi,hi, trafiony - zatopiony ;D. Chociaż jak sie tak przyjrzeć bliżej to własciwie kler mozna w całości do Ferengi porównać. A każdy biskup to damon co to sie tylko zasadami zaboru kieruje. Ojca dyrechtora to ja bym na naczelnego wodza Ferengich dał. Najgorszy ze wszystkich. No a te głupie babcie moherowe ostatni grosz w niego wepchnom. 🙁 No cóz głupota ludzka nie zna granic. Może powiem za takim jednym: gdyby głupota miała skrzydła to by wszystkie latały jak gołębice. A gdyby zachłanność mierzyć głębokością do środka Ziemii to ojciec dyrechtor juz by w centrum jądra siedział i próbował z niego kasę wydusić. eszta kleru byłaby tylko nieznacznie płycej ;>
Ojciec dyrektor najczęściej kożysta chyba ze 111 zasady: "Traktuj innych ludzi jak rodzinę: wykorzystuj ich."
Niebezpiecznie schodzimy na inny temat...Łudzę się, że w końcu znajdzie się ktoś na tyle odważny i zrobi porządek z Rydzykiem. Czyny, czyny nie słowa.
Ja odważny na tyle jestem, ale gorzej z mozliwościami, no może poza kałachem :> , a i z tym u mnie cienko ;). Ale co prawda to prawda. Gdyby to ode mnie zależało to odebrałbym mu przede wszystkim koncesje na nadawanie z jednoczesną konfiskatą sprzętu. Każde radio by się ucieszyło z takiego sprzęciora co tam jest. Po prostu pozbawiłbym go wszelkich mozliwości wpływu na ludzi, bo ich trzeba chronić przed nimi samymi. A jego bym zamknął w odizolowanym i wygłuszonym pomieszczeniu. Prawdę mówiąc mam dosyć szerzenia przez niego nienawiści do różnych grup ludzi. Już raz w historii coś takiego było i to nie tak dawno. Szerzący nazywał się Hitler. Może ktoś się oburzyć, ale taka jest prawda. Rydzyk = Hitler i już.Co do tematu nadal krążymy wokół kościoła tylko że mówimy o jego ludziach.
Znam uczciwych i dobrych księży. Dziwna tylko rzecz, że w żadnej parafii nie mogą zagrzać miejsca. Ale że istnieją, to też fakt i nie zapominajmy o tym, panowie szlachta.
Rydzyk = Hitler i już.
Teraz to pojechałeś maksymalnie, bez przesady. Przez Hitlera zginęło jakieś 10 mln ludzi.
